REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Bałkany bojkotują supermarkety. W Chorwacji sprzedaż spadła o 44 procent

2025-02-01 14:00
publikacja
2025-02-01 14:00

W Chorwacji rozpoczął się w czwartek tygodniowy bojkot wybranych sieci supermarketów oraz trzech grup produktów. Premier Andrej Plenković ogłosił tego dnia zaktualizowanie listy towarów, objętych wymogiem ograniczenia cen, na której wkrótce znajdzie się 70 produktów. Inne kraje regionu również poszły w ślady Chorwatów.

Bałkany bojkotują supermarkety. W Chorwacji sprzedaż spadła o 44 procent
Bałkany bojkotują supermarkety. W Chorwacji sprzedaż spadła o 44 procent
fot. Bartosz Dziugiel / / Shutterstock

Tygodniowym bojkotem objęto dwa supermarkety i sieć drogerii. Inicjatorzy akcji wezwali też w mediach społecznościowych do powstrzymywania się od zakupu napojów gazowanych, wody butelkowanej oraz płynów do mycia naczyń. Powodem akcji - jak podkreślono - jest ogromny wzrost cen w bojkotowanych sklepach, w tym na wymienione grupy towarów.

W ramach akcji do pracowników wszystkich supermarketów zaapelowano też o maksymalne spowolnienie pracy. Poza bojkotem wybranych supermarketów i produktów, inicjatorzy wezwali konsumentów do powstrzymania się od jakichkolwiek zakupów w piątek.

Akcję poparły towarzystwa ochrony konsumentów, związki zawodowe i opozycyjne partie polityczne. Nie sprzeciwił się jej rząd.

Sklepy notują ogromny spadek sprzedaży

W ubiegły piątek na znak protestu przeciwko wzrostowi cen w Chorwacji przeprowadzono jednodniowy bojkot zakupów. Z danych administracji podatkowej wynika, że liczba wystawionych rachunków w handlu detalicznym w tym dniu była o 44 proc. niższa, niż w piątek tydzień wcześniej, a konsumenci wydali w sklepach o 53 proc. mniej pieniędzy.

W czwartek po spotkaniu rządu z przedstawicielami sieci handlowych i producentami premier Plenković zapowiedział aktualizację listy składającej się obecnie z 30 produktów, których ceny podlegają ograniczeniu. Nowa lista obejmie 70 towarów, w tym m.in. chleb, kaszę jęczmienną, makarony, konserwy czy ryby.

Ceny już regulowane, ale towary jeszcze niereglamentowane

Minister gospodarki Ante Szusznjar wyjaśnił, że każdy sprzedawca będzie musiał wybrać przynajmniej jeden produkt z grupy, który będzie podlegał ograniczeniu. To znaczy - kontynuował minister - że spośród wszystkich oferowanych na przykład makaronów spaghetti, co najmniej jeden będzie musiał być sprzedawany po ustalonej cenie maksymalnej.

Szusznjar zaznaczył też, że informowanie konsumentów o limitowanych cenach będzie obowiązkowe, a produkty te będą musiały być wyraźnie oznakowane i wyróżnione. Lokale o powierzchni większej niż 400 m kw. będą musiały posiadać specjalny regał z produktami z obniżonymi cenami.

Jedna z chorwackich sieci sklepów ogłosiła dodatkowo w czwartek obniżenie i zablokowanie cen 250 krajowych produktów, które nie są objęte decyzją rządu.

Chorwacja jest jednym z krajów UE z najwyższą obecnie stopą inflacji. W grudniu ceny wzrosły tam o 4,5 proc. - wynika z danych Eurostatu.

Inne kraje regionu też bojkotują supermarkety

Do bojkotu w Czarnogórze wezwały grupy aktywistów, organizacje pozarządowe i związki zawodowe. Komitet Wykonawczy Wolnych Związków Zawodowych Czarnogóry (USSCG) wezwał członków do przyłączenia się do bojkotu, jako obywatelskiego buntu przeciwko niezwykle wysokim cenom podstawowych produktów.

Premier Milojko Spajić poparł inicjatywę i wezwał przedsiębiorców do utrzymywania uczciwych relacji z konsumentami - podała telewizja RTCG.

Z kolei bośniackie media poinformowały, że supermarkety w całym kraju odwiedziło wyraźnie mniej klientów. O podobnej sytuacji pisały tego dnia media serbskie. "Rzadko gdzie działa więcej niż jedna kasa, nawet w największych supermarketach. Nawet w pobliżu największych zakładów pracy sklepy i supermarkety są właściwie puste" - relacjonował dziennik "Danas".

Bojkot w Macedonii Płn. wsparło Stowarzyszenie Konsumentów, rząd oraz opozycja. "Supermarkety niemal puste, brak kolejek przy kasach. Część obywateli uważa, że bojkot będzie nauczką dla handlarzy, inni twierdzą, że bez kar podwyżki cen będą kontynuowane" - poinformowała macedońska telewizja Sitel.

Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ mal/ san/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (12)

dodaj komentarz
mirek1979
Jak to było mądrale z PO? "Wprowadzenie Euro wcale nie powoduje wzrostu cen?"
ifeelveryblah
Jedyny ratunek dla Europy to pójście do piachu komuni stycznej UE. Strefa Schengen wystarczy na tym kontynencie. O gospodarce, regulacjach każdy kraj powinien decydować samodzielnie.
pilsener
Ktoś pamięta Jugosławię i dlaczego jej już nie ma? To teraz wyobraźmy sobie, że w każdym kraju europejskim mamy taki miks jak w byłej Jugosławii. Teraz tylko wystarczy wywołać jakiś gospodarczy kryzys (np. pod pretekstem "troski" o klimat) i patrzeć, jak kolejne kraje i cywilizacje znikają z mapy.
mknowak
My złotego nie wygoniliśmy i jest tanio jak nigdzie...
warmiak007
Na Litwie czy w Niemczech jest najczęściej taniej niż w PL więc nie o to cho.
inwestor.pl
Szanowni państwo ogłaszam, że jutro zaczynam jednodniowy bojkot krytykowania socjalizmu. Dziękuję za uwagę.
hylobiusnews
U nas siedemdziesięciokilkulatek zajmujący się zeawodowo zarządzaniem fundacjami wzywa supermarkety, ale do bojkotowania reklamobiorców.
My to jednak jesteśmy bardziej rozwiniętym krajem.
No ironia jak malowana.
santoriusz
przecież wzieli euro i tam ceny nie rosną to po co bojkotują, toć lepiej im się żyje z euro co nie?
leon999
nie wiesz ale napiszesz, czyli po polsku

Powiązane: Chorwacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki