REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Rumunia tęskni za "dobrym komunizmem". Młodzi zazdroszczą swoim rodzicom

2025-12-26 07:15
publikacja
2025-12-26 07:15

W Rumunii ponad trzy dekady po upadku komunizmu nie słabnie tęsknota za reżimem kierowanym przez Nicolae Ceausescu, w latach 1965-1989 przywódcę Rumuńskiej Partii Komunistycznej (PCR). Badania opinii publicznej dowodzą, że większość obywateli uważa, iż komunizm „był dobry”.

Rumunia tęskni za "dobrym komunizmem". Młodzi zazdroszczą swoim rodzicom
Rumunia tęskni za "dobrym komunizmem". Młodzi zazdroszczą swoim rodzicom
fot. Dragos Asaftei / / Shutterstock

Dowodem takich nastrojów w społeczeństwie jest tegoroczny sondaż ośrodka Inscop Research, w którym ponad 55 proc. osób zadeklarowało, że komunizm był pozytywnym wydarzeniem dla Rumunii.

Według polityków liberalnej partii Związek Ocalenia Rumunii (USR), wchodzącej w skład koalicji rządowej kierowanej przez premiera Ilie Bolojana, konieczne są działania służące zwalczaniu komunistycznej propagandy. Wskazują na „brak w rumuńskim ustawodawstwie przepisów hamujących pochwalanie komunistycznego totalitaryzmu”.

Utrzymująca się w kraju tęsknota za komunistyczną dyktaturą Nicolae Ceausescu dziwi i niepokoi nie tylko rumuńskich polityków, ale też socjologów i politologów, z którymi rozmawiała PAP.

Zdaniem prof. Radu Carpa, politologa z Uniwersytetu Bukareszteńskiego, przyczyny pozytywnych ocen zbieranych dziś w sondażach przez upadły po 1989 r. reżim to efekt negatywnego oceniania aktualnej sytuacji politycznej w Rumunii.

- Według mnie to raczej nie nostalgia za komunizmem, a całkowite odrzucenie obecnej polityki. Ludzie są gotowi zagłosować na skrajną prawicę, populistów, a nawet na Marsjan, ale nie poprą polityków aktualnie rządzących krajem, których winią za wszystko – powiedział PAP prof. Carp dodając, że nawet dla ekspertów wyjaśnienie przyczyn tego fenomenu nie jest łatwe.

Tęsknotę za komunizmem wśród Rumunów dostrzega też prof. Andrei Taranu z Wydziału Politologii w bukareszteńskiej Krajowej Szkole Nauk Politycznych i Administracji Publicznej (SNSPA). Twierdzi on jednak, że zjawisko to nie odbiega od tendencji panujących w innych krajach byłego Bloku Wschodniego.

- Różnicą jest to, że u nas zerwanie z komunizmem nastąpiło w sposób gwałtowny, w efekcie rewolucji, a nie pokojowego przejścia do innego systemu. Obywatele liczyli, że ich życie stanie się nagle lepsze, jeśli uciekną od komunizmu – powiedział PAP Taranu.

Przypomniał, że przejście do kapitalizmu w Rumunii było niezwykle trudne i przyniosło obawy społeczne związane z ubóstwem, strachem przed chorobą lub wykluczeniem społecznym. Dodał, że niepokoje te przetrwały do dziś.

- Podczas przejścia do kapitalizmu miliony ludzi z dnia na dzień straciły pracę, a ich status społeczny uległ załamaniu – dodał prof. Taranu odnotowując, że nowe wartości społeczne stały się niezrozumiałe dla wielu Rumunów, którzy nagle opuścili komunistyczne realia.

Odnotował, że frustrację, szczególnie wśród młodych, pogłębił fakt, że w sytuacji szybko wprowadzanego kapitalizmu „awans społeczny zależał prawie wyłącznie od pieniędzy, umożliwiając poprawę życie tylko ekonomicznej mniejszości”.

- Nowe pokolenie Rumunów dostrzegło, że paradoksalnie ich rodzice, którzy byli biedni w czasach gospodarki socjalistycznej, w nowych warunkach nadal mają więcej korzyści niż oni w czasach kapitalizmu, np. w dostępie do mieszkań, edukacji i opieki medycznej – podsumował Taranu, przyznając, że w Rumunii podejmowanych jest niewiele działań, aby zwalczać nostalgię za komunizmem.

Jednym z nich, jak dodał, było wprowadzenie do nauczania w szkołach średnich lekcji historii współczesnej Rumunii, choć „większość nauczycieli tego przedmiotu sceptycznie ocenia jego wpływ” na postawy uczniów. Wskazał na potrzebę większego zaangażowania władz w gospodarkę i społeczeństwo, aby „państwo rumuńskie nie porzucało swoich obywateli na pastwę kapitalizmu”.

Także socjolog z SNSPA prof. Catalin Augustin Stoica dostrzega bliski związek tęsknoty za komunizmem z niskim poziomem życia obywateli. Przestrzega, że wdrażany od kilku miesięcy w Rumunii przez rząd Bolojana program oszczędnościowy może ten „sentyment za dawnym” nasilić.

Prof. Stoica uważa, że państwo powinno opracować strategię przeciwko akcjom dezinformacyjnym upiększającym realia reżimu komunistycznego. Powinna ona, jego zdaniem, bazować na kampaniach internetowych i medialnych.

- Każda jednak inicjatywa walki z dezinformacją poniesie porażkę w obliczu ponurej rzeczywistości społecznej, takiej jak spadek poziomu życia, pogłębiające się nierówności w dostępie do edukacji i opieki zdrowotnej, niepewności zatrudnienia oraz bezrobocia – dodał prof. Stoica.

Z kolei zdaniem politolożki prof. Liliany Popescu z SNSPA, w oderwaniu rumuńskiego społeczeństwa od patrzenia z nostalgią w przeszłość może pomóc lepszy podział bogactwa i dostępność usług społecznych, takich jak np. opieka zdrowotna.

- Należałoby też oczekiwać więcej działań na szczeblu centralnym i lokalnym w celu zwalczania tego silnego wymiaru wojny hybrydowej, który podsyca niezadowolenie z obecnej sytuacji w zakresie bezpieczeństwa społecznego i materialnego ludzi – oceniła prof. Popescu, dodając, że fałszywe wyobrażenie o „fantastycznym okresie rządów Ceausescu” jest wspierane przez rosyjskie narracje.

Politolożka zaznaczyła, że stworzony po 1990 r. obraz reżimu komunistycznego w Rumunii był raczej stronniczy, gdyż „nadmiernie podkreślano cierpienia i trudności w latach 50. i 60., nie doceniając dość dobrego życia obywateli w latach 70. XX w.”

- Za bardzo akcentowano też brak dóbr materialnych w dekadzie 80., a jednocześnie nie podkreślano należycie braku swobód oraz praw obywatelskich. Ponadto, bagatelizowano zagadnienie usług socjalnych i stabilności cen, z których Rumuni korzystali w okresie sprawowania rządów przez Nicolae Ceausescu – podsumowała prof. Popescu.

Marcin Zatyka (PAP)

zat/ zm/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (20)

dodaj komentarz
yaro800
Wprowadzanie komunizmu zacząłbym od pełnej inwigilacji, odebrania paszportów, zamknięcia granic i ścisłej cenzury. A reszta "systemowych rozwiązań" oczywiście w kolejnych ruchach.
eglantyna
"Badania opinii publicznej dowodzą, że większość obywateli uważa, iż komunizm „był dobry”."

30 lat prania mózgu, kapitalistycznej propagandy, kolorowych gazetek, bzdet-telewizji nie dały rady wymazać faktu, że za komuny było lepiej.

"Utrzymująca się w kraju tęsknota za komunistyczną dyktaturą Nicolae
"Badania opinii publicznej dowodzą, że większość obywateli uważa, iż komunizm „był dobry”."

30 lat prania mózgu, kapitalistycznej propagandy, kolorowych gazetek, bzdet-telewizji nie dały rady wymazać faktu, że za komuny było lepiej.

"Utrzymująca się w kraju tęsknota za komunistyczną dyktaturą Nicolae Ceausescu dziwi i niepokoi nie tylko rumuńskich polityków"

Dziwi? A co jeśli komunizm był lepszy niż kapitalizm? No to już nie dziwi.

„brak w rumuńskim ustawodawstwie przepisów hamujących pochwalanie komunistycznego totalitaryzmu"

Buhaha, zupełnie jak u nas - w morzu ukraińskiej poropagandy bajają o wpływie ruskiej propagandy.
Kapitalizm jesy mniej totalitarny niż komunizm?

"paradoksalnie ich rodzice, w nowych warunkach nadal mają więcej korzyści"

To nie jest paradoks (w Polsce jest podobnie). Rodzice są elektoratem, więc się mu pudruje, a młodzi na własnych zębach odczuwają, w co to się zmienia i jak będzie powszechnie. Innymi słowy, system kapitalistyczny przekupuje bezproduktywnych dziadków, by drenować młodsze pokolenia, aż naród zdechnie. A jak zdechnie, kapitał się wyniesie (bo choć ma narodfowość, to nie lubi granic).
marianpazdzioch
kto się urodził prosiakiem, skowronkiem nie zostanie. Zupełnie jak w Rosji.
marianpazdzioch
Nie ma zamożnych krajów komunistycznych. Są tylko zrujnowane i bandyckie.
tomitomi
Prawdziwa demokracja , to była sprawowana tylko na Atlantydzie !
to_i_owo
Rumunom się dziwię, tam naprawdę była bieda

U nas tez pod względem materialnym jest nieporównanie lepiej teraz, natomiast za komuny było więcej wolności
Tzn nie w polityce w UE nadal jest trochę większa wolność słowa, ale kiedyś na co dzień więcej było wolno niż za obecnej komuny
men24a
Kto tęskni ? Chyba takie same nieroby co w Polsce którzy wyłażą z kościoła i głosują na tych co okradają ciężko pracujących
santoriusz
ja tęsknię, za czasem mojej młodości. Tacy jak ty to betki które nie powinny nawet głosu zabierać. Ato Stop i jeżdżenie po całej pięknej Polsce, rozbijanie namiotu tam gdzie się trafiło. Spotkania z fantastycznymi ludźmi. Ech szkoda takim jak ty to opowiadać. To że nie było samochodów dla każdego? to że mieszkałem w klitce w bloku?ja tęsknię, za czasem mojej młodości. Tacy jak ty to betki które nie powinny nawet głosu zabierać. Ato Stop i jeżdżenie po całej pięknej Polsce, rozbijanie namiotu tam gdzie się trafiło. Spotkania z fantastycznymi ludźmi. Ech szkoda takim jak ty to opowiadać. To że nie było samochodów dla każdego? to że mieszkałem w klitce w bloku? to że stało się w kolejkach? a cóż to w porównaniu z życiem jakiego ty nigdy nie zaznasz. Ahoj
mesten odpowiada santoriusz
Za śmierdzącymi dworcami kolejowymi też tęsknisz?
men24a odpowiada santoriusz
A ktoś ci teraz broni wziasc namiot i jechać przed siebie ? Ty tęsknisz ale za wolnością. Po prostu źle wybrałeś i teraz jesteś wołem pociągowym w rodzinie stąd tęsknota za tamtymi czasami pytanie czy twoi rodzice byli szczęśliwi mając ciebie i hulaszczy tryb życia

Powiązane: Rumunia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki