Błąd maklera czy panika? Dow Jones przez chwilę -9,2%

2010-05-06 22:39
publikacja
2010-05-06 22:39
W trakcie czwartkowej sesji Dow Jones spadał już o blisko 10%. Nie wiadomo, czy to spanikowani inwestorzy w pośpiechu pozbywali się akcji, czy też ktoś próbował manipulować rozemocjonowanym rynkiem. Ostatecznie dzień zakończył się niewinnie wyglądającymi, ledwie 3-procentowymi spadkami. Jeśli tak wygląda strach przed bankructwem Hiszpanii, to co będzie się działo, gdy rynek przypomni sobie o sytuacji Stanów Zjednoczonych?

Na nieco ponad godzinę przed końcem sesji Dow Jones tracił aż 998,5 punktów, zniżkując o 9,2%. Takich spadków na Wall Street nie widziano od pamiętnego Czarnego Poniedziałku z października 1987 roku. Indeks S&P500 zniżkował o 8,6%, czyli najmocniej od jesieni 2008 roku. Przedstawiciele nowojorskiej giełdy stwierdzili, że te spadki nie wynikały z błędu systemu transakcyjnego.


„To była paniczna wyprzedaż. Pojawiły się obawy, że sytuacja w Europie może schłodzić globalny wzrost gospodarczy i zmrozić rynki kredytowe” – powiedział Bloombergowi Burt White, główny zarządzający w bostońskim LPL Financial.

Jednakże w trakcie dnia nie wydarzyło się nic takiego, co uzasadniałoby taką panikę. A przynajmniej nic, co przeciekłoby do publicznej wiadomości. Tym bardziej zdumiewający jest fakt, że już po kilkunastu minutach indeksy powróciły do stanu sprzed krachu. Ostatecznie S&P500 stracił 3,2% i zakończył dzień z wynikiem 1.128 punktów, czyli najniżej od dwóch miesięcy. Dow Jones spadł o 3,2%, a Nasdaq zniżkował o 3,4%.

Niezależnie od przyczyn dzisiejszego załamania hossa zapanowała na dwóch innych rynkach. Inwestorzy ustawiali się w kolejce po obligacje skarbowe – rentowność amerykańskich 10-latek spadła aż o 16 punktów bazowych, do poziomu 3,38%. O 2,3% zdrożało złoto, po raz pierwszy od grudnia przekraczając barierę 1.200$ za uncję.

Dzisiaj sytuacja na rynkach akcji zaczęła przypominać wydarzenia następujące bezpośrednio po upadku banku Lehman Brothers. Tyle tylko, że sytuacja jest znacznie poważniejsza. Jesienią 2008 roku plajtowały banki, a koszty ich ratunku brały na siebie rządy USA i Europy. Teraz bankructwo grozi całym państwom. W przypadku ogłoszenia niewypłacalności Hiszpanii jedynym ratunkiem dla obecnego systemu finansowego będzie bezpośredni dodruk pieniądza przez banki centralne, grożący ostatecznym załamaniem zaufania do papierowego pieniądza.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl
Źródło:

Do pobrania

djpngdjpng
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (20)

dodaj komentarz
~ats
Aktualna pozycja: SHORT
Data wygenerowania: 2010-05-06, 14:45
Średni kurs: 2373 pkt
http://www.w00.pl/23u7u8
~bud fox
a tam się podniecają, przecież giełda to spekulacja, hazard, kasyno, gdzie grube ryby, które kreują trend trzepią z kasiory leszczy, a czy jak giełdy rosły przez ostatni ponad rok bez uzasadnienia fundamentalnego to nikt się nie zainteresował i nie interweniował w tej sprawie????? dlaczego????
~ddd
rosly bez uzasadnienia?
a spadly tak gleboko to z uzasadnieniem?
~bud fox odpowiada ~ddd
spadły z uzasadnieniem fundamentalnym, ponieważ cały rynek aktywów na świecie był mocno przewartościowany, balon był pompowany przez ostatnie 10 lat
zwolinski
15b zamiast 15m, czyli miliardow zamiast milionow... ale to wciaz sa spekulacje... poza tym, nie tylko P&G spadło w tym momencie... wszyscy przejeli sie tym impulsem, wykorzystano go jako pretekst...

taki cytat z dziś:
"the market as a whole was happy to fall"
~marasd
mieszkam w stanach. wykryli powod tak mocnego spadku pomylka maklera!!!
makler wpisal do komputera o jedno 0 za duzo
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~tt
fajnie brawo jutro spadamy ty odkupujesz po 12 000 :) i Twoi kumple bserwuj usa chlopaku i dowiedz sie jaki faktyczny byl motyw spadkow!!!
~tt
nie no dziwny koles :) to juz wiem dlaczgo zawsze spadamy wiecej.... niech wejdzie na cnbc i niech sie dowie ... a nie wypisuje ciekawe historie
~tt
hmmm... to juz wiem dlaczego zawsze spadamy wiecej niz Usa , no bo po takim artykule...

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki