Chiny i świat mają problem, bo Chińczycy oszczędzają za dużo

redaktor Bankier.pl

Uwarunkowania kulturowe i polityka władz komunistycznych spowodowały, że Chińczycy należą do najbardziej oszczędnych narodów na świecie. Ma to negatywne skutki zarówno dla Państwa Środka - dusi konsumpcję, nakręca kredytowy boom i prowadzi do nierentownych inwestycji - a i dla całego świata – wspiera globalną nierównowagę płatniczą, obniża stopy procentowe i wypacza ceny aktywów.

Chińskie społeczeństwo nie należy do najbardziej zamożnych, ale z całą pewnością do najbardziej zapobiegliwych na świecie. I to wcale nie jest dobra wiadomość: o ile niewystarczające oszczędności mogą stanowić barierę dla finansowania rozwoju, to ich nadmiar może zaburzyć strukturę gospodarki i przyczynić się do niezrównoważonego wzrostu – wskazują w najnowszym raporcie eksperci MFW.

Wysoka stopa oszczędności utrzymuje się w Państwie Środka od lat 80., gdy wynosiła ok. 35-40 proc. PKB. Wraz z przystąpieniem Chin do Światowej Organizacji Handlu zaczęła stopniowo rosnąć i w 2008 r. sięgnęła 52 proc. PKB. Od tego czasu powoli spada i obecnie przekracza 45 proc. PKB, podczas gdy globalna średnia oscyluje na poziomie o 20 p. proc. niższym.

Za lwią część oszczędności odpowiadają zwykli Chińczycy, którzy ograniczają bieżące wydatki, by odkładać pieniądze na przyszłość. Mimo starań podejmowanych od kilku lat przez władze w Pekinie, konsumpcja prywatna wciąż jest na niższym poziomie niż inwestycje. Widać jednak zmiany w dobrym kierunku.

Inwestycje (oś pionowa) i konsumpcja prywatna (oś pozioma) jako % PKB
Inwestycje (oś pionowa) i konsumpcja prywatna (oś pozioma) jako % PKB (MFW)

Co jest złego w powstrzymywaniu się od konsumpcji teraz w celu zwiększenia jej za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat? Za Murem doprowadziło to do nadmiernych nakładów inwestycyjnych. Mogą one nie tylko nie przynieść oczekiwanych stóp zwrotu obywatelom, ale wywołać falę bankructw, gdy odcięte od nowych środków firmy nie będą w stanie spłacić długu zaciągniętego na nierentowne inwestycje. Odbije się to na bieżących dochodach Chińczyków, co tylko nakręci spiralę problemów, prowadząc do kryzysu gospodarczego.

Nadmierne oszczędności wyciekające za Mur odbijają się czkawką na całym świecie, podbijając ceny aktywów - od miedzi po amerykańskie obligacje czy zaniżając kurs juana względem innych walut, co wraz z tłumieniem importu wspiera chińską nadwyżkę handlową, której odbiciem jest deficyt handlowy partnerów Pekinu.

Co motywuje Chińczyków do oszczędności?

Chińczycy oszczędzają więcej niż obywatele krajów rozwiniętych z kilku powodów. Przede wszystkim za Murem nie ma znanego z Zachodu systemu zabezpieczeń społecznych. Władze podejmują co prawda działania odbudowujące publiczną służbę zdrowia czy system emerytalny, ale ciężar utrzymania dzieci, rodziców i dziadków, szczególnie żyjących na obszarach wiejskich czy migrujących do miast, wciąż spoczywa na barkach osób pracujących, często jedynych żywicieli  rodziny. Dotyczy to także najmniej zarabiających, którzy nie mogą liczyć na transfery socjalne, powszechne np. w Europie. Pewnym odciążeniem mogą być właśnie zaoszczędzone wcześniej środki.

Obywateli Państwa Środka, podobnie jak wielu ich odpowiedników z krajów wcale nie najbogatszych, łączy marzenie o mieszkaniu na własność. A takie nie jest przecież tanie i na wkład własny i czynsz trzeba trochę odłożyć. Własna nieruchomość jest nie tylko miejscem do życia, ale również najbardziej pożądanym aktywem inwestycyjnym. Władze ograniczają możliwość wywozu kapitału za granicę, poprzez bank centralny i państwowe banki komercyjne utrzymują niskie stopy procentowe, a giełda jest kiepską alternatywą.

MFW radzi Pekinowi

Odkąd za Murem do władzy doszedł przewodniczący Xi Jinping, Pekin oficjalnie głosi potrzebę przestawienia gospodarki na nowe tory. Ogromne inwestycje, wywołane również przez nadmierne oszczędności, oraz eksport, bazujący na zaniżonym kursie juana, mają zostać zastąpione przez konsumpcję i dynamicznie rozwijający się sektor usług. Komuniści znieśli również obowiązującą przez ponad 30 lat politykę jednego dziecka, która wymusiła większe oszczędności.

MFW sugeruje Pekinowi kolejne zmiany: bardziej progresywny i przyjazny rodzinie system podatkowy, zwiększenie transferów socjalnych dla najbiedniejszych, wzrost wydatków na usługi publiczne, m.in. ochronę zdrowia, emerytury i edukację, poprawę dostępności prywatnych firm do finansowania i liberalizację sektora usługowego.

Obok reform politycznych sytuację mogą zmienić także inne czynniki: za Murem, szczególnie w największych miastach, upowszechniają się zachodnie wzorce konsumpcyjne, płace rosną wolniej niż kilka lat temu, a społeczeństwo starzeje się.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
10 58 tomitomi

.....???? ludzie ,ludzie !
czytaliście to !!! :
...w Chinach nie ma zusu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

===========

CO ZA MĄDRY I OSZCZĘDNY KRAJ I LUDZIE !

zus do likwidacji ! natychmiast i nieodwalanie !!!dla dobra Polski i Polaków !!!

! Odpowiedz
20 16 john-eire

Women are useless at saving money.

! Odpowiedz
4 82 ajwaj

""MFW sugeruje Pekinowi"" :)
Nooooo to lepiej niech Pekin nie slucha, tam gdzie ONI wchodza i pozyczaja, panstwa stracily suwerennosc i tancza jak im m.in. agencje ratingowe zagraja - podnoszac raty za splaty kredytów.

Dlatego np. Rosjanie oddali kase i im moga......

! Odpowiedz
5 70 open_mind

Dawno dawno temu uczono nas oszczędności nawet w szkołach, były książeczki dla dzieci oszczędnościowe. "OSZCZĘDZAJ NA WYCIECZKĘ SWĄ Z SKO" "Z SKO PIENIĘDZY STO"
"GDY CHCESZ KUPIĆ W SKLEPIE COŚ, TO OSZCZĘDZAJ KAŻDY GROSZ"
Dzisiaj oszczędzający to wróg systemu. System robi wszystko aby oszczędzacz wyszedł na frajera, i jak najszybciej zniszczyć mu oszczędności. Jak np. Inflacja planowana i niski procent bankowy! Czyli system z finansowym łomem w ręku dobierający się do naszej kasy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
32 4 janusz26904029

Książeczki oszczędnościowe to był przestarzały instrument. Dzisiaj odpowiednikiem są konta oszczędnościowe (praktycznie w każdym banku - dodatkowe oprocentowanie dla posiadaczy kont obcinających część kwot transakcji) i nowocześniejsze rzeczy, jak IKE, IKZE, programy emerytalne.

! Odpowiedz
5 19 open_mind odpowiada janusz26904029

Najlepszy jest program emerytalny odwrotna pożyczka - reverse mortgage pewnie powiesz?

! Odpowiedz
8 5 janusz26904029 odpowiada open_mind

Dla niektórych tak.

! Odpowiedz
1 13 open_mind odpowiada janusz26904029

Pełna zgoda dla Januszy na pewno

! Odpowiedz
8 5 janusz26904029 odpowiada open_mind

Dla mnie nie bardzo, bo jeszcze jestem za młody na emeryturę. Poza tym mam dość oszczędności, żeby o tym nie myśleć.

! Odpowiedz
7 6 silvio_gesell

Bo należy oszczędzać i inwestować gdy rodzi się dużo dzieci jak w PRL, a gdy dzieci rodzi się mało należy wydawać pieniądze na redukcję kosztów stałych i nie oszczędzać, bo za za 30 lat nie będzie komu bić się o te oszczędności.

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,1% X 2017
PKB rdr 4,7% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 4,3% IX 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl