REKLAMA
ZŁOTY BANKIER 2026

Co wiemy po marcowym Fedzie?

Krzysztof Kolany2017-03-16 12:10główny analityk Bankier.pl
publikacja
2017-03-16 12:10

Marcowa decyzja Rezerwy Federalnej nie zaskoczyła uczestników rynku. Niemniej jednak Fed odsłonił przed nami kilka kwestii, które wcześniej były jedynie przedmiotem spekulacji.

Co wiemy po marcowym Fedzie?
Co wiemy po marcowym Fedzie?
fot. Yuri Gripa / / FORUM

Po pierwsze, Fed zgodnie z oczekiwaniami podniósł stopę funduszy o 25 pb. do poziomu 0,75-1,00%. To wciąż poziom bardzo niski, wciąż poniżej dołka z lat 2003-04, który doprowadził do eksplozji bańkę spekulacyjną na rynku nieruchomości.

Po drugie z analizy tzw. fedokropek wynika, że członkowie FOMC chcieliby dokonać w tym roku jeszcze tylko dwóch podwyżek - po 25 pb. każda. Wykres ten niewiele zmienił się względem grudnia. Dla niektórych inwestorów mogło to być rozczarowanie. Po nagłej zapowiedzi marcowej podwyżki na rynku pojawiły się spekulacje, że Fed może zdecydować się na cztery podwyżki stóp w 2017 roku. Po marcowym komunikacie nic tego nie zapowiada.

Po trzecie te same fedokropki sugerują, że stopa funduszy federalnych jeszcze przez bardzo długi czas pozostanie niska jak na historyczne standardy. To samo podczas konferencji prasowej powiedziała Janet Yellen. W tempie +75 pb. rocznie najwcześniej pod koniec 2019 r. zobaczylibyśmy stopy w USA na poziomie 3%. To wciąż bardzo niewiele.

Po czwarte polityka pieniężna Stanów Zjednoczonych pozostaje bardzo ekspansywna. Przy inflacji CPI rzędu 2,7% środek przedziału funduszy federalnych wynosi zaledwie 0,875%, zatem realna krótkoterminowa stopa procentowa w USA wynosi 1,78%. Fed w swoich projekcjach zakłada, że w tym i przyszłym roku inflacja PCE wyniesie średniorocznie odpowiednio 1,9% i 2,0%. W takim wypadku aż do końca 2018 roku realne stopy procentowe w USA pozostaną ujemne.

Po piąte po raz pierwszy w komunikacie FOMC pojawiła się wzmianka o możliwym zmniejszeniu stanu posiadanych aktywów. Chodzi o stertę niemal 4,5 biliona dolarów obligacji skarbowych i hipotecznych, które Fed skupił w ramach programów QE.

Reklama

Choć samo QE zostało wygaszone jesienią 2014 roku, to Rezerwa Federalna nadal reinwestuje kapitał i odsetki z posiadanych obligacji, generując spory popyt na rządowe papiery dłużne i wywierając w ten sposób presję na długoterminowe stopy procentowe. Gdy Fed zacznie zmniejszać swój stan posiadania, można oczekiwać wzrostu stóp na długim końcu krzywej terminowej.

Jednakże w środę FOMC zadeklarował, że wielkość sumy bilansowej będzie utrzymywana „do czasu normalizacji poziomu stopy funduszy federalnych”. Nie wiadomo, jak rozumieją ową „normalizację”. Ale jeśli przyjąć za „normalny” poziom stóp wartość 3%, to Fed będzie kupował obligacje aż do 2019 roku. Był to zatem bardzo „gołębi” sygnał ze strony amerykańskich władz monetarnych.

Po szóste pojawił się tzw. dysydent – członek Komitetu sprzeciwiający się woli większości. Przeciwko podwyżce stóp zagłosował Neel Kashkari, który optował za utrzymaniem stopy funduszy federalnych na dotychczasowym poziomie. W poprzednich latach „dysydenci” żądali podwyżek stóp. W fedokropkach widać też jednego ultragołębia, który nie chciałby wzrostu stóp do końca 2019 roku!

Wnioskując z powyższego, dochodzę do wniosku, że ewentualne podwyżki stóp procentowych w USA będą niewielkie, bardzo rozwleczone w czasie, w efekcie czego realne krótkoterminowe stopy procentowe w największej gospodarce świata na długo pozostaną ujemne. Zatem wczorajsza reakcja rynków (dolar w dół, akcje, obligacje i złoto w górę) była jak najbardziej logiczna. Jeśli Fed nadal będzie tak powolny w normalizowaniu polityki pieniężnej, to hossa na dolarze może być zagrożona.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (23)

dodaj komentarz
~CONRAD
Trzeba poczekać 3-4 lata, to wszystko się zawali bo do wielkiej gry wejdą Chiny jak będą miały 8 ton złota.
~ed
tutaj ciekawy punkt spojrzenia na ta samą sprawę, link: http://independenttrader.pl/trzecia-podwyzka-i-krach-1.html
~bania
Dolar musi stanieć do poziomu 3.70, a symboliczne podwyżki stóp to zasłona dymna aby przypadkiem dolar nie poleciał na łeb na szyję bo wtedy tracą banki. Zniżkę na dolarze może powstrzymać tylko taniejąca ropa, ale tutaj pierwsze skrzypce zaczyna grać Rosja, której zupełnie na taniej ropie nie zależy i ogrywa OPEC jako neutralny Dolar musi stanieć do poziomu 3.70, a symboliczne podwyżki stóp to zasłona dymna aby przypadkiem dolar nie poleciał na łeb na szyję bo wtedy tracą banki. Zniżkę na dolarze może powstrzymać tylko taniejąca ropa, ale tutaj pierwsze skrzypce zaczyna grać Rosja, której zupełnie na taniej ropie nie zależy i ogrywa OPEC jako neutralny obserwator. Czekamy.
~foka
teraz czekam na mega analize kuczynskiego glownego analityka domu xelion - tu mieszka analityk mega analiz
~bbsd
a moja konkluzja jest inna: rośnie ryzyko rosnącej inflacji, co może spowodować nagłą i nieoczekiwaną konieczność szybszych podwyżek stóp - prędzej, czy później to nastąpi, jest to bowiem konsekwencją obecnej ciągłej ekspansji monetarnej
~plebs
Wiemy tyle ze dalwj nie ma parytetu zlota. Aj wej
~beeeee
... po 7) pani z mięsnego, udająca finansistkę, miała podobno pyszne salami.....
~lol
"Zatem wczorajsza reakcja rynków (dolar w dół, akcje, obligacje i złoto w górę) była jak najbardziej logiczna." buhahahah ale bełkot. długo gościu wczoraj siedziałeś w nocy nad tymi wypocinami?
~xy
Wczoraj nikt nie potrafił wytłumaczyć dlaczego dolar tanieje.Nad ranem ogłoszono że euro drożeje bo wybory w Holandii wypadły dobrze dla UE . Teraz okazuje się ze 3 podwyżki w roku to za mało itp.. itd.. W rzeczywistosci potęzni gracze widzieli ze większość obstawia silnego dolara i na pewno wykorzystali tą sytuacje na swoją korzyść.
~reporter
USA to po prostu jeden wielki „La La Land”

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki