Bitcoin i PayPal – wkrótce razem?

analityk Bankier.pl

Mimo kilkuletniej historii bitcoin wciąż pozostaje poza głównym nurtem płatności w handlu elektronicznym. Powoli rośnie sieć sklepów akceptujących wirtualną walutę, a na rynku pojawili się pośrednicy, którzy zdejmują z akceptantów ciężar ryzyka kursowego. Prawdziwym przełomem dla bitcoina mogłoby jednak być dopiero zintegrowanie go z masową usługą – np. systemem PayPal.

Wiele wskazuje, że dzień, w którym bitcoin trafi pod strzechy jest coraz bliższy. Na zeszłotygodniowym spotkaniu z akcjonariuszami szef eBay, John Donahoe, w entuzjastycznym tonie wypowiadał się o możliwościach stwarzanych przez wirtualne waluty. Jego zdaniem cyfrowy pieniądz będzie odgrywał bardzo ważną rolę w globalnym handlu w przyszłości.

Szef spółki, do której należy system PayPal zasugerował również, że firma rozważa bezpośrednie zaangażowanie się w obrót e-walutą. Donahoe powiedział, że nie ma jasnej wizji, w jaki sposób bitcoin mógłby stać się naprawdę masowym zjawiskiem, ale ten fenomen „jest na radarze” spółki i zarządzający myślą o tym, jak można by go najlepiej wykorzystać w ramach systemu PayPal.

Włączenie bitcoina jako jednego z kanałów płatności do systemu PayPal oznaczałoby, że z dnia na dzień wszyscy klienci i sprzedawcy korzystający z tej usługi mogliby dokonywać transakcji z użyciem e-waluty. Tegoroczna wypowiedź CEO eBay jest bardziej zdecydowana niż wcześniejsze wzmianki o „przyglądaniu się” nowemu zjawisku. Można powiedzieć, że pod względem technologicznym bitcoin przeszedł próbę czasu i staje się interesujący dla największych globalnych graczy.

Warto przypomnieć, że od kwietnia na platformie eBay działa kategoria poświęcona wirtualnym walutom. Użytkownicy mogą na aukcjach kupować i sprzedawać pieniądz oraz kontrakty i sprzęt do jego wydobywania. Aukcyjny potentat ma już zatem za sobą pierwsze doświadczenia z bitcoinem.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

m.kisiel@bankier.pl

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj