REKLAMA
PIT.PL

Chińska gospodarka wyraźnie zwolniła

2010-10-21 09:28
publikacja
2010-10-21 09:28
Spowolnienie w Chinach zmąciło dobre nastroje w na rynku walutowym. Znakomite rezultaty eksporterów nie okazały się wsparciem dla franka.

W trzecim kwartale ożywienie w Państwie Środka wyraźnie przygasło. Wzrost gospodarczy spadł do 9,6 proc. wobec 10,3 proc. w poprzednich trzech miesiącach. Spowolnienie w Chinach może mieć daleko idące konsekwencje dla światowych rynków. Druga gospodarka świata jest jednym z głównych importerów metali przemysłowych i surowców.

To nie koniec chińskich problemów. W kraju narasta problem inflacji. Najnowsze raporty dotyczące września mówią o wzroście cen konsumpcji na poziomie 3,6 proc. Ceny producentów w tym miesiącu poszły w górę o 4,3 proc. W tym samym czasie nieruchomości zdrożały o 9,1 proc.

W związku narastającym problemem inflacji Ludowy Bank Chin podjął działania ukierunkowane na ograniczenie wielkości akcji kredytowej. W ostatnich tygodniach podwyższył stopę rezerw obowiązkowych dla największych banków. We wtorek zdecydował się na podniesienie głównych stóp procentowych o 25 punktów bazowych.

Po 9:20 kurs USD/CNY malał o sześć setnych procenta i wynosił 6,6460 juana. Kurs EUR/CNY rósł o 0,9 proc. i wynosił 9,2744 juana. Kurs EUR/USD pozostawał na poziomie z otwarcia i wynosił 1,3956 dolara.

Po sierpniowym spadku nadwyżki handlowej szwajcarscy eksporterzy przystąpili do ofensywy. We wrześniu bilans w handlu zagranicznym wzrósł do 1,69 mld franków wobec 0,58 mld franków w poprzednim miesiącu.

Można powiedzieć, że wyniki szwajcarskich przedsiębiorców osiągnięte we wrześniu zadają cios teoriom mówiącym o negatywnym wpływie silnej waluty na rezultaty osiągane w handlu zagranicznym. We wrześniu frank szwajcarski notował historyczne maksima wobec euro. Mimo to nadwyżka handlowa zdołała przekroczyć oczekiwania analityków, którzy spodziewali się zaledwie 1,2 mld franków.

Frank szwajcarski tracił 0,4 proc. zarówno wobec dolara, jak i w stosunku do euro.

Agencja Bloomberg cytuje słowa rzecznika japońskiego rządu Yoshito Sengoku, który powiedział, że Japonia nie ustaliła poziomu 82 jenów za dolara jako nieprzekraczalnej granicy. Tym samym wycofał wcześniejsze słowa, jakie wypowiedział po ostatniej interwencji Japonii na rynku walutowym.

Po 9:20 jen umacniał się niemal 0,1 proc. wobec dolara i euro.

P.L.

Źródło:
Tematy
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~al
Jezeli gospodarka rozwija sie 10% rocznie, to po jakim czasie podwoi swoje bogactwo. I druga czesc, po jakim czasie bedzie wieksza dziesiec razy
~tom
A coz to za potega gospodarcza z tej Szwajcarii ,ze frank przebija caly czas dolara amerykanskiego i zbliza sie do wyrownania z euro.Niedlugo to Monaco tez doprowadzi swoja waluta do jej wzrostu wobec usdi/ euro.Czyz to nie cynizm.
~DarekD
Spadek wzrostu z poziomu 10,3do 9,6 to według autora silne spowolnienie. Bardzo ciekawe. Swoją drogą jak u nas wzrost gwałtownie wyhamował z poziomu ok. 6% do ok. średnio 1 % w pierwszych dwóch kwartałach ub. roku to -według przyjętego w tym artykule scenariusza opisu- powinno się użyć określenia : kataklizm gospodarczy. Tymczasem Spadek wzrostu z poziomu 10,3do 9,6 to według autora silne spowolnienie. Bardzo ciekawe. Swoją drogą jak u nas wzrost gwałtownie wyhamował z poziomu ok. 6% do ok. średnio 1 % w pierwszych dwóch kwartałach ub. roku to -według przyjętego w tym artykule scenariusza opisu- powinno się użyć określenia : kataklizm gospodarczy. Tymczasem tuby propagandowe z PO pokroju Rostowskiego wmawiały całemu światu jak to Polska wygląda fantastycznie w świecie pod tym względem. I chyba w nagrodę ten wspaniały minister teraz swoją córeczkę zatrudnia u kolegi z rządu Sikorskiego na stanowisku doradcy w jego gabinecie politycznym.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki