Chiny: rajd na dno

Kolejne zaklęcia Pekinu wciąż nie są w stanie zatrzymać spadków na chińskiej giełdzie. Dziś 4 najważniejsze indeksy pogłębiały dna i znalazły się najniżej od ponad 4 lat. Czy na pomoc ruszy w końcu "drużyna narodowa"?

Nie pomagają uspokajające sygnały płynące z Pekinu, zapowiedzi, że "wiosna jest już za rogiem", skupy akcji własnych, ograniczanie debiutów ani luzowanie polityki pieniężnej. Notowania chińskich akcji wciąż prą na południe, napędzane przez spadki na zagranicznych parkietach, a także coraz większe obawy o stan realnej gospodarki i sektora finansowego za Murem oraz eskalację konfliktu na linii Pekin-Waszyngton. Po ostatnich zniżkach od chińskiego rynku akcji odwracają się także inwestorzy zagraniczni. Walory w Państwie Środka są też bardziej narażone na duże wahania cen ze względu na bardzo duży udział inwestorów indywidualnych. Spiralę spadków nakręca również wciąż spora, choć zdecydowanie mniejsza niż na szczycie bańki z 2015 r., popularność margin lendingu, czyli inwestowania z dźwignią.

Indeks szerokiego rynku giełdy w Szanghaju stracił dziś 0,85 proc., zamykając dzień na poziomie 2546 pkt, czyli najniżej od listopada 2014 r. W trakcie sesji pogłębił dno zanotowane w ubiegłym tygodniu, schodząc przejściowo poniżej 2540 pkt.

(Bloomberg)

Jeszcze silniej spadał dziś indeks szerokiego rynku drugiej chińskiej giełdy. Shenzhen Composite, w którym większy udział mają spółki technologiczne i mniej uzależnione od Pekinu, stracił 1,93 proc. Chiński Nasdaq - Chinext - poszedł w dół aż o 2,68 proc.

Zrzeszający największe spółki z obu parkietów CSI300 zniżkował o 0,81 proc. Najmocniej wśród dużych spółek tracili deweloperzy i firmy z sektora technologii informacyjnych.

Pierwszym szkodzą niepokojące doniesienia z rynku nieruchomości za Murem, gdzie sprzedaż nie jest tak dobra, jak się spodziewano, mimo obniżek cen mieszkań w niektórych miastach. Nad mocno zadłużoną i zagrożoną niewystarczającą płynnością branżą wiszą także podwyżki stóp proc. przez Fed i umocnienie dolara.

W drugim przypadku chińskim spółkom ciążą ostatnie spadki "amerykańskich odpowiedników" oraz uzasadnione obawa, że spółki technologiczne będą największą ofiarą wojny handlowej Chin z USA. Amerykanie już raz pokazali, jak łatwo mogą sprowadzić chińską firmę na dno, a kolejnych argumentów za odcięciem chińskich gigantów od dostaw komponentów i amerykańskiego rynku dostarczają media raportujące o szpiegowaniu przez Chińczyków zachodniej konkurencji.

Na razie na pomoc chińskim inwestorom wciąż stanowczo nie rusza "drużyna narodowa", czyli kontrolowane przez Pekin fundusze, które mogłyby przeprowadzić "interwencyjny skup akcji". Mimo że oficjalnym celem władz jest "stabilizacja rynku", to w tym roku znajduje się on na równi pochyłej. Shanghai Composite od szczytu w styczniu stracił już 29 proc., a Shenzhen Composite - blisko 38 proc. Jedak w przeciwieństwie do sytuacji z lat 2015-16, obecnie Pekin nie decyduje się na znaczące interwencje - ani na nurkującym rynku akcji, ani na zbliżającym się do psychologicznej "7" juanie.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
26 50 talmud

czy moze ktorys z chinskich trolli wytlumaczy co sie dzieje u naszych chinskich braci & ich wielkich pomyslach o chinskiej hegemonii swiata ?
czyzby smok okazal sie rachitycznym nietoperzem :(:(
a to dopiero poczatek drogi prezydenta Trumpa !!

! Odpowiedz
18 52 pomorzaninm

...jesli Trumpowi uda sie wykoleić Chiny to bedzie Wielki !

! Odpowiedz
WIG -0,48% 56 652,31
2018-11-13 17:05:00
WIG20 -0,64% 2 217,97
2018-11-13 17:04:45
WIG30 -0,55% 2 516,83
2018-11-13 17:05:00
MWIG40 -0,08% 3 890,64
2018-11-13 17:05:00
DAX 1,30% 11 472,22
2018-11-13 17:34:00
NASDAQ 0,58% 7 242,37
2018-11-13 18:50:00
SP500 0,32% 2 734,86
2018-11-13 18:50:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl