Przeprowadzone na przełomie września i października scalenie akcji pozwoliło Getinowi uciec spod giełdowego topora, nie powstrzymało jednak spadku jego wyceny. Podczas środowej sesji spółka wyznaczyła kolejne historyczne minima.


Inwestorzy pamiętający przykład Biotonu, który po scaleniu akcji rozpoczął marsz w górę, mogli mieć nadzieję, że podobny scenariusz zrealizuje się w przypadku Getin Banku. Tymczasem entuzjazmu wystarczyło na chwilę i bank Leszka Czarneckiego znów zaczął pogłębiać historyczne minima. Scalenia dokonywano przy cenie 0,46 zł, co implikowało skok wartości papierów spółki do 1,38 zł. Dziś za akcje Getin Noble Banku należy zapłacić 1,14 zł, co w przeliczeniu na "stare" daje cenę 0,38 zł za papier. Oznacza to, że wartość Getin Banku w oczach inwestorów jest obecnie najniższa w historii.
Obecnie wynosi ona ledwie 1,01 mld zł i lada chwila może się okazać, że Getin Noble Bank po raz pierwszy w historii wypadnie z grona spółek miliardowych. Dla porównania, w momencie łączenia akcji kapitalizacja wynosiła 1,2 mld zł, bieżący rok spółka rozpoczynała na poziomie 1,5 mld zł, 2015 - 5,8 mld zł, a 2014 - 7,2 mld zł. Trend spadkowy jest widoczny gołym okiem i jeżeli zostanie on utrzymany, to może się okazać, że scalenie tylko w stosunku 1:3 było ruchem nazbyt optymistycznym.
A szans na odbicie raczej próżno szukać w raportach analitycznych. Dwa ostatnie raporty wydane na przełomie listopada i grudnia wyceniają akcje Getin Banku odpowiednio na 1,10 zł i 1,20 zł. Nie zachęcają również wyniki banku, który w III kwartale znów pokazał stratę. W ostatnich czterech kwartałach Getin Noble ponad kreską znalazł się tylko raz - w drugim kwartale, gdy zysk sięgnął kosmetycznej z punktu widzenia banku kwoty 1,1 mln zł. W pozostałych trzech kwartałach łączna strata sięgnęła 240 mln zł. Dodatkowo nad bankiem wisi wielki znak zapytania związany ze sporym portfelem kredytów walutowych.
Topniejące imperium Leszka Czarneckiego
W defensywie znajdują się także akcje drugiego Getinu - Holdingu, które znów notowane są poniżej złotówki. Tylko w tym roku wartość spółki spadła o 21,3%. Jeszcze więcej straciło Open Finance (-59,2%), którego akcje wyceniane są obecnie ledwie na 1,18 zł. Zaś Idea Bank, największe giełdowe aktywo w portfelu Leszka Czarneckiego, względem stycznia znajduje się 9,1% na minusie. Ponad kreską znajduje się jedynie LCC (+21%), któremu jednak wciąż daleko do poziomu z debiutu.
Problemy tych spółek odbiły się na pozycji Leszka Czarneckiego w rankingu "Forbesa", który pozwala zajrzeć do portfeli najbogatszych Polaków. W 2013 roku majątek miliardera wyceniany był na 7,1 mld zł, dziś (luty 2016) to "ledwie" 2,1 mld zł.





























































