W siedzibie szwedzkiego rządu w pałacu Rosenbad rozpoczęły się w poniedziałek dwudniowe negocjacje handlowe między USA a Chinami. Według mediów rozmowy mogą utorować drogę do spotkania prezydenta Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem.


Stronę amerykańską w stolicy Szwecji reprezentuje sekretarz skarbu (minister finansów) Scott Bessent a chińską wicepremier tego kraju He Lifeng. Obu polityków przywitał premier Szwecji Ulf Kristersson.
Jak oświadczył w telewizji MSNBC przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer, Stany Zjednoczone „rozpoczynają negocjacje, mając silną pozycję po zawarciu porozumień z UE, Japonią i innymi krajami”.
Według agencji AP mające potrwać do wtorku rozmowy mogą doprowadzić do spotkania na szczycie między Trumpem a Xi Jinpingiem. Z kolei chińska gazeta „South China Morning Post” poinformowała, że oczekuje się, że strony przedłużą o 90 dni rozejm w wojnie handlowej, czyli przez ten okres nie będą obowiązywać wyższe cła.
Bessent zapowiadał wcześniej, że chce poruszyć inne kwestie, w tym zacząć rozmawiać na temat kupowania przez Chiny ropy naftowej z objętych sankcjami źródeł, z Rosji i Iranu. Z powodu tych zakupów i materialnego wsparcia dla Rosji Chiny byłyby głównym celem 100-procentowych ceł wtórnych i sankcji, którymi groził Rosji prezydent Donald Trump, jeśli Rosja nie zawrze pokoju z Ukrainą.
Wśród innych omawianych kwestii może być los TikToka i planów przejęcia go przez amerykańskich inwestorów. W czerwcu Trump podpisał kolejny dekret pozwalający chińskiej aplikacji na funkcjonowanie na rynku USA mimo ustawy zakazującej działania TikToka pod chińską kontrolą, lecz jego termin upływa 17 września.
W związku ze spotkaniem w Sztokholmie policja wprowadziła podwyższone środki bezpieczeństwa, zamykając część centrum miasta. Na marginesie negocjacji doszło również do spotkania delegacji chińskiej z przedstawicielami rządu Szwecji.(PAP)
zys/ mms/
arch.


























































