Strategia Nowej Lewicy opiera się na budowaniu pozycji przez zaplanowany konflikt z Karolem Nawrockim. Kreowanie się na partię antyprezydencką jest przemyślane i oparte na badaniach – pisze w czwartek „Rzeczpospolita”.


Politycy ugrupowania Włodzimierza Czarzastego w rozmowie z „Rz” otwarcie przyznają, że ich działania są wynikiem profesjonalnych badań opinii publicznej i mają na celu wykreowanie marszałka Sejmu na polityka o znaczeniu porównywalnym do premiera Donalda Tuska.
Jak czytamy w „Rz” w tej konfrontacji Lewica sięga po wiele narzędzi: od oficjalnych pism procesowych i wniosków o wyjaśnienie przeszłości prezydenta, prezentowanie wygenerowanych przez sztuczną inteligencję zdjęć Karola Nawrockiego w stroju bikini czy aplikacji odliczającej czas do końca jego kadencji. Eskalacja napięcia widoczna jest również na poziomie dyplomatycznym i instytucjonalnym.
Mimo że przedstawiciele partii przekonują o skuteczności strategii oporu wobec prezydenta w przyciąganiu twardego, antypisowskiego elektoratu Koalicji Obywatelskiej, eksperci od sondaży, z którymi rozmawiał dziennik pozostają sceptyczni. Po trzech miesiącach stosowania tej taktyki poparcie dla Lewicy nie wykazuje tendencji wzrostowej.
Cytowani przez „Rz” eksperci uważają, że wyborcy mogą nie oczekiwać tak silnej polaryzacji lub pozostają zbyt mocno przywiązani do partii Donalda Tuska. Niemniej jednak politycy Lewicy zapowiadają kontynuację obranej drogi, twierdząc, że ich strategia jest obliczona na wiele miesięcy i ma stanowić stałą przeciwwagę dla działań Karola Nawrockiego, którego oskarżają o próby wychodzenia poza konstytucyjne kompetencje.
gru/ san/

























































