REKLAMA
PALIWA

Europejskie pieniądze wydają w USA. Francja krytykuje Belgię za F-35

2025-07-25 17:45, akt.2025-07-25 17:49
publikacja
2025-07-25 17:45
aktualizacja
2025-07-25 17:49

Belgia rozważy swój udział w europejskim programie budowy myśliwca przyszłości – poinformował w piątek resort obrony tego kraju. To reakcja na krytykę ze strony szefa francuskiego koncernu Dassault Aviation Erica Trappiera za to, że Belgia zdecydowała się na zakup amerykańskich F-35.

Europejskie pieniądze wydają w USA. Francja krytykuje Belgię za F-35
Europejskie pieniądze wydają w USA. Francja krytykuje Belgię za F-35
fot. AMIR COHEN / / Reuters

Dyrektor generalny Dassault Aviation skrytykował belgijskie dążenie do uzyskania statusu pełnoprawnego partnera w programie budowy europejskiego myśliwca przyszłości – FCAS. Powodem jest decyzja Belgii o zakupie 11 amerykańskich myśliwców F-35A.

Trappier, przedstawiając niedawno wyniki finansowe spółki, stwierdził, że „jeśli Belgia zrezygnuje z F-35, będzie mile widziana” w projekcie. – W przeciwnym razie robi z nas pośmiewisko – dodał, cytowany przez belgijskie media.

Francuz skrytykował kraje, które chcą czerpać korzyści z programu, a jednocześnie kupują sprzęt z USA. – Wszyscy chcą miejsc pracy, ale kupują od Amerykanów. To trochę dziwne – ocenił.

Szef Dassault Aviation, cytowany przez belgijskiego nadawcę publicznego VRT, podkreślił również, że projekt FCAS już teraz jest skomplikowany z uwagi na udział Francji, Niemiec i Hiszpanii, a rozszerzanie go o nowych partnerów może prowadzić do dalszych opóźnień. Zapowiedział, że jeśli struktura projektu nie ulegnie zmianie, francuska firma rozważy samodzielne działania.

Minister obrony Belgii Theo Francken odniósł się do wypowiedzi Trappiera, podkreślając w czwartek na swoim profilu w mediach społecznościowych, że „rząd dokona przeglądu swojego stanowiska wobec FCAS”.

„Jako kraj założycielski NATO i UE, lojalny sojusznik (…), nie musimy przyjmować pouczeń od aroganckich przemysłowców” zaznaczył.

Dassault Aviation nie odniosło się na razie do słów Franckena.

VRT wskazuje, że nie jest to pierwsza krytyczna wypowiedź Trappiera pod adresem belgijskiego udziału w FCAS. W maju 2023 roku, podczas przesłuchania w francuskim Senacie, prezes Dassault powiedział, że jeśli udział Belgów w projekcie zostanie mu narzucony, będzie się temu sprzeciwiał.

Pomimo tego stanowiska Francja ostatecznie zgodziła się na przyznanie Belgii statusu obserwatora z możliwością pełnego uczestnictwa na dalszym etapie projektu. Według źródeł za kulisami miały zapaść konkretne ustalenia co do zakresu belgijskiego zaangażowania, by nie zakłócać obecnej struktury programu.

Wiadomo, że Belgia ma się koncentrować na rozwijaniu interoperacyjnych rozwiązań związanych z dronami, które będą działać w tandemie z nowymi myśliwcami. Tego typu drony będą mogły wykonywać zadania zwiadowcze, prowadzić walkę elektroniczną, przenosić uzbrojenie, a także pełnić funkcję „skrzydłowego” dla pilotowanych maszyn. W przyszłości mają być one również kompatybilne z belgijskimi F-35.

FCAS (ang. Future Combat Air System) to europejski program budowy systemu walki powietrznej nowej generacji, który ma zastąpić obecne myśliwce, takie jak Rafale i Eurofighter Typhoon, około roku 2040. Jest to wspólna inicjatywa Francji, Niemiec i Hiszpanii.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (3)

dodaj komentarz
bha
Czyli co z tego wszystkiego ma człowiek sobie myśleć że tzw. Sektor zbrojeniowy na coraz większej coraz częściej głoszonych, wieszczonych i ewentualnie przewidywanych nie tylko w mediach nowych przyszłych konfliktów mają coraz to więcej zamówień i coraz więcej na nich zarabiają???.
sajetan
Mieli kupić przestarzałe Rafale ? Indyjskie właśnie dostały po 4 literach od chińskiej produkcji pakistańskich J-10CE ...
goscgumka
Amerykański biznes świetnie się kręci za europejskie pieniądze i ukraińską krew.

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki