REKLAMA

CBŚ wkroczyło do siedziby PZPN

2010-04-23 14:18
publikacja
2010-04-23 14:18

Jak ustalili dziennikarze Rzeczpospolitej, Centralne Biuro Śledcze wkroczyło do siedziby Polskiego Związku Piłki Nożnej. CBŚ zbada, czy prezes Grzegorz Lato nie złamał prawa przy zawieraniu umowy z firmą SportFive.
CBŚ sprawdza, czy szereg umów zawartych przez Polski Związek Piłki Nożnej zostało podpisanych zgodnie z prawem. CBŚ pyta między innymi o umowy z firmą Nike, czy agencją ochrony Zubrzycki. Najwięcej kontrowersji budzi jednak umowa z firmą SportoFive, która wejdzie w życie od połowy 2010 roku. SportFive zdobędzie w ten sposób właściwie całość praw marketingowo-telewizyjnych od PZPN. W zamian związek będzie otrzymywał 6 milionów euro rocznie i 80 procent sumy, którą uda się zarobić ponad ten pułap. Władze związku były na tyle zadowolone z tej umowy, że chwilę później dały prezesowi Grzegorzowi Lato dwukrotną podwyżkę zarobków.

Pytań o działalność związku jest więcej. PZPN jako stowarzyszenie miał obowiązek organizować przetargi przed podpisaniem umów z konkretnymi firmami. Tymczasem do podpisania umowy ze SportFive doszło krótko po tym, jak prezes Lato i Andrzej Placzyński wrócili ze wspólnego wyjazdu do RPA. Co więcej przed głosowaniem zarządu nad podpisaniem umowy ze SportFive nie przedstawiono szczegółów tej umowy. Zaprezentowano jedynie główne założenia, a mimo to tylko trzech członków zarządu głosowało przeciw. - Cieszę się, że CBŚ chce to wyjaśnić. Czy umowa jest dobra, czy zła, tego się teraz ocenić nie da. Ale tryb jej zawierania był szkodliwy dla PZPN - powiedział Rzeczpospolitej Jacek Masiota, który był przesłuchiwany przez CBŚ.

Całą sprawę bagatelizują z kolei zarówno Placzyński, jak i Grzegorz Lato.

Więcej w Rzeczpospolitej.

autor: Damian Gapiński
źródło: Rzeczpospolita

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~ha ha
To nie do pomyślenia co wyprawiają ci amatorzy ze związkiem, zresztą cała jego formuła jest anachroniczna i niewydajna - o czym wszyscy wiedzą, zwłaszcza te pseudo-władze. Okrzyk śpiewany na meczach przez niektórych kibiców jest w 100% właściwy. Przydałoby się też zerknąć na umowy z poszczególnymi piłkarzami, że o organizacji wyjazdów To nie do pomyślenia co wyprawiają ci amatorzy ze związkiem, zresztą cała jego formuła jest anachroniczna i niewydajna - o czym wszyscy wiedzą, zwłaszcza te pseudo-władze. Okrzyk śpiewany na meczach przez niektórych kibiców jest w 100% właściwy. Przydałoby się też zerknąć na umowy z poszczególnymi piłkarzami, że o organizacji wyjazdów tej ekipy nie wspomnę. Porównując plany treningowe i wynagrodzenia tychże piłkarzyków, z planami jakie podczas tego typu wyjazdów realizują prawdziwe reprezentacje piłkarskie... należałoby wypłacać im pensyjki w miarę zasług a nie gaże gwiazdorskie. Duża część z nich powinna mieć zakaz wstępu na boiska, by nie profanować sportu jakim jest piłka nożna!
~AL
Spoko... FIFA/UEFA stana na wysokosci zdania....

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki