REKLAMA
HIPOTEKI

Fronczewski nie dał się bezpiece

2007-05-22 07:22
publikacja
2007-05-22 07:22
Bezpieka miała haka na Piotra Fronczewskiego, ale aktor nie ugiął się i nie zgodził sie na współpracę - pisze "Dziennik". Gazeta dotarła do dokumentów, które SB zbierała na znanego aktora.

Fronczewski został złapany przez milicję, kiedy prowadził po pijanemu samochód. Alternatywa była prosta: albo współpraca, albo utrata prawa jazdy - pisze "Dziennik".

Mimo odmowy współpracy, Fronczewski odzyskał prawo jazdy, ale werbujący go esbek był do końca przekonany, że znany aktor wkrótce da się zwerbować. Niesłusznie - Fronczewski o próbie werbunku zaczął rozpowiadać znajomym i tym samym dokonał tak zwanego "samospalenia". Dla SB stał się bezużyteczny - opisuje tamte wydarzenia "Dziennik". "Daliśmy się wpuścić w maliny" - przyznawali potem w wewnętrznych raportach oficerowie bezpieki.

"Dziennik"/mn/dabr
Źródło:IAR
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki