REKLAMA

Bułgaria śpieszy się do strefy euro

2020-04-10 22:24
publikacja
2020-04-10 22:24

Premier Bułgarii Bojko Borisow niespodziewanie zapowiedział w piątek, że jego kraj zgłosi kandydaturę do unijnego mechanizmu ERM II (Exchange Rate Mechanism) pod koniec kwietnia. „Nie powinniśmy byli ustępować. Zobaczcie, jakie pieniądze przekazują” – powiedział.

/ fot. Francois Lenoir / Reuters

Pod koniec marca prezes Bułgarskiego Banku Narodowego (BNB) Dimitar Radew poinformował, że zgłoszenie kandydatury Bułgarii zostanie odłożone.

„W warunkach kryzysu związanego z koronawirusem termin 2020 roku należy uznać za nierealistyczny. Odłożenie tego o rok nie byłoby problemem, lecz w żadnym wypadku nie należy powtarzać błędu z poprzedniego kryzysu i czekać na kolejny 10-letni cykl (koniunkturalny)” – podkreślił 30 marca Radew.

Bułgaria pretenduje do wejścia do mechanizmu ERM II, zwanego poczekalnią strefy euro, od połowy 2018 roku. Od tego czasu bułgarskie władze mówiły o kolejnych datach włączenia kraju do tej struktury, ale terminy te już kilkakrotnie były przekładane.

W piątek podczas wizyty w mieście Chaskowo na południu kraju Borisow powiedział, że bułgarska kandydatura zostanie zgłoszona do końca kwietnia. „Celem jest zagwarantowanie możliwości skorzystania z zasobów finansowych dla odbudowy gospodarki po pandemii koronawirusa” – podkreślił.

„Ten kryzys pokazał, że ci, którzy są w strefie euro i poczekalni (ERM II – PAP), będą dysponować miliardami na odbudowę. Ci, którzy nie są, będą zaciągać długi z ogromnymi odsetkami” – ocenił.

Premier przekazał też, że "rozmawiał z szefową Europejskiego Banku Centralnego (ECB) Christine Lagarde i ze wszystkimi w Komisji (Europejskiej)". "Bułgaria jest w znakomitym stanie finansowym i gospodarczym, ma rating taki sam jak inne państwa, które są w poczekalni lub w strefie euro” – dodał.

Przyznał jednak, że „istnieje jeszcze jeden warunek, lecz spełnimy go do końca miesiąca”. Chodzi o sytuację dwóch krajowych banków z dużymi zadłużeniami, którego to tematu Borisow nie rozwinął.

Ewgenia Manołowa (PAP)

man/ baj/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (78)

dodaj komentarz
gregzacha
EUR jest walutą 10 razy stabilniejszą od cebulaka. Eksporterzy w strefie euro nie musza się martwić skokami kursu podobnie jak importerzy. Dodatkowo lokalni populiści nie maja wpływu na EBC co patrząc na naszych geniuszy i blondynki z NBP jest dużą zaletą Euro. Osobiście wierze o wiele bardziej w EBC niż w sfrustrowanego EUR jest walutą 10 razy stabilniejszą od cebulaka. Eksporterzy w strefie euro nie musza się martwić skokami kursu podobnie jak importerzy. Dodatkowo lokalni populiści nie maja wpływu na EBC co patrząc na naszych geniuszy i blondynki z NBP jest dużą zaletą Euro. Osobiście wierze o wiele bardziej w EBC niż w sfrustrowanego dziadka żyjącego w swoim świecie.
blind-oln
Euro to jest hołd lenny wobec Niemiec, a Niemcy, szczególnie w czasach kryzysu, dbają tylko o siebie, a nie o swoich wasali.
gregzacha
Jakieś dowody na te przenikliwe rozważania?
kris74keh
Mając swoją walutę , którą można zdewaluować , jest duża szansa kraj wyciągnąć eksportem z kryzysu Przyjmując euro zawsze jesteś petentem, który musi czekać aż tęgie europejskie głowy cos uradzą.I trzeba pamiętać, że Niemcy nic nie robią za darmo.
alex_brzezinski
Miliardy do rozkradzenia ! Uuuu biegiem kto może !!!?
meryt
xiven: "do drukarki pustej waluty"

Jak na pustą walutę nieadekwatnie absorbuję zużycie nakładów do produkcji energii elektrycznej.
Niegdyś waluta absorbowała zużycie nakładów do produkcji monet i banknotów i innego papieru poświadczającego wartość umowną.
xiven
to bułgarom nikt nie powiedział że jest reset systemu i jak nie mają zlota to stanie w kolejce do drukarki pustej waluty ich nie uratuje?

"Zobaczcie, jakie pieniądze przekazują"

cóż za dziecięca ekscytacja
newcommer
Czekolada z lidla zielona z orzechami 75c w D, 1,30 w SK to i pewnie w Rumunii z dwa jurki. Mechanizm miliardów nie jest darmowy.
barysza51
U mnie w miasteczku ziemniaki po 2,50 a jak pojechałem do stolicy to płaciłem po 4,50.
m1410
Każdy kto się cieszy że dzięki własnej walucie walczymy z kryzysem pragnę przypomnieć, że ta walka polega na jej osłabianiu. Euro też drukują, ale euro rośnie do złotówki, a wszyscy którzy mają oszczędności, mieszkania, cokolwiek w złotówce, także pensje tracą, zarabiają coraz mniej w prawdziwych walutach, Każdy kto się cieszy że dzięki własnej walucie walczymy z kryzysem pragnę przypomnieć, że ta walka polega na jej osłabianiu. Euro też drukują, ale euro rośnie do złotówki, a wszyscy którzy mają oszczędności, mieszkania, cokolwiek w złotówce, także pensje tracą, zarabiają coraz mniej w prawdziwych walutach, a tyle samo w egzotycznym złotym. 500 dolarów bo wsze czasy pensji .

Powiązane: Co się dzieje ze strefą euro?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki