Co zrobić z nietrafionym prezentem od Mikołaja?

Święta, święta... i po świętach. Nie wszystkim Mikołaj przyniósł pod choinkę prezenty, o jakich marzyli. Część z nas zastanawia się pewnie teraz, co zrobić z za małym swetrem w renifery, kapciami w panterkę lub kolejną maszyną do pieczenia chleba. W internecie, jak co roku o tej porze, zaczyna się wysyp poświątecznych ogłoszeń pod tytułem "sprzedam nietrafiony prezent". Jednak co jeszcze możemy zrobić, kiedy okaże się, że Mikołaj nie trafił w nasz gust? A co z prezentami wadliwymi, zepsutymi? I wreszcie, jakie mamy prawa, kiedy kupujemy produkty na sezonowych wyprzedażach? Czy przeceniony produkt podlega takim samym zasadom, jak ten pełnowartościowy?

Jeśli sweter, który przyniósł nam Mikołaj, jest za mały, za duży lub po prostu nie w naszym stylu, to możemy spróbować go zwrócić lub wymienić. Nie ma problemu, jeśli został kupiony przez internet tuż przed świętami. Możemy go wtedy odesłać, a za zwrócone pieniądze kupić coś innego, z czego będziemy bardziej zadowoleni. Na zwrot w sklepie internetowym mamy 14 dni od daty otrzymania przesyłki z towarem. Trudniej może być w przypadku, gdy Mikołaj kupował prezent tradycyjnie, w sklepie stacjonarnym. Wtedy musimy liczyć na dobrą wolę sprzedawcy i sklepu. Sprzedawca może w ogóle nie chcieć przyjąć od nas nietrafionego prezentu, może zgodzić się tylko na wymianę lub przelać pieniądze na kartę podarunkową. Może również zażądać oryginalnego opakowania.

- Konsumenci bardzo często myślą, że to jest ich prawo, a obowiązkiem przedsiębiorcy, handlowca, sprzedawcy, jest przyjęcie towaru, który nam się nie podoba. No niestety tak nie jest. Tak było w PRL-u. Teraz jest zupełnie inaczej. To jest dobrym obyczajem - mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK-u.

Co wtedy, gdy prezent od Mikołaja jest uszkodzony, zepsuty lub w ogóle nie działa?

- Reklamacja dotyczy oczywiście sytuacji, w której konsument otworzył dany prezent i okazuje się, że coś jest ułamane. Na przykład blender nie blenduje, albo okazuje się, że jest jakaś wada. I ona może się pojawić zaraz po rozpakowaniu, ale może się też pojawić w czasie użytkowania. Oczywiście wówczas mamy dwa lata od daty zakupu na możliwość złożenia reklamacji - dodaje Cieloch.

Reklamacjom podlegają również usługi. Warto o tym pamiętać przed zakupem sylwestrowego wyjazdu czy zabawy, a także wizyty u fryzjera i kosmetyczki.

Poświąteczne wyprzedaże

Teraz coś, co rozpala wyobraźnię zwłaszcza kobiet-poświąteczne wyprzedaże. Zakupy w okazyjnych cenach, to coś na co wiele osób czeka. Najbliższe dni, to idealny czas, by upolować wymarzoną sukienkę sylwestrową w przystępnej cenie. O czym jednak musimy pamiętać, zanim ogarnie nas prawdziwe zakupowe szaleństwo?

- Zasada jest prosta - kupując taniej, nie znaczy że mamy mniej praw. To się nie zmienia. Mamy prawo do reklamacji - 2 lata od daty zakupu. Trzymamy paragony i to jest podstawa - mówi rzecznik prasowy UOKiK-u.

Justyna Smolińska

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl