Driftem na giełdę. ECC Games debiutuje na NewConnect

We wtorek na giełdzie pojawi się nowy producent gier - ECC Games. Spółka do tej pory znana jest m.in. ze współpracy przy wydawanym przez PlayWay "Car Mechanic Simulatorze", jeszcze w tym roku zamierza zaś wypuścić na rynek swoją autorką grę poświęconą tematyce driftu. Gry motorsportowe mają zresztą stać się jej znakiem rozpoznawczym. M.in. o tych tematach rozmawiamy z Piotrem Wątruckim, prezesem ECC Games.

Piotr Wątrucki, prezes ECC Games
Piotr Wątrucki, prezes ECC Games (ECC Games)

Adam Torchała, Bankier.pl: Czym zajmuje się ECC Games?

Piotr Wątrucki, prezes ECC Games: ECC Games jest spółką obecnie zajmującą się grami związanymi z motorsportem i z tym chcemy być najbardziej kojarzeni. Naszym głównym produktem jest w tym momencie gra “Drift19”. Jest to rozwinięty symulator zawodów driftingowych. W swoim portfolio mamy też grę “Car Mechanic Simulator” dla platform mobilnych oraz dla platformy Nintendo Switch. W tym ostatnim przypadku premiera zaplanowana jest na 15 lutego. Wydajemy gry zarówno na platformy stacjonarne (PC, Steam), konsole (PlayStation, Xbox), jak i mobilne (Android, iOS).

“Drift19” to gra, która ma szansę trafić do szerszego grona graczy, czy raczej celujecie w niszę i chcecie dostarczyć wyspecjalizowany produkt fanom tego typu rozgrywki?

Od 2016 roku prowadziliśmy badania rynkowe. Drift jest konkurencją sportową, która zyskuje globalnie na popularności. Z jednej strony chcemy, by nasza gra trafiła do doświadczonych fanów symulatorów jazdy i dla nich przeznaczony jest cały moduł zestrojony profesjonalnie przez Pawła Grosza, czyli wicemistrza prawdziwej ligi driftowej (Drift Open 2017). Dla nich ten produkt oferuje więc bardzo dużo. Ale gra zawiera także elementy umożliwiające bezproblemową grę na padzie czy klawiaturze dla użytkowników, którzy chcą bardziej się bawić, niż tylko korzystać z aspektów symulacyjnych. Jesteśmy więc otwarci na wszystkich fanów motoryzacji.

Jeszcze w tym roku do sprzedaży trafi "Drift'19"
Jeszcze w tym roku do sprzedaży trafi "Drift'19" (ECC Games)

Ważnym aspektem naszej gry jest też element mechaniki samochodowej, liczymy więc również na fanów gry “Car Mechanic Simulator”. “Drift19”, oprócz jazdy, będzie dawał także możliwość budowania samochodów do driftu. Cały model mechaniki będzie rozbudowany i da dużo możliwości. Będzie też zawierać walory edukacyjne, ponieważ gracz będzie mógł się zapoznać z konstrukcją silnika i zawieszeń typowych dla motorsportu. Z tego powodu liczymy więc na dobrą konwersję fanów “Car Mechanica” do gry “Drift19”.

Gra jest przewidziana do samodzielnej kariery, czy będzie w niej również multiplayer?

Gra zawiera zarówno tryb kampanii, jak i multiplayer. W kampanii będziemy kupować coraz lepsze auta, nowe części, zdobywali kolejne licencje i startowali w coraz bardziej prestiżowych wyścigach. W multiplayerze dostępny będzie z jednej strony free-play, gdzie będziemy swobodnie jeździli i driftowali ze znajomymi. Z drugiej zaś pojawią się wirtualne turnieje multiplayerowe. Drift jest sportem, którego zasady zakładają właśnie konstrukcję turniejową i nasza gra umożliwi tego typu rozgrywkę w trybie sieciowym.

Bilans ECC Games
Bilans ECC Games

Ile osób jest obecnie zaangażowane w ten projekt?

W tym momencie studio współpracuje łącznie z 30 osobami przy produkcji tej gry. Spora część z nich jest naszymi podwykonawcami zewnętrznymi. Gra zawiera rozbudowaną grafikę, która jednak w prosty sposób umożliwia realizację tego typu zadań poza biurem, ponieważ w łatwy sposób możemy wysyłać zdjęcia referencyjne naszym współpracownikom.

I w przyszłości ECC też będzie stawiało na outsourcing?

Większość gry tworzona jest wewnątrz zespołu, ponieważ projekt jest ambitny i złożony. W celu zwiększenia ilości zawartości w grze posiłkujemy się outsourcingiem. Chcemy, by torów było możliwie jak najwięcej i by były one jak najdokładniej wykonane. W “Drifcie” mamy również na przykład sporo możliwości modyfikacji samochodu, co wymaga stworzenia wielu drobnych, powtarzalnych elementów, ale wymagających sporych nakładów pracy. W takim przypadku nie boimy się sięgać po outsourcing, nie są to bowiem zadania trudne, lecz po prostu pracochłonne. My zaś, dzięki wydelegowaniu ich na zewnątrz, możemy skupić się na najważniejszej kwestii, czyli kodzie, który w całości jest nasz. Mamy także niższe koszty, bo nie musimy stale utrzymywać w firmie osób odpowiedzialnych za tego typu zadania. Jest to więc nam na rękę.

Rachunek zysków i strat ECC Games
Rachunek zysków i strat ECC Games

“Drift” ma być podstawą do kolejnych gier motoryzacyjnych. Jakiego typu to będą produkcje?

“Drift” od początku jest tak tworzony, by mechanizmy, które są kodowane, mogły być wykorzystane w następnych produkcjach. Nie ukrywamy, że planujemy kolejne gry o podobnej tematyce, badamy różne nisze i sprawdzamy, które dyscypliny motorsportu cieszą się największym zainteresowaniem. Rozgrywka będzie kierowana do osób, które kochają samochody i motoryzację. Duża część z nas w ECC to fani motoryzacji i chcemy tę naszą pasję przelewać na gry.

Czy to pójście w motoryzację oznacza koniec współpracy z innymi wydawcami przy innych tytułach - czyli tego modelu, który działał do tej pory?

Tworzymy różne gry i współpraca z wydawcami zależy od decyzji biznesowych i jest mocno związana z każdym projektem indywidualnie. I tak przy “Car Mechanic Simulatorze” współpracujemy z PlayWay, które jest właścicielem tego brandu. PlayWay wyda też “Drifta” na PC. Na konsolę grę wyda ECC Games.

Akcjonariat ECC Games. A w nim m.in. Playway
Akcjonariat ECC Games. A w nim m.in. Playway

No właśnie, współwłaścicielem ECC jest PlayWay, grupa, która posiada udziały w licznych spółkach z branży. Jak wygląda współpraca w tej grupie. Czy często przychodzą propozycje z góry, czy spółki działają same?

PlayWay posiada 27 proc. naszych akcji, ale działamy zupełnie niezależnie. Jeżeli już, to skupiamy się bardziej na wyszukiwaniu ofert biznesowych i możliwości współpracy z PlayWay, jak na przykład przy “Car Mechanic Simulatorze”. Tutaj jednak współpraca to wynik chęci obu stron. Nasze produkty są jednak tworzone niezależnie, mamy pełną dowolność. Nawet przy “Car Mechanic Simulator” cały projekt tworzyliśmy wewnątrz naszego studia, my optymalizowaliśmy monetyzację tej gry i jesteśmy odpowiedzialni za działanie tych mechanizmów. Obecnie pracujemy nad kontynuacją tytułu na platformy mobilne i to jest kolejny nasz autorski projekt. PlayWay będzie wydawcą tej gry.

Wróćmy do “Drifta”. Kiedy gra pojawi się w sklepach?

Nie podawaliśmy jeszcze dokładnej daty premiery, ustalamy to z wydawcą. Gra jest jednak na bardzo zaawansowanym etapie, polerujemy i optymalizujemy ją. „Drift19” wyjdzie na pewno w tym roku i niebawem poinformujemy, kiedy dokładnie nastąpi premiera.

I hipotetycznie, gdyby tytuł spełnił wasze oczekiwania, inwestorzy mogą liczyć na dywidendę? Czy może zamierzacie jednak zachować pieniądze w spółce i przeznaczyć je na dalszy rozwój?

Obecnie planujemy przeznaczać zyski na dalszy rozwój spółki.

Rozmawialiśmy już nieco o kadrach, chciałbym jednak zapytać o szerszy kontekst. Czy spółka odczuwa problemy ze znalezieniem i utrzymaniem pracowników?

Konkurencja jest na pewno większa niż przed laty, naszym atutem jest jednak skupianie się na unikatowych produkcjach. Wielu naszych pracowników pracuje w ECC, bo tworzymy gry motoryzacyjne. W Polsce nie ma obecnie studia, które specjalizowałoby się w dużych projektach o tej tematyce, jest nam więc nieco łatwiej.

Problem jednak jak najbardziej dostrzegamy. Rekrutacje, które prowadzimy, to proces bardziej złożony i skomplikowany niż jeszcze kilka lat temu. Rośnie jednak nie tylko rynek, ale także liczba osób zajmujących się produkcją gier. Wiele firm tworzy stanowiska juniorskie, szkoli ludzi, którzy potem są pełnowartościowymi pracownikami na rynku.

Przybywa też spółek na giełdzie. Czy bodźcem dla ECC do debiutu były sukcesy jakie branża osiąga w ostatnich miesiącach na GPW, czy może jednak była to realizacja wcześniej założonej strategii?

To realizacja długoterminowej strategii. Od dawna planowaliśmy debiut, czekaliśmy jednak na odpowiedni moment, by zrealizować to w jak najbardziej optymalny dla spółki sposób. Wierzymy, że prestiż spółki po debiucie wzrośnie, otworzą się nowe możliwości finansowania i jeżeli zarząd będzie widział szanse na przyspieszenie rozwoju spółki, będziemy dysponowali szerszą paletą możliwości sfinansowania naszych pomysłów. Dodatkowo, inwestorzy mają większe zaufanie do spółek notowanych niż nienotowanych. Te elementy właśnie zmotywowały nas do debiutu.

Rozmawiał: Adam Torchała

Źródło:
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 0 grzegorzkubik

Widziałem 600% zysku ale dla kogo bo ja nie mogłem kupić po niskiej cenie. Czemu nie było wcześniej zapisów na akcje?

! Odpowiedz
0 5 dalejlama

Ruszy dziś ten handel czy nie ?

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT
PLAYWAY 1,46% 194,80
2019-04-18 17:02:19
WIG -0,42% 60 910,11
2019-04-18 17:02:00
WIG20 -0,54% 2 365,36
2019-04-18 17:05:00
WIG30 -0,43% 2 717,60
2019-04-18 17:15:00
MWIG40 -0,05% 4 204,24
2019-04-18 17:02:45
DAX 0,48% 12 211,73
2019-04-18 17:10:00
NASDAQ -0,21% 7 979,43
2019-04-18 17:15:00
SP500 0,00% 2 900,38
2019-04-18 17:15:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.