Grenlandia: nowy rząd chce stawiać na uran

Grenlandia ma już nowy rząd. Po tygodniowych negocjacjach od dnia przyspieszonych wyborów udało się zbudować koalicję, która utworzyła większościowy rząd. Premierem został 40-letni Kim Kielsen - przywódca największej partii kraju, socjaldemokratycznego Siumutu, czyli Naprzód. Przyłączyły się do niej dwie mniejsze partie. Dzięki temu koalicja rządowa dysponuje siedemnastoma miejscami w 31-osobowym parlamencie.

Miejscowe oraz duńskie media podkreślają, że obecnie na trójce przywódców partyjnych będzie spoczywać zadanie wyprowadzenia Grenlandii z zapaści finansowej. Odziedziczony po poprzednikach deficyt budżetowy wynosi ogromną jak na 56-tysięczny kraj sumę 27 mln euro.

By zaradzić tej sytuacji, największa partia nowej koalicji chce postawić na rozwój grenlandzkiego górnictwa, a głównie na eksploatację zasobów uranu - surowca strategicznego, mającego ogromne znaczenie militarne. Inwestować w wydobycie uranu są gotowi Australijczycy. Ale międzynarodowe organizacje ekologiczne już zapowiadają przeciwko temu protesty. Ponadto konieczna jest zgoda raczej niechętnej Kopenhagi, odpowiadającej za obronność Grenlandii. Ta największa wyspa świata, mająca szeroką autonomię, jest częścią królestwa duńskiego i jego zależnym terytorium.



Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/Michał Haykowski, Sztokholm/em/

Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO -0,97% 1 466,55
2019-12-06 16:18:00
MIEDŹ 1,37% 5 974,50
2019-12-06 16:18:00
ROPA 2,05% 64,58
2019-12-06 16:18:00
SREBRO -2,06% 16,67
2019-12-06 16:18:00
PLATYNA -0,38% 896,00
2019-12-06 16:18:00

Znajdź profil