Forex – słownik inwestora

Rynek forex oferuje szeroki wachlarz możliwości inwestycyjnych. Przed rozpoczęciem przygody z tym rynkiem trzeba jednak poznać kilka istotnych pojęć. Czym jest dźwignia, kwotowanie, CFD, ECN itp.? Wszystko to i wiele więcej opisujemy słowniku rynku forex.

(fot. welcomia / YAY Foto)

Forex bywa nazywany największym rynkiem na świecie. Istotnie, dzienne obroty szacowane są na ponad 6 bilionów dolarów. To wielokrotnie więcej niż na największych giełdach, z Wall Street na czele. Rynek forex jest rynkiem zdecentralizowanym, co oznacza, że nie ma jednego ośrodka, który nim kieruje.

Pozostałe najważniejsze kwestie dotyczące rynku forex znajdziesz w poniższym zestawieniu.

Para walutowa. Na rynku walutowym zawsze wymieniamy jedną walutę na drugą, na jednej mając pozycję długą, a na drugiej krótką. Przy zapisie pary walutowej używa się międzynarodowego kodu ISO 4217, w którym każdej walucie przypisany jest trzyliterowy skrót.

W teorii finansów pierwszą z walut w parze nazywa się „walutą bazową”, a drugą jako „walutę kwotowaną”. Np. w parze USD/PLN walutą bazową jest dolar, a walutą kwotowaną złoty. Kurs tej pary walutowej oznacza, ile złotych polskich trzeba zapłacić, aby kupić 1 dolara. Za waluty bazowe uznaje się waluty o dużym znaczeniu międzynarodowym: dolar amerykański, euro, frank szwajcarski, funt brytyjski, jen japoński.

W przypadku par z dolarem amerykańskim walutą bazową niemal zawsze jest USD, ponieważ wciąż pozostaje najważniejszą globalną walutą rezerwową. Wyjątki są tylko dwa, ale za to bardzo ważne. To pary EUR/USD oraz GBP/USD, gdzie dolar jest walutą kwotowaną.

Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby zamienić walutę bazową na kwotowaną. Powstanie wtedy para odwrócona, jak np. PLN/USD. Na rynku nie handluje się na takich parach, ale można je stosować w innych celach, np. aby zilustrować skalę utraty wartości złotego wobec dolara.

Główne waluty świata. Chociaż na świecie funkcjonuje 180 różnych walut, nie wszystkie są tak samo ważne. Danych na ten temat dostarcza Bank Rozliczeń Międzynarodowych. Na rynku forex największa popularnością cieszy się zaledwie kilka walut. Najważniejszą walutą świata pełniącą rolę podstawowej waluty rezerwowej jest dolar amerykański. Drugie miejsce pod względem udziału w obrotach na globalnym rynku walutowym zajmuje euro. Na dalszych miejscach znajdują się jen japoński, funt brytyjski, dolar australijski, dolar kanadyjski czy frank szwajcarski. Polski złoty z udziałem nieprzekraczającym 1 proc. znajduje się w trzeciej dziesiątce światowej stawki.

Waluty o największych udziałach wchodzą w skład najpopularniejszych par walutowych. Miejsce numer jeden zajmuje EUR/USD (eurodolar), drugie USD/JPY, a trzecie USD/GBP.

Waluta Udział (%)
USD 87,6
EUR 31,4
JPY 21,6
GBP 12,8
AUD 6,9
CAD 5,1
CHF 4,8
CNY 4
SEK 2,2
NZD 2,1
MXN 1,9
SGD 1,8
HKD 1,7
NOK 1,7
KRW 1,7
TRY 1,4
RUB 1,1
INR 1,1
BRL 1
ZAR 1
DKK 0,8
PLN 0,7
TWD 0,6
THB 0,4
MYR 0,4
HUF 0,3
SAR 0,3
CZK 0,3
ILS 0,3
CLP 0,2
IDR 0,2
COP 0,2
PHP 0,1
RON 0,1
PEN 0,1
INNE 2,1

W każdej transakcji biorą udział dwie waluty, wobec czego udziały sumują się do 200 proc.

Crossy i majory. Pary złożone z dwóch głównych walut w foreksowym żargnie nazywa się „majorami” (od ang. major) lub parami głównymi. Należą do nich EUR/USD, GBP/USD, USD/JPY, USD/CHF. Pary walut bez dolara to tzw. crossy (np. EUR/CHF, EUR/JPY, GBP/JPY). Często handlowane są też tzw. pary surowcowe (commodity), np. USD/AUD, USD/CAD, USD/NOR. Z punktu widzenia foreksu pozostałe pary walutowe (w tym także z PLN) to „egzotyka”. Bardzo wielu par walutowych – choć teoretycznie możliwych – brokerzy po prostu nie kwotują – raczej ciężko będzie o CFD na kurs AED/PLN.

Para Udział (%)
USD/EUR 23
USD/JPY 17,7
USD/GBP 9,2
USD/AUD 5,2
USD/CAD 4,3
USD/CNY 3,8
USD/CHF 3,5
USD/MXN 2,1
USD/SGD 1,6
USD/NZD 1,5
USD/KRW 1,5
USD/HKD 1,5
EUR/GBP 1,2
EUR/JPY 1
EUR/CHF 0,9

Bid, ask i spread. Broker foreksowy kwotuje waluty podobnie jak zwykły kantor wymiany walut. Każde kwotowanie zawiera kurs kupna (bid), po którym broker kupi walutę bazową oraz kurs sprzedaży (ask), po którym broker sprzeda walutę bazową. Kurs kupna zawsze będzie niższy niż kurs sprzedaży. Różnica między nimi to tzw. spread. Spread jest głównym (często wręcz jedynym) źródłem zarobku brokera foreksowego. Za spread płaci inwestor, dla którego jest on kosztem zajęcia i zamknięcia pozycji. Na foreksie wielkość spreadu mierzymy w pipsach (bądź w punktach).

Lot to transakcja o wartości 100 000 jednostek waluty bazowej, np. kupno 100 000 euro za dolary oznacza kupno 1 lota EUR/USD.

Jako że jeden lot jest z punktu widzenia inwestora indywidualnego dosyć dużą jednostką, na rynku funkcjonują także jego mniejsze odpowiedniki. Minilot to pakiet o wartości 10 000 jednostek waluty bazowej (0,1 lota). Z kolei mikrolot odpowiada 1000 jednostkom waluty bazowej (0,01 lota). Rzadkością są oferowane przez niektórych brokerów nanoloty (0,001).

Pips to określenie pochodzące od angielskiego akronimu słów „punkt procentowy”. Na foreksie pips jest najmniejszą możliwą zmianą kursu walutowego. Wielkość pipsa zależy od przyjętej konwencji dla danej pary walutowej. Kiedyś były to zwykle cztery miejsca po przecinku. Współcześnie większość z głównych par walutowych kwotowana jest z dokładnością do pięciu miejsc po przecinku. Na tych parach 1 pips wynosi więc 0,00001.

Część brokerów nadal definiuje pips jako 1/10000 i najmniejszą możliwą zmianę notowań nazywa „punktem” definiowanym jako 1/10 pipsa. Wyjątek stanowią pary z jenem japońskim – kwotowane są z dokładnością tylko trzech miejsc po przecinku. Wielkość pipsa określa specyfikacja kontraktu podawana przez brokera.

Tick to minimalna zmiana ceny instrumentu finansowego. Tick to nie to samo co pips. Pips dla danej pary walutowej jest stały i określony w specyfikacji kontraktu. Natomiast tick to faktyczna zmiana ceny tego instrumentu pomiędzy dwoma transakcjami. Zwykle na płynnym rynku tick wynosi tyle samo co pips. Ale mogą się zdarzyć większe wahania cen (np. za sprawą jakiejś dużej transakcji), gdzie wielkość ticka wyniesie kilka lub nawet kilkanaście pipsów.

Dźwignia (ang. leverage) to zwiększenie siły oddziaływania (inaczej: lewarowanie) kapitału własnego przy użyciu kapitału obcego (długu). W przypadku kontraktów CFD oznacza to, że inwestor angażuje do gry rynkowej tylko część wartości nominalnej kontraktu (czyli depozyt zabezpieczający), ale zyski i straty rozliczane są od pełnej sumy zaangażowanego kapitału. Użycie dźwigni finansowej zwiększa zarówno ryzyko inwestycyjne, jak i potencjalne stopy zwrotu, pozwalając małymi pieniędzmi grać o wysokie stawki.

Krótka i długa pozycja (ang. long/short) – to branżowe określenie strony kontraktu na rynku finansowym. Pozycja długa (long) oznacza zakup kontraktu, natomiast pozycja krótka (short) jego sprzedaż. Posiadacz pozycji długiej zarabia na wzroście ceny posiadanego instrumentu i traci w razie spadków. Natomiast posiadacz pozycji krótkiej zarabia na spadkach i traci na wzrostach.

W przypadku kontraktów na pary walutowe sytuacja nieco się komplikuje, ponieważ zawsze mamy do czynienia z dwiema walutami, z których na jednej zawsze mamy pozycję długą, a na drugiej krótką. Np. w przypadku długiej pozycji na kursie EUR/PLN zarabiamy na wzroście kuru euro do złotego – a więc mamy długą pozycję na euro i krótką na złotym. Jeśli chcielibyśmy zagrać na umocnienie złotego (long PLN), to musielibyśmy zająć krótką pozycję na instrumencie EUR/PLN.

Depozyt zabezpieczający (margin). Środki pieniężne znajdujące się na rachunku foreksowym, które stanowią zabezpieczenie dla zawieranych transakcji. Depozyt ten nie stanowi kosztu transakcji – kwota ta wraca na konto w momencie zamknięcia pozycji. Depozyt zabezpieczający najczęściej wyrażany jest jako procentowa wartość wybranej pozycji (1 proc., 5 proc., 10 proc. itp.). Z depozytem bezpośrednio związane jest pojęcie dźwigni finansowej.

Uwaga – straty na rynku forex mogą przekroczyć wartość depozytu zabezpieczającego. W sytuacji, w której wartość depozytu spada poniżej poziomu oczekiwanego brokera, dochodzi do tzw. margin call.

Margin call. Wezwanie klienta przez brokera do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego. Jeżeli klient nie uzupełni depozytu, broker zamyka jego otwarte pozycje.

Swap walutowy (ang. wymiana, zamiana). Umowa między dwiema stronami dotycząca przyszłych płatności. W kontrakcie tego typu zawarte są zasady i terminy rozliczeń między stronami. FX Swap to najczęściej kupno/sprzedaż waluty w danym dniu i jednocześnie zobowiązanie do sprzedaży/kupna w przyszłości po kursie uzgodnionym w momencie zawarcia transakcji. W efekcie strony wymieniają się ryzykiem związanym ze zmiennością kursów walut. Swapy walutowe wykorzystywane bywają zarówno przez przedsiębiorstwa zarabiające w różnych walutach, jak i inwestorów zainteresowanych wypracowaniem stopy zwrotu. Na rynku funkcjonują także swapy stopy procentowej (interest rate swap) oraz walutowo-procentowe (cross currency interest rate swap).

Platforma transakcyjna. Aplikacja umożliwiająca handel na rynku forex przez internet. Współczesne aplikacje występują w wersjach na komputery osobiste oraz urządzenia mobilne. W ofercie brokerów znajdują się ich autorskie platformy lub rozwiązania firm zewnętrznych (np. MetaTrader).

Day trading (ang. handel jednosesyjny). Inwestorzy uprawiający day trading otwierają i zamykają liczne pozycje w czasie tego samego dnia. Jest to strategia krótkoterminowa, wymagająca dużego zaangażowania od inwestora, przez co daytraderami są często inwestorzy zarabiający w ten sposób na życie. Daytrading stosowany jest najczęściej na głównych parach walutowych.

Godziny sesji na świecie. Rynek forex jest „otwarty” w dni robocze przez 24 godziny na dobę. Nie każda pora obfituje jednak w tyle samo transakcji. Jeszcze przed północą czasu polskiego ruszają sesje giełdowe w Nowej Zelandii, Australii czy Japonii. Sytuacja trwa do godzin porannych, kiedy handlować zaczyna Europa (ok. 8-9 czasu polskiego). Po południu, o 15.30 czasu polskiego, do akcji wkraczają amerykańscy inwestorzy z Wall Street. Sesja w Stanach kończy się o 22.00, kiedy do handlu szykują się już inwestorzy z antypodów i tak w kółko… Cykl ten trwa od poniedziałku do piątku. Zdarza się, że niektóre dni są wolne od pracy tylko w niektórych krajach, co może mieć wpływ na rynek walutowy – z tego powodu warto śledzić kalendaria makroekonomiczne.

Analiza fundamentalna. Ta metoda analizy osadza się na próbie ustalenia wartości danego aktywa. Zwolennik analizy fundamentalnej usiłuje wycenić walutę na podstawie wielu dostępnych informacji, które mogą wpływać na wycenę waluty. Śledzi więc decyzje zapadające w bankach centralnych ustalających stopy procentowe, analizuje dane makroekonomiczne (inflację, PKB, bezrobocie, bilans handlowy), przygląda się krajowej polityce i rynkowi długu.

„Fundamentalista” kupuje aktywa, którego w jego ocenie są niedowartościowane przez rynek – tj. ich cena jest niższa od subiektywnie oszacowanej wartości – i sprzedaje (albo gra na krótko) aktywa będące w jego ocenie przewartościowane. Przy czym wycena waluty jest znacznie trudniejsza niż wycena obligacji akcji spółki – wszelkie modele ilościowe są tutaj mocno zawodne.

Dane, które warto obserwować. Są takie chwile, gdy prawdopodobieństwo doświadczenia wysokiej zmienności kursów walut wyraźnie rośnie. To raj dla traderów zarabiających na dużych i szybkich zmianach kursów walut. Skoki zmienności pojawiają się albo niespodziewanie (np. kryzysy polityczne, bankructwa, wojny), albo można się ich spodziewać. Ta druga sytuacja dotyczy godzin publikacji komunikatów z banków centralnych i raportów makroekonomicznych.

Gracze z foreksu z napięciem czekają więc na decyzje Rezerwy Federalnej i Europejskiego Banku Centralnego oraz na późniejsze konferencje prasowe ich prezesów. W kalendarium makroekonomicznym pierwsze miejsce należy do danych z amerykańskiego rynku pracy (tzw. payrollsy), publikowane w pierwsze piątki miesiąca na godzinę przed rozpoczęciem sesji w USA.

Analiza techniczna. (w skrócie: AT) To podejście ogranicza się do analizy ceny i ich zmian. Analityk techniczny patrzy zatem tylko na wykres i na podstawie różnych wzorców, wskaźników, „geometrii” i poziomów wsparć/oporów ustala taktykę inwestycyjną. „Technicy” wyznają zasadę, że „cena dyskontuje wszystko”. Czyli że sam wykres cen zawiera w sobie wszystkie potrzebne informacje, więc nie warto zajmować się niczym innym.

Analiza techniczna sprowadza się do obserwacji wykresów, czyli graficznych prezentacji historycznych cen. Analitycy techniczni wierzą w trend, wyznaczają poziomy wsparcia i oporu oraz posługują się wskaźnikami opartymi o historyczne ceny i wolumeny transakcji.

Opór/wsparcie. Poziomy wsparcia i oporu to kluczowe i podstawowe narzędzia analizy technicznej, o które zwolennik AT opiera swoją taktykę inwestycyjną. Poziom wsparcia to poziom cenowy, przy którym istnieje duże prawdopodobieństwo zatrzymania się ruchu spadkowego i jego odwrócenia. W przypadku oporu jest to poziom, na którym prawdopodobnie może zatrzymać się ruch wzrostowy.

Poziom wsparcia zawsze znajduje się poniżej obecnej ceny instrumentu, a oporu powyżej. Poziomy wsparcia zwykle wyznacza się, łącząc linią prostą poprzednie lokalne minima kursu. W przypadku oporu łączy się poprzednie szczyty. Wsparcie lub opór mogą też być wyznaczone przez linie trendu, średnie kroczące, zniesienia Fibonacciego czy inne wskaźniki AT.

Średnie kroczące (ang. moving average – MA) to jedne z najstarszych instrumentów analizy technicznej, choć ich skuteczność bywa poddawana w wątpliwość. MA to średnia z pewnej grupy danych. Np. średnia 10-sesyjna to średnia cena instrumentu z ostatnich 10 sesji. Do najpopularniejszych średnich kroczących należą średnie powstające w oparciu o ceny z ostatnich 5, 10, 50, 100 czy 200 okresów.

Sygnałem technicznym (do zajęcia krótkiej bądź długiej pozycji) może być zarówno przebicie przez kurs średniej kroczącej (przebicie od góry jest sygnałem sprzedaży, a od dołu sygnałem kupna), jak też samo skrzyżowanie się dwóch średnich kroczących. Do najpopularniejszych sygnałów należy tzw. złoty krzyż – czyli sytuacja, gdy krótsza średnia (np. 5 MA) przebija od dołu średnią dłuższą (np. 50 MA) – oraz tzw. krzyż śmierci, gdy średnia krótsza przebija od góry średnią dłuższą. Przy czym wybór długości poszczególnych średnich zależy od indywidualnych preferencji inwestora/analityka.

Carry trade. To strategia inwestycyjna polegająca na zadłużeniu się w nisko oprocentowanej walucie i zajęcie długiej pozycji w aktywach denominowanych w walucie o wyższej stopie procentowej. To strategia spekulacyjna bazująca nie na wykorzystaniu zmian kursu walutowego, lecz na różnicy w stopach procentowych pomiędzy dwoma blokami walutowymi.

Zwykle walutami pożyczanymi w ramach carry trade był jen japoński i frank szwajcarski. Kupowano za nie waluty krajów charakteryzujących się wyższymi stopami procentowymi: dolara australijskiego czy dolara nowozelandzkiego, a także waluty krajów rozwijających się. Carry trade był bardzo popularny przed rokiem 2009. Później na skutek globalnego trendu do obniżania stóp procentowych przez banki centralne strategia ta stała się mniej dochodowa. Carry trade sprawdza się lepiej w otoczeniu stabilnych warunków makroekonomicznych i niskiej zmienności na rynku walutowym.

Hedging (transakcje zabezpieczające). Nie wszyscy uczestnicy rynku walutowego są inwestorami/spekulantami. Część z nich handluje walutami po to, aby zabezpieczyć się przed ryzkiem kursowym – nie chcą zarobić na zmianach kursów walut. Oni nie chcą na nich tracić.

Rozpatrzmy przykład importera z Polski, który sprowadza elektronikę z Azji. Nasz przedsiębiorca przychody osiąga w PLN, ale koszty zakupu towaru ponosi w USD. Z tytułu zawarcia transakcji zakupu elektroniki na Dalekim Wschodzie musi zapłacić w określonym terminie dolarami amerykańskimi, w sensie ekonomicznym zajmując krótką pozycję na parze USD/PLN. Aby zatem zabezpieczyć się przed ryzykiem kursowym, może na rynku walutowym zająć długą pozycję na USD/PLN opiewającą na taki sam nominał, jak transakcja importowa. Wtedy jego strata na realnym biznesie (wyższe koszty zakupu) zostaną zrekompensowane zyskami na transakcji walutowej (zabezpieczającej).

OTC (Over The Counter). Zdecentralizowany rynek pozagiełdowy pozbawiony centralnej instytucji nadzorującej handel. Pojęcie początkowo kojarzone z rynkiem forex, obecnie mianem tym określa się także kontrakty CFD, opcje, swapy itp. Zaletą tej formy inwestowania jest wysoka elastyczność i szeroka paleta oferowanych produktów. Handel na rynku OTC prowadzony jest przez całą dobę w dni robocze.

MM (Market Maker). Typ brokera, który, jak sama nazwa wskazuje (ang. twórca rynku), zajmuje się kreowaniem „wewnętrznego” rynku na potrzebny własnych klientów na podstawie danych z rynku globalnego. Zawierając transakcje u brokera typu MM, występujemy w roli drugiej strony – nasz zysk oznacza stratę brokera. Zdarza się, że z tego powodu brokerzy typu MM stosują nieuczciwe praktyki, mające na celu wzmocnienie własnej pozycji kosztem traderów. Z drugiej strony, brokerzy typu Market Maker oferują niskie koszty handlu, dostarczają płynności i zazwyczaj nie pobierają prowizji, bazując jedynie na spreadzie.

ECN (Electronic Communication Network). Typ brokera, który jest jedynie pośrednikiem przekazującym zlecenia klientów bezpośrednio na rynek, na którym obecni są inni gracze (np. banki, fundusze inwestycyjne). Broker tego typu nie jest stroną w transakcji – w przeciwieństwie do modelu Market Maker, co ogranicza konflikt interesów. Brokerzy ECN oferują więc dostęp do „rzeczywistego” rynku forex, na którym handujemy z innymi podmiotami, a nie z samym brokerem.

STP (Straight Through Processing). Typ brokera, który oferuje klientom dostęp do ofert wielu dostawców płynności (np. banków, funduszy inwestycyjnych). Broker tego typu nie jest stroną w transakcji, lecz automatycznie przekazuje zlecenia dalej. Jego wynagrodzeniem może być zarówno spread, jak i prowizja.

Prowizje, koszty transakcyjne. Inwestując na rynku forex, warto pamiętać o kosztach, które się z tym wiążą. W zależności od naszego stylu tradingu i częstotliwości zawierania transakcji koszty będą wyższe lub niższe, jednak zawsze będą miały wpływ na to, ile ostatecznie na foreksie zarobimy lub stracimy. Prowizja to opłata, jaką pobiera broker za zawarcie transakcji. Prowizja najczęściej wyrażana jest jako procentowa kwota zlecenia lub w formie kwoty za jeden lot. Prowizja odprowadzana jest za otwarcie i zamknięcie pozycji, moment i sposób jej pobrania zależy od brokera.

Break even. Poziom ceny, przy którym na danej pozycji inwestor wychodzi na zero, po uwzględnieniu wszelkich kosztów transakcyjnych spreadu. Powyżej poziomu BEP transakcja zaczyna być zyskowna, poniżej pozostaje stratna. Poziom BEP stosowany bywa jako punkt stawianie zleceń typu stop-loss.

News trading (ang. handel na danych) to strategia polegająca na dostosowywaniu pozycji na rynku forex do publikacji danych makroekonomicznych lub politycznych. Inwestorzy stosującą tę strategię liczą, że zajęcie pozycji w momencie ogłoszenia istotnej dla rynku wiadomości okaże się najlepszym momentem na wypracowanie zysku. Stosowanie tej strategii wymaga aktywności i szybkiego działania inwestora, ponieważ na współczesnych rynkach finansowych reakcja na informacje (publikacja danych, wyniki wyborów itp.) jest najczęściej niemal natychmiastowa.

Skalping. Strategia polegająca na przeprowadzaniu licznych transakcji w ciągu dnia w oparciu o małe ruchy cen. Stosując tę strategię, traderzy obserwują wykresy o niskich interwałach, od 1 do 5 minut. Skalpowanie może bazować zarówno na analizie technicznej, jak i reagowaniu na informacje makroekonomiczne. Do stosowania skalpingu najlepiej nadają się płynne pary walutowe charakteryzujące się dużą zmiennością.

Dealer. Osoba wykonująca zlecenia w imieniu brokera.

Broker. Instytucja umożliwiająca handel na rynku forex za pomocą platform transakcyjnych. Istnieją różne rodzaje brokerów.

Trader. Inwestor na rynku forex.

Sygnał. Zdarzenie stanowiące podstawę do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Sygnały mogą być techniczne, związane z aktualnym poziomem ceny lub jej relacji do innych parametrów (np. średniej z ostatniego okresu lub poziomem oporu/wsparcia) lub fundamentalne (np. decyzja banku centralnego czy nowe dane makroekonomiczne).

Zmienność (ang. Volatility). Mierzone metodami statystycznymi zmiany kursów walut. Duża zmienność świadczy o niestabilnej sytuacji rynkowej i generuje wzrost ryzyka inwestycyjnego.

Pozycja otwarta (ang. Open Position). Transakcja, która nie została realizowana poprzez dokonanie płatności lub nie została zamknięta przez zawarcie transakcji odwrotnej o tej samej wielkości i tym samym terminie rozliczenia.

Rolowanie pozycji (ang. Rollover). Jednoczesne zamykanie pozycji po dzisiejszej dacie waluty i otwieranie pozycji po cenie odpowiadającej oprocentowaniu na dzień jutrzejszej daty waluty. W zależności od pozycji o północy do salda rachunku zostaje dodana lub odjęta różnica przez brokera.

Zamknięcie pozycji. Zajęcie pozycji odwrotnej do pozycji wcześniej otwartej w tym samym instrumencie pochodnym.

Overnight Trading (handel nocny). Transakcje zakupu i sprzedaży dokonywane między sesjami, pomiędzy 21.00 i 7.00

Kursy walut w NBP. Średnie kursy walut NBP wylicza w każdy dzień roboczy. Ceny walut publikowane są między godziną 11:45 a 12:15. Tabela A zawiera notowania 35 walut wymienialnych (w tym SDR). Narodowy Bank Polski oblicza średni kurs euro na godzinę 11:00 na podstawie aktualnych kursów rynkowych. Kursy walut w NBP różnią się od tych, które obserwować można na platformach forexowych czy w kantorach. Osoby fizyczne nie mogą kupić lub sprzedać waluty bezpośrednio w NBP.

Kurs międzybankowy (ang. Interbank Rate). Kurs, zgodnie z którymi banki rozliczają transakcje walutowe zawarte pomiędzy sobą. Ustalane są w wyniku negocjacji pomiędzy dealerami bankowymi.

Banki centralne a forex. Kluczową rolę w kształtowaniu się kursów walut odgrywają ich emitenci, czyli banki centralne. Instytucjom tym w większości krajów świata powierzono sprawowanie władzy nad polityką monetarną. Z punktu widzenia inwestora na rynku forex działania banku centralnego mogą prowadzić do umocnienia lub osłabienia lokalnej waluty. Współczesne banki centralne ograniczają się nie tylko do zmian stóp procentowych czy stóp rezerwy obowiązkowej, lecz sięgają także po tzw. niestandardowe instrumenty prowadzenia polityki monetarnej (np. zakup obligacji w formie luzowania ilościowego QE).

Większość banków centralnych z wyprzedzeniem podaje daty publikacji komunikatów z decyzjami ciał odpowiadających za politykę monetarną (niestety, nie robi tego NBP). Dużą uwagą inwestorów cieszą się także konferencje prasowe z udziałem prezesów banków centralnych – w ich trakcie na zmienność na rynku bywa podwyższona. Najważniejszym bankiem centralnym świata jest amerykańska Rezerwa Federalna. Tuż za nią sytuuje się Europejski Bank Centralny, a następne w kolejności są Bank Japonii, Bank Anglii, Narodowy Bank Szwajcarii czy Ludowy Bank Chin. Mniej istotne z globalnego punktu widzenia banki centralne również mają wpływ na rynek forex, choć głównie w obrębie par walutowych z walutą lokalną.

Flash crash (z ang. nagły krach). Tym terminem ochrzczono nagłe i krótkotrwałe (trwające kilka minut albo nawet kilkadziesiąt sekund) załamania notowań na giełdzie lub foreksie. Są to zaskakujące i często nie do końca wyjaśnione sytuacje, gdy nawet notowania jednych z głównych par walutowych potrafią w ciągu minuty zmienić się o kilka procent.

Ostatni taki duży flash crash obserwowaliśmy w styczniu 2019 roku na rynku jena japońskiego. Wcześniej takie wpadki zdarzały się na rynku funta, a nawet na kursie EUR/USD – czyli najpłynniejszej parze walutowej świata. Ale najsłynniejszy flash crash przydarzył się w maju 2010 na Wall Street.

High Frequency Trading, HFT. Handel wysokich częstotliwości. Na giełdzie liczy się czas, a HFT pozwala zyskać w tej kwestii przewagę nad konkurencją. Dzięki wykorzystaniu superszybkiego łącza oraz algorytmów decyzyjnych komputery, które wykorzystują HTF, mogą dokonywać setek transakcji w ciągu ułamków sekund. Zyski z takich transakcji są niewielkie, jednak ich liczba sprawia, że HFT pozwala wygenerować całkiem przyzwoity obrót. Niestety, podobnie jak z arbitrażem, jest to raczej strategia zarezerwowana dla wielkich, zresztą samo HFT często wykorzystywane bywa właśnie do arbitrażu.

HFT na popularności zaczęło zyskiwać w połowie pierwszej dekady XXI wieku. Szczyt popularności przypadł na 2009 rok, gdy HFT odpowiadało za 60 proc. handlu na amerykańskich akcjach. Wokół wykorzystywania superszybkich łącz narosło także sporo kontrowersji z zarzutami o faworyzowanie niektórych podmiotów na czele. Obawy budzi także fakt, że handel robotów może wywołać nieprzewidywalne ruchy na rynku. Dodatkowo HFT okazało się w pewnym sensie ślepym zaułkiem, bo o ile na początku tworzyło ono przewagę, o tyle gdy coraz więcej firm zaczęło korzystać z tego rozwiązania, przewaga stopniała i wpływy z HFT po 2009 roku sukcesywnie maleją.

Punkty swapowe są różnicą między kursem waluty na rynku natychmiastowym i terminowej. Wynikają one z dysparytetu stóp procentowych między różnymi walutami, np. w Polsce stopa krótkoterminowe stopy procentowe wynoszą obecnie ok. 1,7%, a w strefie euro -0,4%. A ponieważ instrument CFD jest w swej istocie pożyczką jednej waluty i założeniem lokaty w drugiej walucie, to broker walutowy naliczy inwestorowi punkty swapowe za zrolowanie pozycji na następny dzień.

Punkty swapowe naliczane są w pipsach za każdego lota otwartej przez noc pozycji. Ich wysokość określa tabela punktów swapowych sporządzana przez brokera. Co ważne, tabele te różnią się między brokerami i nie zawsze pokrywają się z faktyczną różnicą stóp procentowych między poszczególnymi walutami.

To, czy to my zapłacimy dilerowi, czy diler zapłaci nam za zrolowanie pozycji na następny dzień, zależy jednak od różnicy w stopach procentowych między poszczególnymi walutami. Przykładowo, w obecnych warunkach (stan na wrzesień 2019) diler zapłaci nam za przetrzymanie krótkiej pozycji na EUR/TRY (czyli klasyczny carry trade: zakup liry tureckiej a ujemnie oprocentowane euro). Ale już zrolowanie długiej pozycji na USD/MXN będzie się wiązało ze sporym kosztem dla inwestora.

Interwał. Wykres pokazuje historyczne zmiany notowań, rejestrowanie każdej zmiany ceny w dłuższym okresie byłoby jednak niemożliwe do przedstawienia na wykresie. Stąd, by wykresy były czytelniejsze, używa się interwałów. Na wykresie pokazywane są zmiany cen, np. co minutę, 5 minut czy np. dzień albo nawet miesiąc. Te pierwsze pozwalają na analizę dziennych wykresów, te drugie na analizę nawet kilkudziesięcioletnich wykresów. Dzięki różnym interwałom można wychwycić zarówno trendy krótkoterminowe, jak i długoterminowe. Wydłużanie interwałów wypłaszcza jednak wykres, szczególnie liniowy. Stąd przy różnych interwałach mogą różnić się nieco poziomy wsparcia i oporu. Warto o tym pamiętać, analizując wykresy. Gracze foreksowi często mają swój ulubiony interwał, na którym grają i który pasuje do ich stylu gry.

Arbitraż. Jest to wykorzystanie chwilowej nieefektywności rynku w celu osiągnięcia tzw. zysku bez ryzyka. Można go przeprowadzać na różnych rynkach, np. akcyjnym, obligacyjnym, towarowym czy walutowym. Operacja polega na zakupie danego aktywa taniej na jednym rynku i sprzedaży drożej na drugim. Przykładowo dla walut może być sytuacja, gdy w Warszawie euro kosztuje 1,1 dolara, a w Nowym Jorku 1,2 dolara. Wtedy kupujemy euro w Warszawie i sprzedajemy w Nowym Jorku z zyskiem. To oczywiście przykład przejaskrawiony, ale oddaje sens arbitrażu. Niestety, z arbitrażu korzystają przede wszystkim duże firmy inwestycyjne, które poszukują podobnych nieefektywności nawet w małej skali. Dzięki dużemu wolumenowi i dźwigni potrafią one jednak na tym zarobić spore pieniądze. Automatyzacja tych procesów – o której więcej można przeczytać pod hasłem HFT – i niższe koszty transakcyjne takich firm sprawiają, że drobny gracz de facto nie ma szans na znalezienie okazji do arbitrażu.

Rynek kasowy. Inaczej nazywany również rynkiem natychmiastowym albo rynkiem spot. Transakcje na takim rynku rozliczane są najpóźniej w drugim dniu roboczym od momentu ich zlecenia, jednak po obecnie obowiązującej cenie. Obok rynku kasowego istnieje także terminowy, gdzie transakcja rozliczana jest w ściśle określonym momencie w przyszłości. Na rynku kasowym obraca się aktywami (np. akcjami, obligacjami, walutami), na rynku terminowym zaś umowami na zakup akcji, walut, towarów etc.

Symbole walut. To najczęściej pojedyncze znaki, którymi oznaczane są waluty poszczególnych krajów. Najpopularniejszym symbolem jest bodaj dolar ($), ale specjalne symbole mają np. euro, funt, rubel, jen, czy nawet lira. Najczęściej są to pojedyncze litery przecięte poziomymi kreskami. Złoty nie ma swojego specjalnego symbolu i dla polskiej waluty stosuje się po prostu „zł”, czyli złoty. Podobnie jest z symbolami np. korony czeskiej, bułgarskiego lewa, szwedzkiej korony czy chorwackiej kuny.

Kody ISO walut. Obok symboli istnieją także kody poszczególnych walut. I tak o ile symbol dolara to $, o tyle kod to USD. To właśnie kody, a nie symbole, stosuje się na rynku forex. Para euro z dolarem nie jest oznaczana jako €/$ lecz jako EUR/USD. Standardem dla kodów walut jest ISO 4217, który szczegółowo określa trzyliterowe kody dla każdej z walut. Polski złoty oznaczany jest jako PLN, wcześniej zaś – przed denominacją – naszą walutę oznaczano jako PLZ.

Rachunek demo. To rachunek, który zakładamy najczęściej u brokera, jednak nie wpłacamy na niego pieniędzy. Po pierwsze umożliwia on nam zapoznanie się „od środka” z ofertą brokera i poznanie produktów, jakie oferuje. Po drugie tego typu rachunek jest dobrą platformą do nauki. Bo choć gramy na sucho, to jednak przeprowadzane przez nas transakcje bazują na realnym rynku, korzystamy także z odpowiedników rzeczywistych instrumentów, z których możemy korzystać na prawdziwym rachunku. Gra na rachunku demo powinna poprzedzić wejście na prawdziwy rynek, pozwala bowiem zebrać trochę doświadczenia i obyć się z platformą oraz rynkami.

Waluty egzotyczne (ang. exotic). To wspólne określenie na grono walut, które nie cieszą się zbyt dużą popularnością na foreksie. O ile handel na EUR/USD przyciąga inwestorów z całego świata, o tyle waluty lokalne interesują przede wszystkim mieszkańców danego kraju. Egzotyczność odwołuje się więc tutaj nie tyle do walut pochodzących z dalekich krajów, a po prostu do walut, którymi handluje się rzadziej. Do najsłynniejszych walut egzotycznych należą południowoafrykański rand (para USD/ZAR), korona szwedzka (USD/SEK) czy meksykańskie peso (USD/MXN). W gronie egzotyków znajduje się także i polski złoty oraz jego para z dolarem (USD/PLN) czy euro (EUR/PLN). Handlowanie na foreksie walutami egzotycznymi ma swoją specyfikę, bowiem z powodu mniejszej popularności pary egzotyczne charakteryzują się większymi spreadmi niż pary głównych walut. Stąd np. na egzotykach ciężej grać pod małe ruchy.

Wolumen. Na rynkach finansowych to nic innego jak liczba papierów, które na danej sesji/danego dnia/w danym odstępie czasu zmieniły właściciela. Wolumen na rynku akcji, obligacji czy kontraktów, które są scentralizowane i regulowane, nazywamy rzeczywistym. Na foreksie, który nie jest regulowany, sprawa jest trudniejsza, tutaj bowiem handel odbywa się bezpośrednio pomiędzy kupującymi i sprzedającymi, bez pośrednictwa giełdy, stąd policzenie wolumenu rzeczywistego jest utrudnione. Dlatego też funkcjonuje np. wolumen tickowy, który pokazuje liczbę zmian cen.

Wolumen tickowy to inaczej częstotliwość zawierania transakcji i nie ma nic wspólnego z rzeczywistym obrotem na rynku. Znajomość rzeczywistego wolumenu bywa przydatna, uzupełnia ona bowiem analizę zmian cenowych. Przykładowo rosnący wolumen w trendzie wzrostowym potwierdza jego siłę. Miejsca ze znacząco w górę odbijającym od średniej wolumenem mogą być także punktami zwrotnymi w notowaniach i zapowiadać zmianę trendu.

Wykres liniowy. To najprostszy z wykresów spotykanych na rynku. Linia przechodzi przez kolejne punkty, które wyznaczają wartości danego instrumentu w kolejnych okresach. Wykres liniowy pozwala przeanalizować zmienność, zbadać trend, a także wyznaczyć opory i wsparcia. Niestety, indeks ten pokazuje tylko jedną wartość dla danej sekundy/minuty/godziny/dnia (zależnie od interwału). To problem, ponieważ może się okazać, że np. przy interwale godzinnym cena o godzinie 13 i 14 była podobna, jednak w międzyczasie działo się sporo. Na interwale godzinnym indeksu liniowego niestety tego nie zobaczymy. Pod tym względem dużo lepsze są wykresy słupkowe bądź świecowe, które pokazują cztery informacje na każdy okres.

Wykres słupkowy. Nazywany także barowym (od ang. bar – pręt/słupek). Jego założenie jest podobne do wykresu świecowego. Wykres taki tworzy szereg słupków pokazujących zmiany cenowe. Każdy ze słupków odpowiada takiemu samemu okresowi, jego długość może wynosić minutę, ale i miesiąc, wszystko zależy od przyjętego interwału. Klasyczny słupek pozwala odczytać cztery podstawowe informacje: poziom otwarcia danego okresu, poziom zamknięcia danego okresu oraz maksimum i minimum w danym okresie. Słupek zbudowany jest z pionowej linii, która wyznacza zakres od minimum do maksimum. Mała belka z lewej strony oznacza poziom otwarcia, mała belka z prawej zaś poziom zamknięcia.

Świece, wykresy świecowe. W terminologii rynkowej to elementy wykresów nazywanych wykresami świecowymi. Wykres taki tworzy szereg świec pokazujących zmiany cenowe. Każda ze świec odpowiada takiemu samemu okresowi, jego długość może wynosić minutę, ale i miesiąc, wszystko zależy od przyjętego interwału. Klasyczna świeca pozwala odczytać cztery podstawowe informacje: poziom otwarcia danego okresu, poziom zamknięcia danego okresu oraz maksimum i minimum w danym okresie. Pomiędzy otwarciem, a zamknięciem powstaje tzw. korpus świecy w kształcie prostokąta. W zależności czy w ciągu okresu instrument zanotował wzrost, czy spadek korpus może przyjmować dwa różne kolory (domyślnie biały dla wzrostu i czarny dla spadku, ale powstało wiele kolorowych wariacji i kolorystyka zależy od stosowanego programu i własnych upodobań użytkownika). Z korpusu wystają dwie linie, jedna w dół, druga w górę. Pierwsza zatrzymuje się na minimach danego okresu, druga na maksimach. Bywa też sytuacja, gdy np. maksima pokrywają się z zamknięciem. Wówczas świeca po prostu nie ma górnego knota.

To prosty i czytelny sposób na przekazanie dużej liczby informacji na wykresie. Są dużo cenniejsze dla inwestora niż zwykły wykres liniowy, który informuje jedynie o zamknięciu. Specyficzne kształty świec i ich ułożenie względem siebie przez niektórych traderów wykorzystywane są jako sygnały do kupna bądź sprzedaży instrumentu. Powstały nawet liczne strategie bazujące na historycznych prawidłowościach, które ogólnie określa się mianem teorii świec japońskich.

Rodzaje zleceń. Zlecenia na rynku forex składamy po to, by nabyć lub zbyć instrument. Zlecenie kupna to z ang. buy, zlecenie sprzedaży to z ang. sell. Zlecenia dzielą się na dwie podstawowe grupy: natychmiastowe i oczekujące. Zlecenia natychmiastowe stosowane są, gdy chcemy kupić instrument tu i teraz, po aktualnej cenie. Wachlarz zagrań ogranicza się tu w zasadzie do zakupu i sprzedaży (ewentualnie otwarcia i zamknięcia krótkiej pozycji). Zlecenia oczekujące są nieco bardziej skomplikowane. Podzielić je można de facto na pięć podgrup.

Stop Loss (SL). To tzw. zlecenie obronne, które ma ograniczyć poziom strat. Dla pozycji długiej zawierane jest poniżej obecnego kursu, jeżeli ten spadnie do poziomu określonego w Stop Lossie, zlecenie jest aktywowane i pozycja zamykana. Jednocześnie ucinana jest strata na poziomie dopuszczanym przez inwestora. Stop Lossa można także wykorzystać do zabezpieczenia zysków, gdy po wzrostach ustawimy go powyżej ceny zakupu, ale poniżej ceny aktualnej. Zasada działania jest podobna jak przy cięciu strat. Należy jednak pamiętać, że na mało płynnym rynku, gdzie pojawi się duża zmienność, strata zrealizowana przy pomocy Stop Lossa może okazać się większa, niż zakładano w zleceniu.

Tralling Stop. To swego rodzaju ewolucja Stop Lossów, czyli zlecenia. Należy je traktować raczej jako rodzaj narzędzia, które samo podnosi Stop Lossy do określonego poziomu. Idea polega na tym, że jednocześnie zabezpieczamy się przed stratą, ale i zabezpieczamy ewentualne zyski. Jeżeli bowiem kurs rośnie, podwyższany jest i Stop Loss. W Tralling Stopie sami decydujemy, ile pipsów marginesu od obecnego kursu pozostawiamy. Gdy kurs zaczyna spadać, Stop Loss pozostaje niewzruszony i w razie gwałtowniejszych przecen zamyka pozycję.

Take Profit (TP). Działają one podobnie do Stop Lossów, celem jest jednak nie cięcie strat, a realizacja zysku. Zlecenie oczekujące ustawiamy powyżej obecnej ceny na poziomie, przy którym chcielibyśmy zrealizować zysk. Gdy kurs dobija do tego poziomu, zlecenie jest aktywowane i następuje zamknięcie pozycji. Warto dodać, że zarówno zlecenia Stop Loss, jak i Take Profit nie są realizowane, jeżeli kurs pójdzie w przeciwnym kierunku.

Buy Limit oraz Sell Limit. Ze zlecenia Buy Limit należy skorzystać, gdy spodziewamy się, że kurs zacznie rosnąć, ale po spadku do określonego, niższego niż obecnie poziomu (np. wsparcia). Wówczas ustawiamy zlecenie w wyznaczonym punkcie i pozycja jest otwierana dopiero wtedy, gdy kurs do tego poziomu spadnie. Zlecenie Sell Limit działa analogicznie, tyle że służy do otwierania krótkich pozycji i grania na spadki.

Buy Stop oraz Sell Stop. Zlecenie Buy Stop wykorzystujemy, gdy wierzymy, że kurs będzie mocno rósł, ale pod warunkiem pokonania konkretnego poziomu (np. wybicie górą z formacji). Wówczas ustawiamy zlecenie kupna z ceną wyższą niż rynkowa i czekamy, aż kurs do wyznaczonego przez nas poziomu dobije. Jeżeli tak się stanie, pozycja jest otwierana. Zlecenie Sell Stop działa analogicznie, tyle że służy do otwierania krótkich pozycji i grania na spadki. Istotna uwaga - przy zleceniach oczekujących zamykających pozycje sprzedaży należy pamiętać o doliczeniu spreadu do ustawionych poziomów. Warto także pamiętać o czasie ważności zleceń oczekujących. Te ważne są do odwołania bądź do momentu realizacji. Można także zdefiniować konkretny hotyzont, w którym zlecenie będzie ważne (np. 3 godziny).

KK, AT, MZ

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
USD/PLN -0,03% 3,8761
2019-11-21 01:08:00
EUR/PLN 0,00% 4,2943
2019-11-21 01:04:00
EUR/USD 0,02% 1,1078
2019-11-21 01:08:00
CHF/PLN -0,01% 3,9134
2019-11-21 01:08:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil