To największy przekręt finansowy w historii Wietnamu - alarmowały państwowe media. Potentatka nieruchomości Truong My Lan została skazana na karę śmierci w sprawie o oszustwo finansowe na kwotę 304 bilionów dongów (czyli około 12,46 mld dolarów). Proces był skutkiem szeroko zakrojonej kampanii, którą rządząca partia komunistyczna Nguyen Phu Trong miała wytoczyć korupcji.


Lan miała zaczynać swój biznes od sprzedaży perfum na rynku w Ho Chi Minh (dawniej Sajgon). Stoisko należało do jej matki. W 1992 rokuj miała założyć firmę Van Thinh Phat zajmującą się nieruchomościami. W tym samym roku wyszła za mąż. Ich firma deweloperska skupiła się na luksusowych budynkach mieszkalnych, biurach, hotelach i centrach handlowych.
Zdaniem śledczych miała ona wyłudzić ponad 304 bilionów dongów od Saigon Joint Stock Commercial Bank, który też miała skutecznie kontrolować za pośrednictwem kilkudziesięciu pełnomocników. Kwota ta stanowiła około 3 proc. PKB Wietnamu w 2022 roku. Z ustaleń śledczych wynika, że od początku 2018 roku do października 2022 roku (a więc do momentu, w którym państwo postanowiło interweniować, ratując SCB po wyczerpaniu się depozytów) przywłaszczyła duże sumy, organizując nielegalne pożyczki dla firm-widm.
- Działania oskarżonej nie tylko naruszają przepisy odnośnie do zarządzania majątkiem osób fizycznych i organizacji, ale także podrażają zaufanie ludzi do partii i państwa - podawały media państwowe.
W sprawie było oskarżonych 84 osób, w tym mąż Lan Eric Chu, biznesmen z Hongkongu (został skazany na 10 lat więzienia) i jej siostrzenica (skazana na 17 lat więzienia). Rozpiętość ogłoszonych wyroków waha się od 3 lat więzienia w zawieszeniu do dożywocia.
Vietnam tycoon Truong My Lan sentenced to death in $12.5bn fraud case https://t.co/FwYNrM4CIR pic.twitter.com/NKdOpV0l2n
— Al Jazeera English (@AJEnglish) April 11, 2024
Prezes firmy deweloperskiej Van Thinh Phat Holdings Group została uznana winną defraudacji, przekupstwa urzędników (miała wręczyć np. łapówkę w wysokości 5,2 mln dolarów starszemu inspektorowi banku centralnego) i naruszenia przepisów bankowych - podają wietnamskie media cytowane przez CNN. Ten najwyższy wymiar kary postanowiono zastosować z powodu... nieprzyznania się do winy przez Lan i brak okazania skruchy, stąd należy ją "usunąć ze społeczeństwa" - argumentowały rządowe media. Jak zapowiedział członek rodziny, ich walka się jeszcze nie skończyła, gdyż przysługuje im prawo do apelacji.
Obecnie SCB jest wspierany przez bank centralny, który zaplanował skomplikowaną restrukturyzację instytucji. Władze próbują obecnie ustalić stan prawny setek aktywów, które stanowiły zabezpieczenie kredytów i obligacji wyemitowanych przez Van Thinh Phat Holdings Group. Same obligacje są warte 1,2 mld dolarów. Część z majątku firmy deweloperskiej to luksusowe nieruchomości z najwyższej półki, jednak część to niedokończone inwestycje.
"Płonący piec" to kryptonim wietnamskiej walki z łapówkami, która doprowadziła do postawienia przed sądem setek urzędników państwowych wyższego szczebla i czołowych biznesmenów.
Do tej pory Wietnam stosował karę śmierci przede wszystkim w obliczu przestępstw popełnionych z użyciem przemocy, choć i w przypadku przestępstw gospodarczych się już wcześniej do niej uciekał. Zgodnie z danymi organizacji ochrony praw człowieka w ciągu ostatnich lat Wietnam wykonał egzekucje na setkach skazanych, głównie poprzez śmiertelny zastrzyk.




























































