REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Szykuje się fala rekrutacji. Te branże pilnie potrzebują ludzi

Katarzyna Wiązowska2026-03-10 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-03-10 06:00

Aż 4 na 10 pracodawców planuje zatrudniać nowych pracowników, podczas gdy 1 na 10 rozważa redukcję etatów. Najwięcej ofert pojawi się w budownictwie i nieruchomościach, a także handlu i logistyce – wynika z opublikowanego dziś raportu ManpowerGroup, dotyczącego prognoz rekrutacyjnych.

Szykuje się fala rekrutacji. Te branże pilnie potrzebują ludzi
Szykuje się fala rekrutacji. Te branże pilnie potrzebują ludzi
fot. Bartosz Frydrych / / Forum

W okresie od kwietnia do czerwca 2026 roku aż 41 proc. polskich pracodawców planuje pozyskiwać nowych pracowników, 9 proc. bierze pod uwagę zwolnienia, a blisko połowa firm (48 proc.) zamierza utrzymać liczbę pracowników na obecnym poziomie. Jedynie a 2 proc. przedsiębiorstw nie ma jeszcze planów dotyczących zatrudnienia – to wyniki raportu „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudniania”, mierzącego plany rekrutacyjne firm. 

Optymistyczne trendy na rynku pracy

Wyniki badania wskazują także, że prognoza netto zatrudnienia poddana korekcie sezonowej wynosi +31. Według Rafała Mroza, eksperta rynku pracy w Manpower, oznacza ona wyraźną przewagę firm planujących zwiększenie zatrudnienia nad tymi, które zamierzają je ograniczyć, co jest sygnałem kontynuacji korzystnej koniunktury na rynku pracy.

To drugi z rzędu kwartał z istotnym wzrostem prognozy zatrudnienia, tym razem o 9 pkt proc. – mówi Bankier.pl Rafał Mróz. – Zdecydowanie najwięcej jest firm deklarujących utrzymanie stanu zatrudnienia, a redukcje zapowiadane przez tę coraz mniej liczną grupę przedsiębiorców mogą wiązać się z kilkudziesięcio- czy nawet kilkusetosobowymi zwolnieniami. Jednakże wzrost ilości podmiotów planujących inwestycje w mniej liczny, ale wyspecjalizowany personel oznaczają dążenie do rozwoju, profesjonalizacji, docelowo wzrost produktywności i innowacyjności polskich przedsiębiorstw i gonienie europejskiej konkurencji.

Rekrutacyjny boom w budownictwie, zastój w motoryzacji 

Według danych Manpower, w drugim kwartale tego roku najwięcej ogłoszeń o pracę można się spodziewać w budownictwie i nieruchomościach (+45 proc.), usługach komunalnych i surowcach (+41 proc.), handlu i logistyce (+38 proc.). Spore szanse na pracę będą mieli też specjaliści od ubezpieczeń (+30 proc.) oraz kandydaci do pracy w przedsiębiorstwach zajmujących się produkcją przemysłową (+27 proc.). Najmniejsze, ale wciąż optymistyczne plany dotyczące rekrutacji mają firmy z sektora informacji i komunikacji (+18 proc.) oraz usług profesjonalnych, naukowych i technicznych (+18 proc.). Natomiast nowych pracowników nie planują zatrudniać podmioty z branży motoryzacyjnej – tu prognoza wynosi 0 proc.

Najwięcej nowych etatów planują stworzyć przedsiębiorstwa ze wschodu Polski (+42 proc.), północy (+34 proc.) i południowego zachodu (+34 proc.). Północny zachód prognozuje +27%. Najmniej rekrutacji deklarują pracodawcy z centrum (+24 proc.) i z południa (+19 proc.).

Ludzie są zasobem krytycznym?

Jak twierdzi Tomasz Walenczak, dyrektor zarządzający ManpowerGroup Polska, w ujęciu kwartalnym wzrósł odsetek organizacji, które chcą zwiększać zatrudnienie i jednocześnie spadł udział tych, które mówią o redukcjach.

– Pomimo trudnego otoczenia makroekonomicznego, przedsiębiorstwa częściej widzą przestrzeń do rozwoju niż do cięć – mówi Tomasz Walenczak – Organizacje nie tylko chcą utrzymywać zespoły, lecz aktywnie inwestują w kompetencje, które pozwalają im zwiększać odporność, przyspieszać transformację, realizować cele. To, co aktualnie obserwujemy na rynku, odzwierciedla jego dojrzałość, a ludzie są traktowani jako zasób krytyczny. Choć obecna niepewność geopolityczna może powodować większą ostrożność w podejmowaniu decyzji, ogólny kierunek jest zachęcający, a firmy przyzwyczaiły się już do funkcjonowania w złożonym otoczeniu.

Nowe miejsca pracy dzięki rozwojowi firm i technologii

Najczęstsze powody nowych rekrutacji to:

  • rozwój organizacji i tworzenie w związku z tym nowych miejsc pracy (64 proc.),
  • rozszerzenie działalności firm (38 proc.),
  • rozwój technologiczny, który generuje zapotrzebowanie na nowe umiejętności (22 proc.),
  • uzupełnianie wakatów po odejściu pracowników (21 proc.),
  • utrzymanie konkurencyjności (21 proc.),
  • prowadzenie tymczasowych projektów (20 proc.).

Z kolei redukcje są spowodowane przez:

  • optymalizację procesów i łączenie stanowisk (29 proc.),
  • reorganizację (25 proc.),
  • zmiany rynkowe, które zmniejszyły zapotrzebowanie na niektóre funkcje (25 proc.),
  • malejący popyt na usługi i produkty (24 proc.),
  • automatyzację (24 proc.).

Organizacje, które nie chcą zmieniać liczby pracowników, mówią o tym, że obecny personel wystarcza im do realizacji celów biznesowych (48 proc.), a rynek jest stabilny i nie oczekują zmian (28 proc.).

Natomiast za brakiem decyzji lub niepewnością firm, co do planów rekrutacyjnych stoi głównie niedobór talentów – firmy chciałyby zatrudnić nowy personel, ale nie mogą go znaleźć (45 proc.).

– W nadchodzącym kwartale możemy oczekiwać nowych ofert pracy, ale będą to w znakomitej większości propozycje dla kandydatów o kompetencjach specjalistycznych, nie rekrutacje masowe. Pracodawcy szukają jakości, dlatego na znaczeniu zyskują kompetencje analityczne, techniczne, operacyjne, technologiczne. Potwierdzają to też intencje firm z sektora finansów i ubezpieczeń, usług profesjonalnych, opieki zdrowotnej czy technologii i usług IT – podsumowuje ekspert Manpower.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dopiero ropa po 200 USD wstrząśnie światem. Bez tego wojna z Iranem to tylko korekta
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (13)

dodaj komentarz
bha
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Stopa-bezrobocia-lekko-w-gore-Sa-nowe-dane-z-resortu-pracy-9095793.html
wizytator
A influensery nie zatrudniają? Wszystko co zarobią to przeżrą?
miketheripper
Na olx 2500 więcej działek na sprzedaż w porównaniu z 1 marca 2026 (wtedy było 19 768) teraz jest 22 298
bt5
Czyli rekrutacje na sam chłam. Posrednicy nieruchomosci to jest aktualnie dno i nic sie nie zarabia mimo najlepszego gadanego i najorginalniejszych tekstów pod ofertami w internecie. Budownictwo to tradycjnie dno bez stałego zatrudnienia i z dużym ryzykiem zostania kaleką. Ile widziałem ludzi co zle skonczyli ze złamanym kregosłupem Czyli rekrutacje na sam chłam. Posrednicy nieruchomosci to jest aktualnie dno i nic sie nie zarabia mimo najlepszego gadanego i najorginalniejszych tekstów pod ofertami w internecie. Budownictwo to tradycjnie dno bez stałego zatrudnienia i z dużym ryzykiem zostania kaleką. Ile widziałem ludzi co zle skonczyli ze złamanym kregosłupem włacznie. Sam mam rekę całą połataną metalem. Inne branze co szukaja to równie albo/i smieciowe zatrudnienie , ciezka robota, marne wypłaty.
prawdziwynierobot
"nic sie nie zarabia mimo najlepszego gadanego i najorginalniejszych tekstów pod ofertami w internecie" - mi szczerze mówiąc śmiać się chce jak czytam niektóre wypociny w ogłoszeniach, jak niektórzy wznoszą się na wyżyny poezji, żeby tylko zachwalić nieruchomość (w sensie wcisnąć jakiemuś nieświadomemu), a mieszkanie jest "nic sie nie zarabia mimo najlepszego gadanego i najorginalniejszych tekstów pod ofertami w internecie" - mi szczerze mówiąc śmiać się chce jak czytam niektóre wypociny w ogłoszeniach, jak niektórzy wznoszą się na wyżyny poezji, żeby tylko zachwalić nieruchomość (w sensie wcisnąć jakiemuś nieświadomemu), a mieszkanie jest np. w okolicy wysypiska śmieci, gdzie wali masakrycznie i trzeba tam żyć przy zamkniętych oknach. Do dobrej oferty nie trzeba mieć gadanego
hylobiusnews
Automatyzacja na ostatniej pozycji w statystyce.
Jeśli produkcja redukuje, to powinna być na początku. Ale jak widać, ciągle nie inwestujemy w automatyzację, tylko rozwijamy firmy nowymi pracownikami fizycznymi.
Nikt nie chce inwestować w maszyny i automatykę w takim otoczeniu polityczno gospodarczym.
miketheripper
Może specjaliści nie z każdym współpracują. Tak jak Żurek może mieć paredziesiąt działek ale bez zaawansowanych narzędzi (roboty) nic z tym nie zrobi. Na początku te roboty będą się mocno psuły, więc części będą sprowadzane z chin, zanim ustabilizuje się łańcuch dystrybucji i technologia minie pewnie z 20 lat, a do tego czasu Żurek Może specjaliści nie z każdym współpracują. Tak jak Żurek może mieć paredziesiąt działek ale bez zaawansowanych narzędzi (roboty) nic z tym nie zrobi. Na początku te roboty będą się mocno psuły, więc części będą sprowadzane z chin, zanim ustabilizuje się łańcuch dystrybucji i technologia minie pewnie z 20 lat, a do tego czasu Żurek już może mieć inną sprawność intelektualną.

No bo za 10 lat pewnie uruchomią eksperymentalnego tokomaka we Francji, 20 lat może już będą komercyjne. A potem już tylko cieplej na planecie.

Innymi słowy - bez dostępu do narzędzi one mają sporo mniejszą wartość.
miketheripper
Z drugiej strony po uzyskaniu dostępu do taniej energii usunięta zostanie ostatnia bariera dla upraw hydroponicznych więc może się okazać, że czekał na darmo xD
trolley
to co robi ściek propagandowy jest po prostu obrzydliwe
prawdziwynierobot
niektórzy w to wierzą... nie wiem czy im współczuć czy się śmiać

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki