REKLAMA
NIE PRZEGAP

Dochód gwarantowany w skali całego kraju – tak czy nie?

Alan Bartman2022-06-28 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-06-28 06:00
Dochód gwarantowany w skali całego kraju – tak czy nie?
Dochód gwarantowany w skali całego kraju – tak czy nie?
fot. Bakhtiar Zein / / Shutterstock

Dochód gwarantowany to na razie koncepcja, która nie wyszła poza ramy eksperymentu. W takiej też formie ma zostać przetestowana w Polsce, a dokładnie na Warmii i Mazurach. Na wnioski z naszego rodzimego badania jeszcze poczekamy, ale w kolejnym z serii artykułów "tak czy nie" pytamy ekspertów, co sądzą o dochodzie gwarantowanym, który miałby obowiązywać w szerszej skali.

Bezwarunkowy dochód podstawowy zakłada w swojej idei wypłatę każdemu obywatelowi, niezależnie od jego sytuacji materialnej, jednakowej kwoty pieniędzy, która miałaby zaspokoić jego podstawowe potrzeby. Według zwolenników ta forma ma pomóc najuboższym i jednocześnie ma być odpowiedzią na problemy wynikające w przyszłości z robotyzacji pewnych zawodów. Według przeciwników jest to jednak szczyt rozdawnictwa i narzędzie do rozleniwienia społeczeństwa.

Niezależnie od poglądów faktem jest, że bezwarunkowy dochód podstawowy, zwany również dochodem gwarantowanym, w formie eksperymentu zawita do Polski. Obszarami wytypowanymi do badania zostały gminy znajdujące się przy granicy z obwodem kaliningradzkim w województwie warmińsko-mazurskim. Pilotażowy program BDP ma trwać dwa lata, w czasie których od 5 do 31 tys. osób będzie otrzymywało 1300 zł miesięcznie, a pieczę nad jego realizacją będą sprawowali naukowcy i absolwenci z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Do tej pory BDP funkcjonował w ramach eksperymentów, m.in. w Indiach i Finlandii. Prowadzony jest też program za naszą zachodnią granicą - w Niemczech. O to, jakie korzyści mógłby przynieść dochód gwarantowany wprowadzony w szerszej perspektywie, wykraczającej poza eksperyment, zapytaliśmy ekspertów z zakresu ekonomii i socjologii.

Pytamy: czy wprowadzenie dochodu gwarantowanego w szerszej skali to dobre rozwiązanie?

Zdania są podzielone. Pokazujemy argumenty „za” i „przeciw”, by na końcu zapytać o Państwa opinie.

Nie. Obciążenie dla bogatszych nie ulży biedniejszym

– Przedsmak nieco podobnych zmian mieliśmy przy okazji zmian podatkowych w „Polskim ładzie”. Teoretycznie chodziło o prostą zmianę – zmniejszenie obciążeń najmniej zarabiających, a zwiększenie obciążeń tych lepiej zarabiających, a wszyscy widzimy, jak to się skończyło. Pomijając chaos i społeczne niezadowolenie (także w grupach osób o niższych dochodach), w praktyce doszło do dużego spadku obciążeń najuboższych i relatywnie niewielkiego wzrostu dla tych lepiej zarabiających. A to oznacza, że konieczne jest znalezienie zewnętrznego źródła finansowania tych zmian, źródła dodatkowych środków, które przekazane zostały osobom o niższych dochodach. Mówię o tym dlatego, żeby zwrócić uwagę na to, że podwyższanie podatków komukolwiek, a już zwłaszcza najbogatszym, nie jest prostą sprawą. Tymczasem wprowadzenie tak potężnego mechanizmu redystrybucyjnego, jakim jest dochód gwarantowany, całkowicie zmieniłoby sytuację w gospodarce. Na pewno nie jesteśmy na to jeszcze gotowi, bo konsekwencje wyjścia poza eksperyment byłby trudne do wyobrażenia – tłumaczy prof. Marek Kośny, prodziekan Wydziału Ekonomii i Finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

Tak. BDP jako odpowiedź na wyrównanie szans w społeczeństwie

– Głównym założeniem idei dochodu gwarantowanego jest ograniczenie ubóstwa, zmniejszenie nierówności społecznych. Ma on również stymulować wzrost aktywizacji zawodowej poprzez możliwość inwestowania ich w kursy, szkolenia, studia itp. Nie bez przyczyny na miejsce polskiego eksperymentu z dochodem gwarantowanym wybrano Warmię i Mazury – jeden z najbiedniejszych polskich regionów, z obszarami strukturalnej, popegeerowskiej biedy – wyjaśnia dr Hubert Kotarski, prodziekan Kolegium Nauk Społecznych Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Nie. Są inne narzędzia na wyrównanie szans w społeczeństwie

– Wyrównywanie szans przypisuje się przede wszystkim dobrej jakości wczesnej edukacji i opiece w żłobkach i przedszkolach oraz systemowi oświatowemu. Powinny być one również zorganizowane na zasadzie proporcjonalnego uniwersalizmu, czyli obejmują wszystkie dzieci, ale więcej zasobów systemowych dają tym, które są w gorszej sytuacji. Obecnie mamy powszechne świadczenie na dzieci z dodatkowymi zasiłkami skierowanymi do rodzin ubogich, co też przyczynia się do wyrównywania szans. Dochód gwarantowany niewiele by tu zmienił – odpowiada prof. Ryszard Szarfenberg z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.

Tak. BDP nie grozi spiralą inflacyjną

Zdaniem prof. Ewy Ślęzak oraz jej doktoranta mgr. Kamila Marszyckiego z Instytutu Ekonomii Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, wprowadzenie dochodu podstawowego jest szansą na zwiększenie sprawiedliwości przy jednoczesnym zmniejszeniu nierówności i ubóstwa. Jednocześnie eksperci zdają sobie sprawę z potencjalnego zagrożenia, jakim mogłoby być obniżenie motywacji jednostki do pracy, skierowanie środków do grup, które nie potrzebowałyby pomocy oraz inflacjogenność, choć ta ostatnia obawa nie musi być wcale pewnikiem.

– Istnieje zagrożenie, że wprowadzenie dochodu podstawowego mogłoby wywołać pewien impuls inflacyjny w krótkim terminie. Jednak środki z dochodu gwarantowanego najprawdopodobniej byłyby przeznaczane głównie na zakup dóbr podstawowych. A wtedy miałoby miejsce raczej dostosowanie ilościowe niż cenowe, na zwiększony popyt na te dobra odpowiedziałaby zwiększona podaż, choć dostosowanie nie byłoby natychmiastowe i stąd początkowo wystąpiłby wzrost inflacji. W dalszym czasie mogłoby się okazać, że konieczna jest waloryzacja dochodu podstawowego, co znowu mogłoby spowodować pewien impuls inflacyjny. Pytanie jak duży? Pewnie byłby on mniejszy, gdyż konsumenci i producenci widzieliby, czego się spodziewać i dostosowanie nastąpiłoby szybciej. Podsumowując, wprowadzenie BDP raczej nie grozi spiralą inflacyjną, przy założeniu, że nie pojawią się inne czynniki proinflacyjne – tłumaczą eksperci.

Nie. Dochód gwarantowany to „koniec naszej cywilizacji”

Swoją apokaliptyczną wizję po wprowadzeniu BDP przedstawił również główny analityk Bankier.pl, Krzysztof Kolany. W jego odczuciu idea dochodu gwarantowanego jest „najbardziej szkodliwą koncepcją ekonomiczną, jaka krąży dzisiaj po świecie”.

„W mojej ocenie upowszechnienie BDP oznaczałoby koniec zachodniej cywilizacji, jaką znamy przez ostatnie 200 lat. Byłoby to wejście na drogę do neofeudalizmu czy wręcz pewnego rodzaju niewolnictwa. Idea BDP zakłada, że wszyscy obywatele otrzymaliby stały miesięczny dochód, niezależnie od tego czy pracują, jaki jest ich status majątkowy. Załóżmy, że kwota BDP jest na tyle wysoka, że będzie się dało z niego wyżyć (aczkolwiek na raczej niskim poziomie). Równocześnie owe „money for nothing” ktoś musiałby sfinansować. Zwyczajowo tym kimś są ludzie pracujący, albowiem jest to preferowana grupa podatkowa dla „państwa opiekuńczego”. Koszty BDP byłyby astronomiczne. Gdyby każdy mieszkaniec Polski miał otrzymać tysiąc złotych miesięcznie, to roczny koszt programu wynosiłby ok. 458 mld złotych. Czyli prawie tyle, ile tegoroczne planowane dochody budżetu państwa (491,9 mld zł).

Po otrzymaniu BDP część ludzi (nie wiemy, jak liczna) doszłaby do wniosku, że nie ma sensu codziennie rano wstawać i iść do pracy, w której trzeba się męczyć przez 8 (lub więcej) godzin. Oczywiście stałoby się to tylko wtedy, gdyby ludzie ci uwierzyli, że BDP jest na stałe. Dlatego też wszelakie okresowe eksperymenty z „dochodem gwarantowanym” nie są w stanie oddać istoty sprawy. Zatem BDP trwale zmniejszałoby podaż pracy. Część ludzi preferowałaby czas wolny ponad pracę, a część ograniczałaby aktywność zawodową (np. czas pracy) z powodu wzrostu opodatkowania płac. W efekcie cena pracy poszłaby w górę, co w konsekwencji prowadziłoby do wzrostu cen towarów i usług.

W rezultacie z roku na rok malałaby siła nabywcza BDP, co generowałoby wzrost niezadowolenia tej części społeczeństwa, dla której stałby się on podstawowym źródłem utrzymania. W warunkach demokracji ten elektorat zapewne rozstrzygałby o wyniku wyborów, co skłaniałoby polityków do systematycznego obiecywania coraz wyższego BDP. W tym momencie wchodzimy na samonakręcającą się spiralę: wyższe BDP, wyższe podatki, coraz niższa opłacalność pracy względem transferów socjalnych. Na dłuższą metę prowadziłoby to nie tylko do rozpadu życia gospodarczego, ale też do wykształcenia się w społeczeństwie powszechnej postawy roszczeniowej i żądania coraz wyższego dochodu bezwarunkowego. Koniec końców prowadziłoby to do powstania społeczeństwa złożonego w znacznej części z klienteli BDP, całkowicie zależnej od woli polityków i urzędników. Znacząco zmniejszyłby się za to odsetek ludzi utrzymujących się z własnej pracy, umiejętności i zdolności. Bo, po co się męczyć, skoro czy się stoi, czy się leży, „N” tysięcy się należy. Dlatego BDP to szkodliwa utopia, którą w Polsce – w nieco innym ustroju – przerabialiśmy w latach 80. XX wieku. Z fatalnym skutkiem”.

Hans Rosling:Factfulness

Factfulness

Sprawdź
Kai-Fu Lee: Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa. Chiny, USA i przyszłość świata

Inteligencja sztuczna

Sprawdź
Jakub Sawulski: Pokolenie '89. Młodzi o polskiej transformacji

Pokolenie '89

Sprawdź

Tak. Pozytywny bodziec dla rynku pracy

– Dochód podstawowy w nieco inny sposób oddziałuje na osoby o najniższych dochodach, a w inny sposób na klasę średnią. W przypadku tej pierwszej grupy likwiduje czy też w znacznym stopniu zmniejsza zagrożenie ubóstwem, zapewnia bezpieczeństwo socjalne, a przede wszystkim zmniejsza niepewność dochodu. Oddziaływanie dochodu podstawowego na klasę średnią wiąże się w aspekcie indywidualnym z pojawieniem się środków, które mogą zostać przeznaczone na inwestycje – w edukację czy stabilizację finansową po zakończeniu aktywności zawodowej. W wymiarze zbiorowym dochód podstawowy wpływa na rynek pracy, wzmacniając pozycję pracowników na nim. Stymuluje również gospodarkę, wtłaczając dodatkowe środki do wykorzystania na konsumpcję czy inwestycje. Warto również zaznaczyć, iż dotychczasowe wyniki wprowadzenia dochodu podstawowego pokazują, że łamie on stereotyp, iż dawanie pieniędzy za nic sprawi, że najbiedniejsi zaraz je przepiją czy wydadzą na inne używki. Tak się nie dzieje – zauważa dr Hubert Kotarski.

Sonda: Wprowadzenie dochodu gwarantowanego w skali całego kraju to dobre rozwiązanie – tak czy nie? Zagłosuj!

Jeśli poniżej nie widzisz okna z ankietą, oddaj głos tutaj.

Źródło:
Alan Bartman
Alan Bartman
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Zajmuje się domowymi finansami i rynkiem pracy. Tel: 539 733 979

Tematy
Załóż konto osobiste – bez zbędnych opłat i zgarnij do 250 zł za jego założenie

Załóż konto osobiste – bez zbędnych opłat i zgarnij do 250 zł za jego założenie

Komentarze (126)

dodaj komentarz
cichy380
Warto zauważyć, że bardzo podobne cele przyświecały programom socjalnym w Stanach, dedykowane czarnoskórym. Amerykanie poparli te programy licząc na odkupienie win za ich cierpienie i wierząc, że w ten sposób pomagają. Programy te są aktualnie mocno krytykowane. Nie wchodząc w szczegóły uogólnię jedynie pisząc, że rozwarstwienie Warto zauważyć, że bardzo podobne cele przyświecały programom socjalnym w Stanach, dedykowane czarnoskórym. Amerykanie poparli te programy licząc na odkupienie win za ich cierpienie i wierząc, że w ten sposób pomagają. Programy te są aktualnie mocno krytykowane. Nie wchodząc w szczegóły uogólnię jedynie pisząc, że rozwarstwienie społeczne się pogłębiło. Czarnoskórzy uzależnieni od socjali na jednym biegunie, a na drugim sytuowani biali z wykształceniem uzyskanym na drogich uczelniach i perspektywą pracy w korporacjach z ogromnymi zarobkami.
hotei
cała ta kasa i tak wróci do bogatych, przede wszystkim właścicieli polmosów.
boguslaw27
Cała ta kasa pójdzie najpierw na lekarstwa, a zaraz potem dla księdza i zakładu pogrzebowego.
boguslaw27
Dochód gwarantowany dostanie ten kto dobrowolnie podda się Narodowej Depopulacji.
prawdziwynierobot
Średnia hawajska dla wszystkich! Mieszkania za darmo dla młodych małżeństw! Ustawą znieść ubóstwo!
tytush
jesli sie wrpowadza europejski narodowysozializm to pomyslodawcy musza wporwadzic dchid gwarantowany jak na ludzi narzucaja rozne i nowe ciezary
bha
Cóż.. Po co gwarantować ludziom jakiś dochód przecież lepiej latami czerpać z ich sumiennej, fachowej, rzetelnej, wydajnej, profesjonalnej i dochodowej pracy dodatkowe zyski. Całe bogactwo świata, kasa etc. od wieki wieków wypracowywana jest bierze się przecież z ludzkiej pracy wszystkich, więc po co się z nimi sprawiedliwie, uczciwie Cóż.. Po co gwarantować ludziom jakiś dochód przecież lepiej latami czerpać z ich sumiennej, fachowej, rzetelnej, wydajnej, profesjonalnej i dochodowej pracy dodatkowe zyski. Całe bogactwo świata, kasa etc. od wieki wieków wypracowywana jest bierze się przecież z ludzkiej pracy wszystkich, więc po co się z nimi sprawiedliwie, uczciwie dzielić po co im godnie płacić najlepiej poudawać dalej jarząbka i dalej ich doić do bólu ich pracę i nie tylko ją na rynku. Krótkowidztwo i znieczulenie ogólne do potęgi N niestety nie bez celu u wielu trwa od lat, aż miarka się przebierze.
prawdziwynierobot
dochód gwarantowany też będzie finansowany z tej pracy (sumiennej, rzetelnej.....).
Zapłacisz podatku 100PLN, żeby dali ci 70pln dochodu.
iandrew odpowiada prawdziwynierobot
Inaczej. Ty zapłacisz podatku 5000 zł żeby tobie oddali "gwarantowane" 500 zł i jeszcze 5 innym. Reszta pójdzie do kieszeni polityków, a chleb będzie kosztował 30 zł...
vacarius
Lepiej w skali całego kraju niż tylko tam gdzie PIS ma 90% poparcia.

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki