Do końca 2026 r. egzaminy na prawo jazdy zostaną rozszerzone o nowe zadania. Nowością będzie m.in. test percepcji zagrożeń, który zweryfikuje, jak szybko i skutecznie przyszły kierowca jest w stanie wykryć niebezpieczne sytuacje na drodze – informuje serwis brd24.pl.


Już wkrótce oprócz części teoretycznej i praktycznej, egzamin na prawo jazdy zostanie uzupełniony o zadania wykonywane na symulatorach jazdy. Jak potwierdza w rozmowie z serwisem brd24.pl Anna Szymańska, rzecznik prasowa Ministerstwa Infrastruktury, wcześniej jednak trzeba będzie zmienić przepisy.
Nowe zadania na egzaminie na prawo jazdy - jak wygląda test percepcji ryzyka?
Na symulatorach przeprowadzany będzie tzw. test percepcji ryzyka, który będzie miał wykryć, jak szybko potencjalny kierowca potrafi przewidzieć, wykryć i zareagować na niebezpieczną sytuację na drodze. Sprawdzany będzie m.in. czas reakcji.
Jak w praktyce będą wyglądały nowe zadania? Przyszły kierowca podczas egzaminu będzie oglądał filmy. Część z nich będzie przedstawiała niebezpieczne sytuacje na drodze. Jego zadaniem będzie szybkie kliknięcie, jeśli uzna daną sytuację za ryzykowną. Zbyt późna reakcja będzie oznaczała niezaliczenie zadania. Tak test percepcji zagrożeń wygląda m.in. w Wielkiej Brytanii.
Ministerstwo zmiany musi wdrożyć w życie do końca 2026 r., co wprost wynika z unijnej dyrektywy, która przyjęta została trzy lata temu.
MKZ






















































