REKLAMA
PILNE

GUS: Polacy nie muszą wybierać między pracą a rodziną

2019-05-02 10:08
publikacja
2019-05-02 10:08

Główny Urząd Statystyczny podał, że dla prawie 70 proc. osób pracujących łączenie pracy zawodowej i opieki nad innymi nie stwarzało trudności. Dla większości również sprawowanie opieki nad dziećmi nie miało żadnego wpływu na ich sytuację zawodową.

fot. Marcin Szkodziński / / FORUM

GUS podsumował wyniki badania modułowego „Praca a obowiązki rodzinne”, który przeprowadził w II kwartale 2018 roku. Z analizy wyłania się obraz polskiej rodziny, która nie ma problemów z łączeniem pracy zawodowej i rodzicielstwa. Niemal połowa korzysta z formalnych usług opiekuńczych, a ci, którzy nie korzystają – sami zajmują się dziećmi lub mogą liczyć na opiekę zapewnioną przez małżonka lub partnera.

Sprawdzono również, czy osoby pracujące i sprawujące opiekę nad dziećmi mogą korzystać z elastycznych form pracy. Jak wynika z badania, możliwość decydowania o rozpoczęciu i zakończeniu dnia pracy ma jedynie 26,6 proc. zapytanych. 48,9 proc. podało, że nie ma takiej możliwości. Podobnie sytuacja przedstawia się w przypadku możliwości wzięcia dnia wolnego bez wykorzystywania urlopu – 23,3 proc. wskazało na taką opcję w swoim zakładzie pracy, a 52,8 proc. podało, że nie ma takiej możliwości.

„Biorąc pod uwagę status zatrudnienia największe możliwości określania momentu rozpoczęcia/zakończenia dnia pracy mieli pomagający członkowie rodzin (93,4 proc. wskazało na względną swobodę w tym zakresie), nieco mniejsze – osoby pracujące na własny rachunek (odpowiednio 79,4 proc.), zdecydowanie najmniejszą elastycznością dysponowali natomiast pracownicy najemni (zaledwie 11,3 proc. z nich bez większych trudności mogło podejmować decyzje w tej kwestii)” czytamy w opracowaniu GUS-u.

Dla 68,4 proc. badanych łączenie pracy zawodowej i opieki nad innymi nie stwarzało szczególnych trudności. 8,7 proc. wskazało jedynie długi czas pracy, 8,0 proc. wymagający lub męczący rodzaj wykonywanej pracy, 5,2 nieprzewidywalność harmonogramu lub niekorzystny grafik, a 5,1 proc. jako trudność wskazało długie dojazdy.

83,0 proc. osób pracujących i sprawujących opiekę nad dziećmi poniżej 15 lat nie odczuło wpływu obowiązków opiekuńczych na ich obecną sytuację zawodową. 234 tys., czyli 3,9 proc. tej grupy musiało zmniejszyć dotychczasowy wymiar czasu pracy, a 3,5 proc. podjęły działania mające na celu podniesienie wynagrodzenia. Zaledwie 2,2 proc. zmieniło pracę lub pracodawcę w celu ułatwienia opieki nad dziećmi.

36,2 proc. badanych kobiet powiedziało również, że nie korzystało z przerw w pracy trwających przynajmniej miesiąc. 8,9 proc. miało przerwę w wykonywaniu pracy zawodowej związanej z opieką nad własnymi dziećmi w wysokości 6 miesięcy lub krócej, 13,5 proc. powyżej 6 miesięcy do 1 roku włącznie. Na okres przerwy powyżej roku do dwóch lat włącznie wskazało 12,7 pytanych kobiet.

Weronika Szkwarek

Źródło:
Tematy
Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Komentarze (7)

dodaj komentarz
a-zet
Polacy nie muszą wybierać między pracą a rodziną *

* W badaniu uczestniczyli bezrobotni single mieszkający z rodzicami :D
jelonek1
Bzdury i abstrakcja. czytając wyniki takiego "badania modułowego" człowiek zaczyna wątpić w obiektywizm urzędów - czyżby GUS też działał na polityczne zamówienie? Każdy kto ma dzieci, wie, jak trudno jest pogodzić rodzinę z pracą czy to na etacie , czy ramach działalności. A z badani bije sielanka. Brak Bzdury i abstrakcja. czytając wyniki takiego "badania modułowego" człowiek zaczyna wątpić w obiektywizm urzędów - czyżby GUS też działał na polityczne zamówienie? Każdy kto ma dzieci, wie, jak trudno jest pogodzić rodzinę z pracą czy to na etacie , czy ramach działalności. A z badani bije sielanka. Brak słów. Z moich obserwacji max. 30 % radzi sobie z tym problemem w sposób satysfakcjonujący, reszta, ma problem, czasem bardzo duży.
marxs
jakim prawem ja(i inni też) skromnie zarabiający mam płacić 500+ na dzieci Pani Kamilki i Pani Martynki (te od Glapcia z NBP)które zarabiają po 60 tysięcy zł na miesiąc może mi to wyjaśni Prezes GUS który jest ministrem w nierządzie PIS
staryznajomy
Jak ktoś nie chce pracować to nie będzie tego robił i dziecko a nawet kot będzie wymowka.
kaczka-po-smolensku
w czym problem bilet do Berlina kosztuje grosze Bilet na wyspy tez nie jest drogi kupujesz bilet i pa pa Polsko
dyktator_kaczka
To wierutne kłamstwo, coraz więcej Polaków musi wybierać między pracą zawodową a rodziną. Sytuacja pogarsza się z roku na rok, kolejne lata rządów PIS tylko ten proces potęgują. PIS zmusza ludzi do pracy za dziadowskie pensje, przyznaje dziadowskie emerytury, odbiera ludziom godność, praworządność i demokrację.To wierutne kłamstwo, coraz więcej Polaków musi wybierać między pracą zawodową a rodziną. Sytuacja pogarsza się z roku na rok, kolejne lata rządów PIS tylko ten proces potęgują. PIS zmusza ludzi do pracy za dziadowskie pensje, przyznaje dziadowskie emerytury, odbiera ludziom godność, praworządność i demokrację. Wprowadza upodlenie wszystkich obywateli, poza partyjnymi kumplami, którym płaci po 100 tysięcy złotych miesięcznie. Skończmy z pławieniem się w luksusach Kaczyńskiego, Morawieckiego, Dudy i innych partyjnych PIS-owskich polityków. Dajmy choć niewielką część tego luksusu obywatelom Polski.
andregru
Nie przesadzaj prezes Poczty Polskiej zarabia=dostaje tylko 49 tysięcy miesięcznie . To jest właśnie obiecywane " tanie państwo" na które każdy Polak oddaje rocznie 23 tysiące złotych z podatków i haraczy dla wspaniale rządzących panów .

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki