REKLAMA
TYLKO U NAS

Dziwna sprawa kradzieży lexusa premiera. Lawina wątpliwości

2025-09-18 07:05, akt.2025-09-18 08:30
publikacja
2025-09-18 07:05
aktualizacja
2025-09-18 08:30

Złodziej premierowskiego lexusa to człowiek spoza środowiska złodziei samochodów – ustaliła „Rz”. Czy Łukasz W. był tylko „słupem”, a celem był premier? Sprawa w wielu punktach wymyka się regułom panującym w świecie przestępczym - czytamy w czwartkowej „Rzeczpospolitej”.

Dziwna sprawa kradzieży lexusa premiera. Lawina wątpliwości
Dziwna sprawa kradzieży lexusa premiera. Lawina wątpliwości
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Jak podaje „Rz”, zatrzymany na gdańskim lotnisku 41-letni Łukasz W., podejrzany o kradzież lexusa należącego do rodziny premiera Donalda Tuska, choć był wielokrotnie karany, nie należy do środowiska złodziei samochodów. To, jak mówią źródła „Rz” w służbach, podważa wersję, że chodziło wyłącznie o zabór luksusowego auta.

„Samochody tej klasy są kradzione przez złodziei »pierwszoligowych«. Wątpliwe, żeby zabrał się za to amator, bez doświadczenia i umocowania w strukturach zorganizowanej przestępczości” – uważa jeden z rozmówców ze służb.

To, czy sprawa może mieć drugie dno, według informacji dziennika, bada ABW.

Siemoniak: sprawdzamy trop ewentualnego udziału obcych służb w kradzieży samochodu premiera

Jeśli w nocy, kiedy naszą przestrzeń naruszają rosyjskie drony, kradziony jest samochód premiera, a kilka dni później drony latają nad Belwederem, to musimy zakładać ten gorszy scenariusz – mówił minister koordynator służb Tomasz Siemoniak. Dodał, że sprawdzany jest trop udziału obcych służb w kradzieży.

O informacje "Rzeczpospolitej" został zapytany w czwartek w Polsat News minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

– Wiemy tyle, że dzięki bardzo sprawnej akcji policji i pracy innych służb samochód został odzyskany. To są fakty. Natomiast i policja, i SOP, i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego działają, żeby wszystkie aspekty tej sprawy, powiązania osób, wyjaśnić – powiedział.

Dodał, że informacje gazety mogą okazać się prawdziwe albo nie.

– Najważniejsze jest to, że we wszystkich takich sytuacjach zawsze zakładamy, że ten gorszy scenariusz może być prawdziwy. To dotyczy różnych pożarów. Były akty dywersji, których efektami były wielkie pożary i doszliśmy do tego, kto, co, gdzie i jak, np. pożar Centrum Marywilska, więc jeśli nagle w takiej nocy kradziony jest samochód należący do premiera, jeżeli kilka dni później latają drony nad Belwederem i innymi budynkami rządowymi, to musimy zakładać (ten gorszy scenariusz – PAP), i tak działa w tych wypadkach Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego – zaznaczył Siemoniak.

Dopytywany o to, czy trop ewentualnego udziału obcych służb jest przez nas sprawdzany, odparł, że „oczywiście tak”.

W poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński poinformował, że sąd zgodził się na trzymiesięczny areszt dla mieszkańca Sopotu podejrzanego o kradzież samochodu marki Lexus należącego do rodziny premiera Donalda Tuska.

Mężczyzna został w niedzielę doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Sopocie, gdzie usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy, jak wyjaśnił Duszyński, dotyczy kradzieży samochodu z włamaniem, a także dokumentów, które były w środku pojazdu. Drugi zarzut obejmuje posłużenie się podrobionymi tablicami rejestracyjnymi poprzez umieszczenie ich na skradzionym aucie.

Łukaszowi W. grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Łukasz W. został zatrzymany w sobotę rano na lotnisku w Gdańsku. Planował wylecieć do Burgas w Bułgarii. Jak przekazała rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska, 41-latek był zaskoczony i nie stawiał oporu.

Funkcjonariusze przeszukali także jego mieszkanie i zabezpieczyli materiał dowodowy. Jak ustaliła PAP, mężczyzna był już wcześniej karany za oszustwa i przestępstwa przeciwko życiu.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Sopocie. (PAP)

mchom/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (23)

dodaj komentarz
pozhoga
Radek jeszcze nie kazał zamknąć konsulatu Rosji w Gdańsku?
wic
Auto premiera zarejestrowane na słupa by nie umieszczać go w oświadczeniu majątkowym bo niemcy by się obrazili że nie bmw
antyoni
Kradzież Lexusa tuskowi, to nie jest dziwna sprawa. To nawet nie jest kradzież, a tylko naturalne wyrównanie rachunku, w którym jedynie Tusk jest złodziejem ...
https://pin.it/38bZuoJ2J

Uzasadnienie tego zadośćuczynienia jest oczywiste. Tak jak Lexus jest pojazdem w każdych rękach i pod każdą inną marką, tak Tusk jest
Kradzież Lexusa tuskowi, to nie jest dziwna sprawa. To nawet nie jest kradzież, a tylko naturalne wyrównanie rachunku, w którym jedynie Tusk jest złodziejem ...
https://pin.it/38bZuoJ2J

Uzasadnienie tego zadośćuczynienia jest oczywiste. Tak jak Lexus jest pojazdem w każdych rękach i pod każdą inną marką, tak Tusk jest nawozem w każdym wiadrze i pod każdą inną nazwą, co można jeszcze uprzejmie określić, jako coś lepkiego i brzydko pachnącego, w co czasem się niechcąco wdeptuje podczas spaceru z psem po zaniedbanym parku, a następnie natychmiast z obrzydzeniem zdrapuje patykiem z podeszwy...
https://pin.it/5m10tyxd0
wnr
"to człowiek spoza środowiska złodziei samochodów" - a może się chciał przebranżowić, przecież w kryminałce też kryzys
antyoni
Kradzież Lexusa tuskowi, to nie jest dziwna sprawa. To tylko naturalne wyrównanie rachunku, w którym jedynie Tusk stanowi kuriozum, dlatego alternatywą tego zadośćuczynienia jest zrównanie Tuska z glebą przy pomocy walca drogowego. Tak jak Lexus jest pojazdem pod każdą inną nazwą, tak Tusk jest nawozem pod każdą inną nazwą.
lucap
Dwa dni temu - publicznie generał mowil ze jest w stanie wydac 100 mln na rakiete aby ratowac kazde ludzkie życie.

Okazuje się ze przez tą rakiete za miliony prawie nie pozabijał ludzi bo odłamki rakiety udezyły w dom mieszkalny.

W normalnym kraju media pisaly by o tym przez nastepne a tutaj slyszymy o samochodzie
Dwa dni temu - publicznie generał mowil ze jest w stanie wydac 100 mln na rakiete aby ratowac kazde ludzkie życie.

Okazuje się ze przez tą rakiete za miliony prawie nie pozabijał ludzi bo odłamki rakiety udezyły w dom mieszkalny.

W normalnym kraju media pisaly by o tym przez nastepne a tutaj slyszymy o samochodzie tuska ktory nie moze byc jego bo nie wpisal w oswiadczenie majatkowe.
daniel_1
Fajny ten generał, rakietami ratuje ludzkie życie.
po_co odpowiada daniel_1
Co w tym dziwnego?
Istnieje wiele rozwiązań militarnych celowanych w unieszkodliwienie celów nie będących sterowanymi bezpośrednio przez człowieka.

Sławetne systemy antyrakietowe to nic innego jak rakiety służące do zwalczania innych rakiet.
pozhoga odpowiada po_co
No, tylko że my poszliśmy krok dalej: u nas rakietami uderza się w drony (i domy).
kartel odpowiada daniel_1
Porządny sowiecki generał wie że pokój można uzyskać tylko poprzez wojnę. Sowieccy generałowie wrocili wraz z ekipą tuska.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki