Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa po spotkaniu w poniedziałek w Kiszyniowie z prezydentką Mają Sandu przypomniał, że Unia Europejska przekaże Mołdawii 1,9 mld euro na pobudzenie gospodarki; zapowiedział wypłatę pierwszej transzy - 300 mln euro - już pod koniec kwietnia.


Costa dodał, że nadal aktualna jest oferta unijnego wsparcia w wysokości 60 mln euro dla regionu Naddniestrza na walkę z kryzysem energetycznym.
Szef Rady po spotkaniu z Sandu przypomniał, że państwa członkowskie i Parlament Europejski osiągnęły w ubiegłym tygodniu porozumienie co do przekazania Mołdawii funduszy. Wsparcie w wysokości 1,9 mld euro przekazane zostanie w ramach Instrumentu na rzecz Reform i Wzrostu Gospodarczego dla Mołdawii zgodnie z programem reform dla tego kraju zaproponowanym przez Komisję Europejską w październiku 2024 r.
Pieniądze mają pobudzić mołdawską gospodarkę, przyciągnąć inwestycje oraz przyspieszyć reformy na drodze Mołdawii do Unii Europejskiej. „Będzie to największy pakiet wsparcia finansowego UE dla Mołdawii od czasu odzyskania przez ten kraj niepodległości” – powiedział Costa. Szef Rady zapowiedział, że pierwsza transza w wysokości 300 mln euro powinna być możliwa do wypłacenia już pod koniec kwietnia.
Polityk przypomniał też, że na stole nadal leży oferta 60 mln euro dla Naddniestrza na walkę z kryzysem energetycznym. W lutym UE w porozumieniu z władzami Mołdawii zdecydowała się przekazać 250 mln euro na wsparcie systemu energetycznego i pomoc mołdawskim konsumentom oraz dodatkowo 60 mln euro dla Naddniestrza, które zostało odcięte od gazu po tym, gdy 1 stycznia rosyjski koncern Gazprom wstrzymał dostawy. Władze Naddniestrza odrzuciły propozycję, by nie narazić się Rosji; w połowie lutego węgierskie MSZ poinformowało, że na prośbę Moskwy gaz do regionu dostarczać będzie węgierska firma.
Costa skrytykował w Kiszyniowie wykorzystywanie energii przez Rosję jako broni, mówiąc, że „niektórzy próbują podważyć drogę Mołdawii do postępu, dobrobytu i stabilności poprzez szantaż energetyczny, fałszywe wiadomości i ataki hybrydowe”. „To niedopuszczalne. Przymus ekonomiczny jest nie do przyjęcia. UE i jej państwa członkowskie są gotowe wesprzeć Mołdawię w osiągnięciu pełnej niezależności energetycznej” – powiedział szef Rady. Jak podkreślił jego wizyta przypadła w nieprzypadkowym terminie, bo tego dnia, trzy lata temu prezydentka kraju Maja Sandu podpisała formalny wniosek Mołdawii o przystąpienie do Unii Europejskiej.
Sandu napisała na X, że „trzy lata temu Mołdawia wybrała pokój, wolność i demokrację”. Dodała, że poniedziałkowe rozmowy z Costą dotyczyły postępów Mołdawii na ścieżce do UE i tego, jak zapewnić bezpieczeństwo i nowe możliwości obywatelom kraju.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ mal/



























































