Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował w środę po spotkaniu grupy G7, że blokada cieśniny Ormuz nie uzasadnia cofnięcia sankcji wobec Rosji. Jak relacjonował, kraje G7 są zgodne, że nie należy zmieniać stanowiska wobec Rosji i trzeba nadal wspierać Ukrainę.


Francuski prezydent wypowiadał się po naradzie krajów G7, która odbyła się w formacie wideokonferencji. Macron podkreślił, że zdaniem G7 blokada cieśniny Ormuz „w żadnym wypadku nie uzasadnia” cofnięcia sankcji i że istnieje „konsensus” w ocenie, że nie należy zmieniać stanowiska wobec Moskwy.
Ostrzegł, że możliwości militarne Iranu „nie zmniejszyły się do zera” w wyniku nalotów amerykańsko-izraelskich. Ocenił, że do prezydenta USA Donalda Trumpa należy decyzja o „wyjaśnieniu swych ostatecznych celów i tempa, jakie chce nadać operacjom” przeciwko Iranowi.
Nawiązując do decyzji Międzynarodowej Agencji Energetycznej, która zapowiedziała udostępnienie na rynek rezerwowych zapasów (do 400 mln baryłek ropy), Macron poinformował, że ze strony Francji będzie to 14,5 mln baryłek.
Szef państwa przekazał, że Francja nie ma informacji, ani własnych, ani też pochodzących od partnerów, potwierdzających doniesienia o użyciu przez Iran min w cieśninie Ormuz. We wtorek amerykańska stacja CNN podała, że Irańczycy zaczęli zaminowywać cieśninę, ale proces nie jest jeszcze zaawansowany.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ mal/


























































