Dzisiaj nikomu nie można ufać. Rano, obok łóżka, zamiast kapci stoją zimowe buty, a do cukierniczki ktoś wsypał soli. W metrze, autobusie i na ulicy czyhają ci, którzy przyklejają do pleców papierowe lalki. Gerard Pique twierdzi, że właśnie został ojcem, prasa informuje o konflikcie Chin z Japonią, a telewizyjne wiadomości z obawą donoszą o sprywatyzowaniu całej dzielnicy Madrytu. Podejrzane są nawet praktyczne rady.
"Wystarczy do telefonu komórkowego ściągnąć apikację z kolorami, wybrać czerwony i położyć tost obok ekranu. Zarumieni się w ciągu 3 minut" - zapewnia prowadzący program telewizyjny.
Media apelują jednak o nie przesadzanie z dowcipami. Rok temu informacje o pożarze mieszkania i śmierci bliskich skończyły się dla kilku osób załamaniem nerwowym i zawałem.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Ewa Wysocka/Barcelona/dj
Źródło:IAR

























































