REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Emeryci zagrożeni, a ustawa leży w szufladzie

    2015-03-05 06:00
    publikacja
    2015-03-05 06:00
    Emeryci zagrożeni, a ustawa leży w szufladzie
    Emeryci zagrożeni, a ustawa leży w szufladzie
    / Thinkstock

    Banki wciąż nie śpieszą się z wprowadzeniem odwróconego kredytu hipotecznego, chociaż ustawa o odwróconym kredycie hipotecznym weszła w życie w grudniu 2014 roku. Tymczasem fundusze hipoteczne wciąż działają głównie w oparciu o kodeks cywilny. Gotowy projekt ustawy, który w dużym stopniu ucywilizowałby rynek, nadal leży w szufladzie.

    Ustawa o dożywotnim świadczeniu pieniężnym nie jest procedowana. Na stosowne regulacje czekają nie tylko firmy fundusze hipoteczne, ale - jak przekonuje Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych – również seniorzy. 

    Zdaniem KPF wprowadzona w grudniu 2014 roku ustawa o odwróconym kredycie hipotecznym, która dotyczy tylko sektora bankowego, raczej nie spowoduje rychłego wprowadzenia przez banki do swojej oferty produktu o nazwie „odwrócony kredyt hipoteczny”. Głównie ze względu na duże koszty początkowe – taki kredyt jest rentowny, ale w dłuższym terminie.


    To produkt skomplikowany. Banki nie są zainteresowane sprzedażą tego produktu ze względu na duże koszty manipulacyjne oraz ewentualną konieczność zbycia mało atrakcyjnej nieruchomości. Do tego dochodzą komplikacje związane z prawem spadkowym – ewentualne roszczenia pominiętych spadkobierców mogą generować dodatkowe koszty.

    Banki nie wprowadzają odwróconego kredytu hipotecznego do swojej oferty

    Odwrócony kredyt hipoteczny polega na wycenie nieruchomości, a następnie wypłacie przez bank klientowi – z założenia osobie starszej w wieku emerytalnym - ustaloną sumę (całość lub w formie renty), dla której zabezpieczeniem byłaby nieruchomość. Kredyt nie byłby wypłacany do końca życia, tylko przez określony czas np. 8 lat. Przy tym warto pamiętać, że oczekiwana długość życia na emeryturze wynosi ok. 16 lat.

    Po tym okresie należałoby go spłacić wraz z odsetkami, a jeśli nie, to bank przejmowałby nieruchomość na własność. Jeśli świadczeniobiorca wcześniej umrze, to spadkobiercy, którzy będą chcieli zachować nieruchomość, będą mieli rok na spłatę kredytu. Na razie żaden bank nie ma w swojej ofercie tego produktu finansowego.

    Połowa nieistniejącego rynku została uporządkowana

    Wg KPF rząd ustawą o odwróconym kredycie hipotecznym uregulował tylko połowę rynku. Druga, czyli ta związana z najbardziej znanymi funduszami hipotecznymi „DOM” lub „Familia”, wciąż czeka na ustawę.

    Na rynku od dawna działają fundusze hipoteczne, których działalność nie jest regulowana konkretną ustawą. To spore zagrożenie dla potencjalnych klientów, ale też samych funduszy – brak stosownych regulacji zwiększa ryzyko prawne przedsięwzięcia. Trudno przewidzieć, jakie byłyby wyniki sporów sądowych, gdyby np. klient zmienił zdanie, itp.


    Ponadto na rynku działać mogą mniejsze firmy „krzaki”, które nie stosują np., odpowiednich wzorów umów właściwie zabezpieczających interes klienta, a ich działalność wprost nastawiona jest na quasi-legalne przejmowanie nieruchomości. UOKiK monitoruje rynek, ale tak jak w przypadku sektora pożyczkowego – to największym i najbardziej znanym firmom oberwie się w mediach, a nie drobnym przedsiębiorstwom, o których istnieniu Urząd nawet nie ma pojęcia.

    Już prawie rok temu powstał projekt ustawy przygotowywany przez KPF

    Organizacja ta reprezentuje m.in. Fundusz Hipoteczny „DOM” i Fundusz Hipoteczny „Familia”. Jednym z ciekawszych rozwiązań wpisanych do projektu jest zawarcie w nim restrykcyjnych przepisów odnośnie do wymogów kapitałowych przedsiębiorstw świadczących usługi renty dożywotniej. Mogłyby to być tylko spółki akcyjne z kapitałem minimum 2 mln euro. Firmy te byłyby objęte kontrolą KNF, który musiałby prowadzić specjalny rejestr.

    Projekt wprowadza także zmiany w zakresie odstąpienia od umowy w sytuacji niewypłacania świadczeń przez dany podmiot – klient mógłby zrezygnować z kontraktu, nie tracąc prawa do zamieszkania w lokalu. Do tego dochodzi ingerencja w prawo upadłościowe i naprawcze, które w przypadku bankructwa podmiotu wypłacającego rentę nakazuje syndykowi w pierwszej kolejności dbać o zaspokojenie roszczeń świadczeniobiorcy.

    Ostra jazda bez trzymanki

    Obecne stosowane rozwiązania nie tylko nie chronią interesów klientów tak jak tego by oczekiwali, ale w dużym stopniu utrudniają rozwój tego produktu. Obecnie z „odwróconej hipoteki” korzysta może kilkaset osób. Z sondy Bankier.pl przeprowadzonej w grudniu 2014 roku wynika, że blisko 30% ankietowanych zdecydowałoby się po przejściu na emeryturę z „odwróconego kredytu hipotecznego”. Rentę dożywotnią rozważyłoby ok. 6% pytanych.

    Być może polski regulator nie chce wprowadzać na rynek tego produktu, nie chce umożliwiać rozwoju funduszom hipotecznym, bo np. widzi w tym potencjalne zagrożenie w przyszłości. Z drugiej strony niejako pod publiczkę umożliwia się bankom wprowadzenie produktu, którego banki prawdopodobnie nigdy będą mieć w swojej ofercie. Jednocześnie pozostawia się całkiem spory kawał bardzo wrażliwego rynku (bo uczestniczą w nim osoby starsze, często samotne i o mniejszych dochodach) bez jakichkolwiek zabezpieczeń i perspektyw.

    Łukasz Piechowiak

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Dziesięć spółek z GPW polecanych na lipiec 2026 r.
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (6)

    dodaj komentarz
    ~cyt
    Nigdy bym nie dała domu za odwróconą hipotekę. Bo jak firma zbankrutuje to wejdzie syndyk i zabierze dom. A emeryt pod most. Rodzina wtedy nie przygarnie, powie idz tam komu dałeś dom stary ośle. I będzie miała rację.
    ~roth
    Wystarczy posłuchać co planują ELYTY:

    https://www.youtube.com/watch?v=Az0piYKAUj4
    ~qwerty
    Piękny tytuł. Bez oddania bankowi mieszkania za 300zł/mc, emeryci będą zagrożeni. Gratulacje. Jakoś nikt nie proponuje sprzedaży mieszkania za 400000zł i przenosin na prowincję do takiego samego za 200000zł. Takich reklam i artykułów nie ma.
    ~wnusio
    Chytre te obecne dziadki i babcie wnuczkowi nie dadzą mieszkanka liczy się dla nich tylko kasa.
    ~dziadek_franek
    Trzeba było babci dowodu nie zabierać , a teraz babcia ma hipotekę odwróconą , wnusio/ a kredyt hipoteczny , a my gonimy barany !
    ~wujek
    okraść biednych stetryczałych emerytów z ostatniej cennej rzeczy :) 3 R.P w pełnej krasie

    Powiązane: Budżet rodziny

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki