
OPIS
Źródło: Thinkstock
Inwestorów martwią coraz wyraźniejsze symptomy spowolnienia wzrostu gospodarczego. Ostatnio mocno zawiodły dane o handlu zagranicznym Chin. Import do Państwa Środka wzrósł zaledwie o połowę w stosunku do oczekiwań. Jednocześnie obawy dotyczące przyszłości zdradzają kolejne cięcia stóp procentowych aplikowane przez Ludowy Bank Chin.
Nie lepiej wyglądają gospodarki europejskie. Szczególnie niepokoi sytuacja w krajach zagrożonych załamaniem finansów publicznych. Bezrobocie w Hiszpanii dotyka co czwartą osobę chętną do prac, a gospodarka wpadła w recesję. Niewiele lepiej prezentują się Włochy. Także Francja wpisuje się w depresyjny obraz. Tym samym trudno oczekiwać szybkiego odwrócenia negatywnych tendencji.
Również Stany Zjednoczone nie dostarczają powodów do zadowolenia. Indeks ISM dla sektora przemysłowego spadł do poziomu właściwego okresom recesji. Ponadto sytuacja na rynku pracy nie rokuje nadziei na poprawę, gdyż zatrudnienie nie rośnie w dostatecznym tempie, a stopa bezrobocia pozostaje na poziomie 8,2 proc.
Euro najniżej od dwóch lat
Obniżenie stóp procentowych do rekordowo niskiego poziomu przez Europejski Bank Centralny wywołało silną przecenę euro. Wspólna waluta jest obecnie notowana wobec dolara najniżej od dwóch lat. Europejskiemu pieniądzowi ciąż ponadto obawy dotyczące rozwoju kryzysu fiskalnego.
W ostatnim czasie szczególnie niepokoi sytuacja w Hiszpanii, która otrzymała zapewnienie o otrzymaniu 100 mld euro. Na poniedziałkowym spotkaniu ministrów finansów strefy euro zdecydowano o wypłacie pierwszej części pomocy wartości 30 mld euro. Mimo otrzymania pieniędzy rentowność obligacji Madrytu pozostaje bliska groźnego poziomu 7 proc.
Złoty prezentuje się solidnie
Poranek przynosi próbę odreagowania euro. Wspólna waluta drożała prawie 0,1 proc. do 1,2261 dolara. Odmiennie prezentował się natomiast złoty. Polska waluta ostatnio chodzi własnymi drogami. Taka sytuacja wynika ze stosunkowej atrakcyjności polskich obligacji oraz relatywnie lepszej sytuacji gospodarki wobec krajów zachodnich. Złoty jest najdroższy od początku maja w stosunku do franka oraz euro.
Cała nadzieja w Fed
Po zakończeniu sesji na europejskich giełdach inwestorzy poznają protokół po ostatnim posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Wśród uczestników rynków finansowych wciąż żyje nadzieja, że Rezerwa Federalna zdecyduje się wreszcie na trzecią turę quantitative easing. Jeżeli protokół zawierałby przesłanki za takim scenariuszem, to atmosfera na rynkach uległaby zdecydowanej poprawie.
Wczoraj nadzieje na pozytywne rozstrzygnięcie ostudził Jamesa Bullarda z Rezerwy Federalnej. Prezes oddziału Fed z St. Louis powiedział, że obecnie nie dostrzega przesłanek do przeprowadzenia trzeciej rundy ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej. Jednak wobec braku postępów w walce z europejskim kryzysem oraz nikłej szansy na poprawę sytuacji gospodarczej jedynie Fed może poprawić nastroje inwestorów.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl






























































