Dwa lata więzienia za ksero dowodu

2019-07-02 06:35
publikacja
2019-07-02 06:35

Od 12 lipca firmy nie będą mogły kopiować naszych dokumentów, nie wyłączając paszportów, praw jazdy, kart pojazdu czy legitymacji osób niepełnosprawnych - informuje wtorkowy "Dziennik Gazeta Prawna". Są jednak wątpliwości, czy nowe przepisy obejmą banki, firmy ubezpieczeniowe oraz telekomy.

/ fot. Darek Golik Fotorzepa / FORUM

Gazeta zwraca uwagę, że "praktyka skanowania dowodów osobistych jest powszechna choćby przy wypożyczaniu nart, rowerów albo samochodów". "W ten sposób firmy starają się zabezpieczyć przed kradzieżą sprzętu. Sęk w tym, że praktyki takie wielokrotnie krytykowali najpierw generalny inspektor ochrony danych osobowych, a potem Urząd Ochrony Danych Osobowych. Ich zdaniem powielanie dokumentów jest ryzykowne – dzięki temu łatwo przygotować kopię oryginału i wykorzystać ją w przestępstwie, np. wyłudzając pożyczkę" - czytamy.

Według dziennika "wygląda na to, że argumenty te dotarły w końcu do rządu, który postanowił zakazać skanowania".

"Od 12 lipca firmy będą mogły co najwyżej poprosić o okazanie dowodu i spisać dane niezbędne do weryfikacji osoby, z którą zawierają umowę. Zabronione będzie również tworzenie replik dokumentów, czyli np. dowodów kolekcjonerskich. Za złamanie przepisów będzie grozić kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności" - informuje "DGP".

Według gazety "wciąż nie wiadomo, czy nowe prawo będzie obowiązywać również instytucje finansowe, ubezpieczycieli oraz operatorów telekomunikacyjnych bądź dostawców internetu". "Podmioty te mogą upierać się, że mają podstawy prawne do kontynuowania praktyki kopiowania dokumentów" - ocenili autorzy artykułu.

Agnieszka Sagan-Jeżowska z kancelarii Wierzbowski Eversheds Sutherland wskazała, że banki oraz ubezpieczalnie powołują się w tym przypadku na dyrektywę w sprawie zapobiegania wykorzystywaniu systemu finansowego do prania pieniędzy oraz rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego. "Ale przygotowana przez rząd ustawa nie przewiduje żadnych wyjątków" - czytamy w dzienniku.

Pożyczysz narty, zostaniesz słupem. UODO odpowiada na nasz tekst

Tylko banki i wybrane instytucje finansowe mogą kserować lub skanować nasze dowody. Gdy chce to zrobić inny podmiot, nie powinniśmy się na to godzić. Taka praktyka powinna zostać wyeliminowana ze względu na zagrożenie kradzieży tożsamości. A pobieranie dowodu w zastaw jest karalne – tłumaczy prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych w odniesieniu do naszego artykułu o masowym skanowaniu dokumentów w narciarskich kurortach.

 

Autor: Mieczysław Rudy

rud/ agz/

Źródło:PAP
Tematy
Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
A kiedy ktoś w końcu zrobi porządek z duplikatami kart SIM? Tutaj jest wolna amerykanka i jest to dużo niebezpieczniejsze, bo udowodnić że w momencie dajmy na to włamania na konto było się w Warszawie, a nie Kaliszu jest stosunkowo łatwo. Banki mają kamery. Ale spróbuj udowodnić, że w porozumieniu z kimś (dając mu A kiedy ktoś w końcu zrobi porządek z duplikatami kart SIM? Tutaj jest wolna amerykanka i jest to dużo niebezpieczniejsze, bo udowodnić że w momencie dajmy na to włamania na konto było się w Warszawie, a nie Kaliszu jest stosunkowo łatwo. Banki mają kamery. Ale spróbuj udowodnić, że w porozumieniu z kimś (dając mu hasła i telefon) nie wyczyściłeś sobie konta, albo reażąco nie zaniedbałeś bezpieczeństwa i teraz ubiegasz się o zwrot w banku.
potiomkin
Moim zdaniem, to potężny cios w walce z mafią. Wiadomo, że możliwość tworzenia dowodów kolekcjonerskich to był prezent dla mafii, nigdzie indziej w cywilizowanym świecie prawo na takie numery nie pozwala. Pytanie tylko, że cios przypadkowy, planowany lub czy mafia dostanie coś w zamian na otarcie łez?
-bertro-
Za Po to dla złodziei był raj ,czasami miałem wrażenie ze jakieś profity z tego biorą .
Co muszę przyznać Pis leci z oszustami i patologią dość szybko , inna sprawa jest ze niektóre zmiany są pisane jakby na kolanie .
karbinadel
Faktycznie szybko. Z tak prostą sprawą jak likwidacja dowodów "kolekcjonerskich" bujali się cztery lata

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki