REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Dymisja ministra skarbu Dawida Jackiewicza

2016-09-15 14:17
publikacja
2016-09-15 14:17

Podjęłam decyzję o odwołaniu Dawida Jackiewicza z funkcji ministra skarbu państwa - poinformowała w czwartek premier Beata Szydło. Potwierdziła, że MSP ma być zlikwidowane do końca tego roku. Proces ten będzie nadzorował szef Komitetu Stałego RM Henryk Kowalczyk - dodała.

fot. Tomasz Adamowicz / / FORUM

Jak wyjaśniła, Kowalczyk nie zostanie ministrem skarbu, a będzie sprawował nadzór nad likwidacją resortu. W ciągu najbliższych 2 tygodni projekt ustawy likwidującej Ministerstwo Skarbu Państwa będzie skierowany do Sejmu.

Według premier, dymisja ministra Dawida Jackiewicza ma związek z przygotowaniem przez niego planów likwidacji resortu, który w życie wejść ma przed końcem roku.

- Pan minister wywiązał się ze swojego zobowiązania, które podjął i przedstawił zarówno koncepcje, jak i rozwiązania legislacyjne. Teraz Rada Ministrów będzie prowadziła proces legislacyjny i w ciągu najbliższych dwóch tygodni projekt zostanie skierowany do Sejmu. W związku z powyższym podjęłam decyzję o odwołaniu pana ministra Jackiewicza w związku z tym, że wypełnił swoją rolę - powiedziała.

Na dzisiejszej konferencji nie padło nazwisko osoby, która kierować będzie nowym podmiotem nadzorującym spółki skarbu państwa. Padła natomiast zapowiedź, że nie będzie to osoba ze świata polityki.

Rok w spółkach Skarbu Państwa

Rok w spółkach Skarbu Państwa

Przez niespełna rok swojej działalności minister Dawid Jackiewicz i jego koledzy z rządu mocno dali się we znaki mniejszościowym akcjonariuszom spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa.

Patrząc na roczne stopy zwrotu z akcji „narodowych czempionów” niejeden inwestor złapie się za głowę. Wyniki rozciągają się od tragicznych (Energa -56%!)  przez fatalne (PZU, Enea, Azoty zostały przecenione o ok. jedną trzecią) po przeciętne (czyli ok. -10% w przypadku PKO, PKN Orlen, Lotos) po rewelacyjny wystrzał akcji JSW (+375%). Dla porównania, WIG w tym okresie stracił 8,5%.

- Od nowego roku nadzór nad spółkami skarbu państwa, które pozostawały w gestii tego ministerstwa, będzie sprawowała specjalnie powołana struktura, kierowana przez menadżera a nie polityka - zapowiedziała Szydło, dodając, że "nowa struktura będzie bezpośrednio podlegać premierowi".

Przejmujący obowiązki likwidatora MSP Henryk Kowalczyk ma też przedstawić plan na to, jaki los czeka PZU, KGHM czy Grupę Azoty, czyli te ze spółek, które nie zostały przyporządkowane do żadnego ministerstwa.

- Zależy nam na tym, aby nadzór nad spółkami skarbu państwa był jak najlepszy i jak najsprawniejszy, ale przede wszystkim, żebyśmy mogli wreszcie powiedzieć, że ministerstwo skarbu państwa jest nie tylko dobrze zarządzane i służy gospodarce, ale też że patologie, które narastały w spółkach przez lata, wreszcie się skończyły – dodała Szydło.

Odpowiadając na pytania reporterów, premier ucięła spekulacje mówiące o możliwym odwołaniu ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka.

- Minister Adamczyk to jeden z lepszych ministrów w rządzie, którym mam zaszczyt kierować. Ma niezwykle trudne zadanie, bardzo trudny resort, w którym przygotowywany jest bardzo ambitny program Mieszkanie+ - powiedziała Szydło.

Szefowa rządu nie odpowiedziała jednak jasno na pytanie o dalszy los Bartłomieja Misiewicza. Beata Szydło ograniczyła się jedynie do stwierdzenia, że odbyła "bardzo dobrą rozmowę" z ministrem obrony Antonim Macierewiczem.

Dymisja ministra Dawida Jackiewicza to pierwsza tego kalibru zmiana personalna w rządzie Beaty Szydło. Jackiewicz, podobnie jak pozostali członkowie Rady Ministrów, zaprzysiężony został 16 listopada 2015 r.

Jackiewicz: W ciągu 10 miesięcy zrealizowałem bardzo wiele zadań

W ciągu 10 miesięcy jako minister Skarbu Państwa zrealizowałem bardzo wiele zadań, które przede mną postawiono - powiedział w czwartek podczas briefingu Dawid Jackiewicz. Dodał, że w środę przekazał premier dokumenty dotyczące koncepcji likwidacji MSP.

Jackiewicz powiedział, że przyjął tekę ministra skarbu "z rąk pani premier Beaty Szydło, z rąk pana prezydenta Andrzeja Dudy" ze względu na zaufanie, jakim obdarzył go prezes PiS Jarosław Kaczyński. Przypomniał, że zgodnie z programem Prawa i Sprawiedliwości, jednym z zadań, jakie przed nim, jako ministrem Skarbu Państwa postawiono, było usprawnienie nadzoru nad majątkiem państwowym.

"Spowodowanie, aby ten nadzór był skuteczniejszy, sprawniejszy, bardziej transparentny, aby potencjał, jaki drzemanie w polskich spółkach, spółkach Skarbu Państwa był wykorzystywany w sposób jeszcze bardziej skuteczny. Postawiono również przede mną zadanie, które wiązało się z likwidacją Ministerstwa Skarbu Państwa, z ograniczeniem w ten sposób zbędnej biurokracji, administracji, usprawnianiem tego procesu, który nazywamy nadzorem nad majątkiem państwowym" - wyliczał odchodzący minister skarbu.

Jackiewicz poinformował, że w środę, zgodnie z przyjętą pod koniec lipca przez rząd uchwałą o likwidacji Ministerstwa Skarbu Państwa, przekazał na ręce premier Beaty Szydło stosowne dokumenty, koncepcję zmiany sposobu nadzorowania majątku Skarbu Państwa, popartą projektami ustaw w tej sprawie.

"Te dokumenty zamykają pewien bardzo ważny etap mojej pracy dla Rzeczypospolitej, dla rządu pani premier Beaty Szydło. Moje zobowiązanie, które przyjąłem 10 miesięcy temu, zostało wypełnione. W ciągu tych 10 miesięcy zrealizowaliśmy bardzo wiele zadań, które przedstawiono przed nami, których oczekiwano od nas, które były wpisane w program Prawa i Sprawiedliwości" - powiedział Jackiewicz.

PiS: Jackiewicz wypełnił swoją misję, dymisja zgodna z harmonogramem

Od początku było oczywiste, że resort państwa będzie wygaszany i pani premier zgodnie z harmonogramem odwołała szefa MSP Dawida Jackiewicza, ponieważ wypełnił on swoją misję - podkreślił w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie senator PiS Jan Maria Jackowski.

"Pan minister (Jackiewicz) sam mówił, że będzie prawdopodobnie ostatnim takim konstytucyjnym ministrem skarbu państwa, ponieważ jego misja polega na przygotowaniu tego resortu i będzie realizowana zupełnie inna koncepcja nadzoru właścicielskiego nad tymi spółkami Skarbu Państwa, które były w gestii ministerstwa skarbu" - zaznaczył Jackowski.

Jak dodał, część spółek Skarbu Państwa jest w gestii innych ministrów lub wojewodów, w związku z czym pojawiła się nowa koncepcja zarządzania i nadzoru nad tym majątkiem. "Pan minister Jackiewicz obejmując swój urząd ponad 10 miesięcy temu miał doskonale określone zadania w tym zakresie, wiedział doskonale na czym polega jego misja i to zostało dokładnie zrealizowane" - podkreślił senator.

Jackowski zaznaczył również, że premier Beata Szydło "realizuje obecnie to, co było zapowiadane w kampanii wyborczej", a wszelkie spekulacje, jakie pojawiają się odnośnie dymisji Jackiewicza są "robione na siłę".

Szefowa rządu była pytana w czwartek na konferencji prasowej m.in. czy decyzja o odwołaniu Jackiewicza była spowodowana ostatnimi medialnymi doniesieniami o polityce kadrowej w spółkach SP.

Premier uzasadniając odwołanie Jackiewicza z funkcji ministra skarbu zaznaczyła, że zgodnie z uchwałą rządu ws. likwidacji MSP 15 września minister skarbu miał przedstawić harmonogram, projekt i założenia dotyczące likwidacji resortu. Jackiewicz - podkreśliła szefowa rządu - wywiązał się z tego zadania, w środę złożył odpowiednie dokumenty i "w związku z tym nie ma już potrzeby, aby funkcja ministra skarbu była w rządzie".

Michał Żuławiński/PAP

Źródło:Bankier24
Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Powiązane: Rząd Beaty Szydło

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki