Bitcoinowe byki i niedźwiedzie

Bitcoin i rynek kryptowalutowy zdecydowanie zasłużyły na miano tematu 2017 roku. Zauważalne było to przede wszystkim poprzez niesamowity wzrost kursów bitcoina i innych kryptowalut, ale także po tym, że na temat bitcoina wypowiadają się znane w świecie finansowym (ale nie tylko) nazwiska. Tylko w tym tygodniu na temat bitcoina wypowiadali się jeden z najbardziej znanych inwestorów Warren Buffett, oraz prezes największego banku w USA Jamie Dimon.

Joseph Stiglitz, Warren Buffett i Lloyd Blankfein
Joseph Stiglitz, Warren Buffett i Lloyd Blankfein (FORUM)

Agencja Bloomberga przygotowała zestawienie znanych w świecie finansów osób, które wypowiedziały się na temat bitcoina. Dzięki temu zestawieniu  łatwo możemy się przekonać, kto jest w obozie popierającym kryptowaluty, a kto jest do tego tematu negatywnie nastawiony. Zestawienia zawiera zdjęcia,  stanowiska lub osiągnięcia zawodowe oraz cytaty z wypowiedzi. Dla ułatwienia „główki” na zdjęciach mają kolor zielony lub czerwony, oddający nastawienie danej osoby.

W grupie bitcoinowych przeciwników znajdziemy między innymi Josepha Stiglitza, laureata Nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii z 2001 roku (zwana potocznie „ekonomicznym Noblem”). W jego opinii „bitcoin odnosi sukcesy tylko ze względu na brak nadzoru nad nim, co daje możliwości wykorzystania go do niecnych celów i jako taki powinien zostać zdelegalizowany. Bitcoin nie niesie ze sobą żadnych społecznie użytecznych funkcji” – twierdzi stanowczo znany ekonomista.

Innym laureatem ekonomicznego Nobla, którego znajdziemy w obozie przeciwników bitcoina, jest Robert Shiller, który powiedział krótko, ale wymownie: „najlepszym przykładem bańki spekulacyjnej jest teraz bitcoin”. Natomiast Paul Krugman, także noblista w dziedzinie ekonomii, twierdzi, że „bitcoin to zło”.

Do obozu osób, które nie wróżą sukcesu bitcoinowi należy także jeden z najbardziej znanych na świecie inwestorów Warren Buffett. W tym tygodniu ponownie wyraził on swoją opinię na temat bitcoina, twierdząc: „W temacie kryptowalut mogę powiedzieć tyle, że niemal na pewno zmierza to do złego zakończenia

W kończącym się tygodniu swoje zdanie na temat bitcoina złagodził nieco Jamie Dimon, prezes największego amerykańskiego banku JP Morgan. Jeszcze w ubiegłym roku stwierdził on dobitnie, że „bitcoin to oszustwo” , w tym tygodniu stwierdził już jednak, że „żałuje swoich wcześniejszych słów”.

W obozie zwolenników bitcoina znajdziemy natomiast Christine Lagarde, szefową Międzynarodowego Funduszu Walutowego, która we wrześniu 2017 roku stwierdziła, że „nie byłoby rozsądne odrzucić wirtualne waluty”.

Do zwolenników bitcoina należą także szefowie dwóch wielkich amerykańskich banków. Lloyd Blankfein, szef Goldman Sachs, który stwierdził, że „jest otwarty” na bitcoina. Natomiast James Gorman, szef Morgan Stanley twierdzi, że bitcoin to „coś więcej, niż tylko chwilowa moda” oraz, że to jest to „interesujące rozwiązanie dla ludzi z punktu widzenia ochrony prywatności, jaką im daje”.

Bloomberg zaliczył do grona zwolenników bitcoina także dwóch szefów banków centralnych. Choć być może zostali oni zaliczeni tam zbyt pochopnie, bo ich wypowiedzi dotyczą raczej technologii blockchain, niż samego bitcoina. Mark Carney, szef Banku Anglii, powiedział jeszcze w 2016 roku, że jeśli „technologia rozproszonej księgi jest w stanie zapewnić bardziej efektywne sposoby płatności i rozliczania transakcji finansowych, to dlaczego z niej nie skorzystać?”. Natomiast Haruhiko Kuroda, prezes Banku Japonii stwierdził, że nowa technologia może potencjalnie znacząco zmienić strukturę usług finansowych.

Pełną listę osób ze świata finansów „byczo” i „niedźwiedzio” nastawionych do bitcoina można znaleźć na stronach Bloomberga.

MD

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 1 sel

Nikt nigdzie na świecie nie poparł Bitcoina ,a jedynie tą technologię którą możnaby wykorzystać do płatności , oczywiście pod warunkiem że będzie gwarantowana przez jakiś bank i to chociaż w części zabezpieczona złotem lub srebrem ..

! Odpowiedz
1 4 trooper

Gównym założeniem zdecentralizowanego środka płatności typu P2P jest fakt, że nie wymaga pośrednika ani gwaranta w postaci banku czy nawet punktu wymiany. Tranzakcje przebiegają bezpośrednio pomiędzy uczestnikami rynku a blockchain gwarantuje ich niezaprzeczalność. Bezpieczeństwo gwarantują miliony urzytkowników (minerów), którzy weryfikują stan sieci i tranzakcji i mają za to płacone. Banki i gwaranty w świecie walut rozproszonych są zbędne.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 newerror odpowiada trooper

Co ty bredzisz... nie potrzeba gwaranta, a zaraz piszesz, że jednak wszyscy są gwarantami.. przynajmniej doczytaj o tym czego tak bronisz... a jak ty jesteś z tych co uwierzą w walutę, nie mając gwarancji w takiej czy innej formie... to równie dobrze możesz już zacząć żyć za darmo... mając nadzieje, że inni też tak zaczną...

! Odpowiedz
7 24 tytus_k

Co to się stało? Zaczęto wreszcie dostrzegać, że część finansjery "akceptuje" krypto? Może wreszcie dotrze tu też -jako odkrycie - taka dziwna waluta Ripple, przez "banksterkę" popierana? Tego typu artykuły przypominają mi wczesne lata 80-te. Dzieciarnia w domach bawila się już w najlepsze "maszynkami" ZX Spectrum czy Commodore 64, ja pisałem programy na dopasowywanie krzywych metodą najmniejszych kwadratów, a w poważnej "Trybunie Ludu" zastanawiano się, czy komputery w domu mają sens. Co do przemądrych opinii, że kryptowaluty to niezupełnie waluty - otóż jest dużo gorzej niz myślicie. Na przyklad takie e-maile: nie istnieją, nie da sie na nie nakleić znaczka (no spróbujcie!), zaden urząd ich nie kontroluje. A mówią na nie "maile". Zgroza, zewsząd zgroza.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 newerror

Ty to zawsze byłeś gość... czemu teraz zatrzymałeś się na tak wtórnym i jałowym temacie, zamiast nie wiem, promować komputery kwantowe i objaśniać je temu "ciemnemu ludowi"?
Żaden rząd nie kontroluje maili? :) Koń by się uśmiał... jak tylko zechce będzie to robił... tak jak media społecznościowe i każdą inną stronę łącznie z bankierem... i przyjdzie mu to dużo łatwiej niż kontrola klasycznych listów... jak na kogoś kto żyje od początku świetności komercyjnej komputerów, słabo prezentujesz swoją wiedzę na ten temat... ale spróbujmy, pójść twoją retoryką... Weźmy na przykład taki Second Life, czemu nie namawiasz wszystkich do kupowania Lindenów? Przecież też nie istnieją fizycznie... jak to jest możliwe... nawet więcej, wprost oferują Ci już jakie jest stałe oparcie w innej walucie i nawet to co za nie możesz kupić...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 16 abcx

BTC to taki eksperyment, na walutę toto się zupełnie nie nadaje, czas oczekiwania na zamkniecie transakcji od kilku godzin do kilku dni, koszty samej transakcji bardzo wysokie nawet do ok 0,01 BTC (ok 500 zł) Po prostu nie nadaje się żeby za to kupować i sprzedawać - do spekulacji za to nadaje się doskonale :)

! Odpowiedz
7 12 jrkp

strach Panów ze niewolnicy, szczegolnie ci bystrzejsi, co mieli pecha urodzic sie w niewolnictwie [biedzie], ale maja conieco w glowie I sie nimi uprzywilejowani ale slabsi intelektualnie od wieków wyslugiwali do roboty na nich jest coraz wiekszy, dlatego coraz bardziej widac I slychac proby zakazu obrotu, handlu i 'produkcji [kopania] dobra nad ktorym nie maja kontroli i tym samym wladzy nad niewolnikami

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
30 11 daniel_32

Pojęcie krypto-waluty jest absurdalne, bo nie może istnieć wirtualna waluta bez wystawcy i jednocześnie gwaranta długu.. Tylko poprzez dług można przenieść na wirtualny pieniądz wartość i tylko wtedy staje się on wogóle pieniądzem, czyli ekwiwalentem wymiany! BTC nie jest żadną wartością wymienną, a jedynie stworzono mu zewnętrznie(giełda) czystą 'cenę spekulacyjną' ...BTC nie chroni prywatności w sposób pozytywny,, a uniemożliwi dotarcie do spółdzielni (finansjera z USA?), która zrealizuje zyski sprzedając go na szczycie bańki. Tu anonomowość to "wartość ujemna"

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 25 specjalnie_zarejstrowany1

czyli wg Ciebie jak w szkole Jasiu wymieni sie jablkiem za banana z Malgosia a pozniej pojdzie do Zbyszka i tego banana wymieni na gruszke to te tranzakcje sa obarczone jakims dlugiem? Tak dlugo jak w oczach tych dzieci jablko, gruszka i banan przedstawiaja jakas wartosc tak dlugo moze trwac handel. Pieniadz nie opiera sie na zadnym dlugu tylko na zaufaniu. Koniec koncow jak kupujesz precla na miescie nikt nie wylicza jaki dlug ma panstwo w walucie ktorej placisz. Relacja dlugu do pieniadza juz dawno przestala miec znaczenie bo zwykly zjadacz chleba sie nad tym nie zastanawia. Ludzie zyja wedlug konsensusu a nie wg wirtualnego dlugu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 5 cyklonb

Za co w zamian jak napisałeś "spółdzielnia" sprzeda BTC na górce - za inne kryptowaluty, ilość realnej gotówki na giełdach i w kantorach'' jest ograniczona i pozwala tylko na minimalne przelewy, organizatorzy giełd od razu wyprowadzają wpłaty od nowych "inwestorów".
Szkoda że 10-9 lat temu służby specjalne napchane sydostwem z Krakowa zaatakowały i rozkradły pierwszą polską giełdę BTC (wówczas (BC) z Łodzi - byście mieli lepsze rozeznanie co to jest, bo druga próba organizacji giełdy w Polsce z Lublina była już kryta przez "inwestorów" z Ipsraela a jeszcze późniejsze to już filie....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Rozlicz PIT za 2017
szybko i bez błędów

Darmowy program
PIT 2017

e-pity logo
Copyright 2009-2017 e-file sp. z o.o. sp. k.

USD/PLN -0,33% 3,4026
2018-01-22 19:13:00
EUR/PLN -0,12% 4,1662
2018-01-22 19:13:00
EUR/USD 0,23% 1,2244
2018-01-22 19:13:00
CHF/PLN -0,18% 3,5332
2018-01-22 19:13:00

Porównywarka kantorów internetowych

za

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl