Dlaczego dolar leci w dół? Co zrobi RPP - a właściwie, ile razy? W studio: Marcin Kiepas z Admiral Markets oraz Marek Rogalski z DM BOŚ.


Dolar: korekta. Co dalej ze stopami?
Zdaniem Marka Rogalskiego, pretekstem do korekty na dolarze mogła być wypowiedź jednego z członków Fed mającego w tym roku prawo głosu w FOMC - Kocherlakoty. Jest znany z gołębich poglądów. Jego zdaniem Fed nie powinien nic robić - czas zająć się wsparciem rynku pracy, a inflacja wciąż niska. Inwestorzy mają problem z interpretacją wyniku ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej - głos Kocherlakoty zasila szereg obaw, czy wystarczy w Komitecie sił do przepchnięcia podwyżki stóp procentowych.
- To także realizacja zysków po ostatnich spadkach na eurodolarze - dodaje Marcin Kiepas. Po bardzo ciekawym poprzednim tygodniu zbliżamy się do istotnych poziomów wsparcia. Ta korekta może potrwać dłużej niż półtora tygodnia.
Tymczasem Mario Draghi kolejny raz powtarza, że EBC jest gotów do dalszych działań. Zdaniem Marcina Kiepasa rynki zakładają, że kolejne asy z rękawa pojawią się dopiero na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2015 - EBC musi poczekać na weryfikację ostatnich mocnych posunięć. - To wystąpienie pro forma - mówi Marek Rogalski - natomiast rynki czekają na konkrety w październiku w kontekście skupu ABSów - jeżeli EBC nie zaskoczy rynku skalą działania, wszystko mamy już w cenach.
Na rodzimym podwórku oczekiwanie na październikowe posiedzenie RPP. Jedno jest pewne: obniżka stóp będzie, pytanie tylko o głębokość i ilość. Marek Belka zapowiada nieuchronność zmian, jednak wypowiedź Hausnera może sugerować, że w Radzie nie ma zgody odnośnie tego, czy ciąć raz i mocno, czy dwa razy po 0,25%. - Paradoksalnie możemy iść w stronę scenariusza jednej dużej obniżki. Dla złotego to wersja gorsza - mówi Rogalski - na razie jednak złoty szykuje się do umocnienia. Rynki globalne będą wpływać na PLN przez najbliższe dwa tygodnie.
- Dwie obniżki stóp, w październiku i listopadzie, wydają się przesądzone - komentuje Marcin Kiepas. - Prognoza inflacyjna Rady rozminęła się z rzeczywistością. Jednorazowe cięcie o 0,50% i komunikat, że na razie nie będzie dalszych obniżek byłoby rozsądne. To uspokoiłoby sytuację na złotym. Jednak dane sugerują, że zabraknie głosów do tak odważnego działania.
A jak grać w nadchodzących tygodniach? Przede wszystkim - nie trzymajmy dolara. Korekta może potrwać - zgadzają się analitycy.
























































