REKLAMA
WEBINAR

Groźna moda na jedzenie muchomorów? Winni nieodpowiedzialni influencerzy

2022-10-16 08:03
publikacja
2022-10-16 08:03

Media społecznościowe opanowała moda na posty z muchomorami. Niektórzy użytkownicy social mediów zachęcają swoich obserwujących do zjedzenia trujących muchomorów. "Nieodpowiedzialni influencerzy niweczą działania edukujące miłośników grzybiarstwa" - powiedział PAP Michał Gzowski, rzecznik prasowy Lasów Państwowych.

Groźna moda na jedzenie muchomorów? Winni nieodpowiedzialni influencerzy
Groźna moda na jedzenie muchomorów? Winni nieodpowiedzialni influencerzy
fot. Tabish Hassan Khan / / Shutterstock

"Ogromnie się cieszę, że będę mogła podzielić się z wami moim doświadczeniem z tym Panem (muchomorem - PAP). Grzyby są najstarszymi, najbardziej pierwotnymi organizmami na tej planecie. Jestem taka ciekawa tej przygody! Nagram Wam relacje i doświadczenia z mikro dawki, jak i z większej. Cieszę się, że przyczynię się do odkłamania tego, czym i kim jest Pan muchomor" - dzieli się informacją z użytkownikami Instagrama tajemnicza blondynka ukrywająca się pod pseudonimem.

"Spożycie muchomora w większej dawce niż mikro - rytualnie - pozwala m.in. skontaktować się z duchami, bogami i wiele, wiele więcej, ale... Tu informuję, że trzeba być na to przygotowanym duchowo +to nie trip+ - odlot (przyp. PAP) i sama, jako szamanka NIGDY nie robię tego bez opieki doświadczonego kolegi po fachu" - napisała natomiast na Facebooku szamanka Al Dona.

Dr hab. Izabela L. Kałucka z Katedry Algologii i Mykologii na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska z Uniwersytetu Łódzkiego jest oburzona tego typu wpisami. "Nie ma mojej zgody na upowszechnianie w social mediach tego typu nieodpowiedzialnych wpisów na temat muchomorów. Dołączam się do opinii lekarzy, naukowców i farmaceutów ostrzegających przed tym zjawiskiem. Ta moda mi się nie podoba, choć nie jest to kwestia lubienia czy nie. To kwestia badań i wiedzy gromadzonej od lat na temat grzybów" - powiedziała PAP dr hab. Izabela L. Kałucka.

We wrześniu 2022 r., na oddział toksykologiczny szpitala im. T. Marciniaka we Wrocławiu trafiło siedmiu grzybiarzy. Dwóch z nich szczęśliwie miało tylko nieżyt żołądkowo-jelitowy po zjedzeniu grzybów. Trzech pacjentów zjadło muchomora plamistego, a dwoje sromotnikowego, który jest śmiertelną trucizną. Stan dwojga pacjentów jest ciężki.

Objawy zatrucia muchomorem to duszności, wymioty oraz biegunka, a wszystkiemu towarzyszą halucynacje i zaburzenia ruchowe.

"Nieodpowiedzialni influencerzy niweczą działania edukujące miłośników grzybiarstwa. Za skandaliczne uważam promowanie spożywania muchomorów. Szkodliwe oddziaływanie części grzybów polega na odkładaniu się toksyn w organizmie, w nie nagłej, gwałtownej reakcji, która jest jednoznacznym sygnałem, że z grzybem jest coś nie tak. Toksyny zawarte w grzybach nie muszą oddziaływać natychmiast. Poza tym różne osoby, np. obciążone pewnymi dolegliwościami, mogą w różny sposób na nie zareagować. To, że jednemu zwolennikowi eksperymentowania z grzybami nic się nie stanie, nie znaczy, że jego naśladowcy nie będą mieli poważnych kłopotów zdrowotnych. Stanowczo odradzam jedzenie muchomorów i grzybów, co do których brak nam pewności, co do za gatunek!" - powiedział PAP Michał Gzowski - rzecznik prasowy Lasów Państwowych.

Jednym z najbardziej trujących muchomorów jest muchomor czerwony (Amanita muscaria). Ten powszechnie znany czerwony grzyb z białymi plamkami zawiera toksyny - muskarynę, kwas ibotenowy i muscymol. Polska nazwa muchomorów nie jest przypadkowa. Pochodzi od substancji chemicznych zawartych w tych grzybach, a dokładniej właśnie od muskaryny i muscymolu. Muchomor wabi urodą, kolorem i zapachem jednak kontakt z nim w jakiejkolwiek formie może okazać się śmiertelny.

W Polsce występują tylko trzy gatunki muchomorów, które należą do jadalnych i są to: muchomor czerwieniejący (Amanita rubescens), muchomor mglejarka (Amanita vaginata) i muchomor rdzawobrązowy (Amanita fulva).

"Jest jeszcze czwarty gatunek muchomor cesarski. Można go jednak znaleźć wyłącznie na płd. Europy w krajach śródziemnomorskich. Ten grzyb to rarytas kulinarny. W smaku dorównuje truflom. Wszystkie, nawet jadalne odmiany muchomora muszą być zbierane i przygotowywane do spożycia z dużą ostrożnością, a taką wiedzę posiadają grzybiarze z wieloletnim doświadczeniem" - przestrzega dr Kałucka.

"Zbieramy tylko grzyby znane; korzystajmy z atlasów i kluczy (uproszczona forma atlasu) grzybiarskich; nie zbieramy owocników starych i młodych; nie przechowujemy zbyt długo grzybów - szybko je przygotowujemy do spożycia; sprawdzamy owocnik przed przyrządzeniem; w lesie owocniki wykręcamy w całości ze ściółki; grzyby czyścimy w lesie; nie niszczymy grzybów, których nie znamy; nie niszczymy siedliska grzyba - grzybnie i ściółkę pozostawiamy w dobrym stanie; nie zbieramy grzybów do plastikowych toreb, grzyby muszą oddychać" - przypomniała "dekalog grzybiarza" dr hab. Kałucka.(PAP)

autor: Maciej Marcinek

mam/ ok/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe w Banku Millennium i zgarnij PREMIĘ

Otwórz konto firmowe w Banku Millennium i zgarnij PREMIĘ

Komentarze (11)

dodaj komentarz
jas2
"influencerzy"

5 lat za samą nazwę.
xxpp
Dlaczego ta moda jest groźna?
Niech żrą ile wlezie.
hotei
Selekcja naturalna. Homo Sapiens nie-sapiens jest eliminowany.
Zostawcie influencerki oraz ich followersów w spokoju ;)
1a2b
muchomory są zdrowe tylko trzeba je popijać kwasem siarkowym, wtedy nic nam nie grozi
zoomek
Najlepszy jest kwas z recyklingu akumulatorów bo jeszcze jest ołów
...
Mam nadzieję że żaden de-ebil tego nie czyta i nie będzie pił.
shaber
Dla nieświadomych, w ich świadomości muchomor czerwony ma być grzybem śmiertelnie trującym. Na równi z m.sromotnikowym czy m.jadowitym. Naturalne lekarstwa stosowane od tysięcy lat są darmowe, ale wiedzy szamańskiej nie sprzedają w aptekach. Niech tak pozostanie. Dla was są Pfizery, Sandozy i Polpharmy. Z lekarstwami na wszysko. Dla nieświadomych, w ich świadomości muchomor czerwony ma być grzybem śmiertelnie trującym. Na równi z m.sromotnikowym czy m.jadowitym. Naturalne lekarstwa stosowane od tysięcy lat są darmowe, ale wiedzy szamańskiej nie sprzedają w aptekach. Niech tak pozostanie. Dla was są Pfizery, Sandozy i Polpharmy. Z lekarstwami na wszysko. Porównanie muchomora czerwonego do sromotnikowego to jak stawianie znaku równosci między borowikiem szlachetnym a szatańskim.
zkonopko
"Spożycie muchomora w większej dawce niż mikro - rytualnie - pozwala m.in. skontaktować się z duchami, bogami i wiele, wiele więcej..." i to permanentnie. RIP
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
lancealot
Na pewno masz rację
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-sprzedawcy-pomylili-grzyby-trujace-z-jadalnymi-4-osoby-zmarl,nId,4769153#crp_state=1

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki