REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Bilionowe wsparcie dla gospodarki

    2014-10-16 23:59
    publikacja
    2014-10-16 23:59

    Niedawna przecena ropy naftowej to dla światowej gospodarki bodziec rozwojowy, który analitycy Citigroup oszacowali na 1,1 biliona dolarów. Jeśli te wyliczenia są poprawne, to tańsza ropa sprezentowała światu gospodarkę wielkości Meksyku.

    Bilionowe wsparcie dla gospodarki
    Bilionowe wsparcie dla gospodarki
    fot. ingimage / / ingimage

    (fot. iStock / Thinkstock)

    Przez ostatnie trzy miesiące cena ropy Brent spadła z przeszło 115 USD do niespełna 83 USD za baryłkę, osiągając najniższy poziom od 4 lat. Ta cena o 20% niższa od średniej z ostatnich trzech lat pozwala na globalne oszczędności na samym tylko transporcie rzędu 1,8 mld dolarów dziennie.

    Ale niższe koszty paliw to nie wszystko. Ponieważ do wytworzenia  jakiegokolwiek surowca – od gazu ziemnego przez złoto, miedź po płody rolne – potrzeba energii, to łączne oszczędności z tytułu niższych cen ropy miałyby wynieść 1,1 biliona dolarów – twierdzą analitycy Citigroup. To niewiele mniej niż ubiegłoroczny PKB Meksyku – 15. największej gospodarki świata.

    Podczas gdy konsumenci i producenci cieszą się z tańszego paliwa, rządy i banki centralne załamują ręce z powodu niskiej inflacji lub wręcz „groźby deflacji”. Z jednej strony mamy więc racjonalny, zdroworozsądkowy optymizm wynikający z niższych cen, a z drugiej paranoiczny lęk przed deflacją, która według podręczników głównego nurtu ekonomii jest największym złem w gospodarce. A może to już czas na przekroczenie kolejnego Rubikonu: skoro banki centralne mogą skupować obligacje i ETF-y, to dlaczego miałyby nie „inwestować” w kontrakty na ropę?

    Krzysztof Kolany

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Sąd ogłosił upadłość HREIT. Porażka Michała Sapoty
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (13)

    dodaj komentarz
    ~gość
    a jeszcze wczoraj ten sam autor pisał że "tąpnięcie" cen ropy będzie powodować recesje...widocznie przeczytał dziś inny artykuł i postanowił się podzielić z nami nowinami, pytanie tylko dlaczego nie ma przypisów.
    ~PB
    Ropa tanieje i dobrze bo rządy (USA, Arabii Saudyjskiej, Rosji, UE i innych) ustalając wysokie ceny okradały swoje narody. Praktycznie to kolejny podatek który trzeba zapłacić, bo w dzisiejszym świecie nie można żyć bez samochodu. Ceny paliw na stacjach, ceny ropy dawno oderwały się od kosztów ich wytworzenia. Najwyższy czas aby Ropa tanieje i dobrze bo rządy (USA, Arabii Saudyjskiej, Rosji, UE i innych) ustalając wysokie ceny okradały swoje narody. Praktycznie to kolejny podatek który trzeba zapłacić, bo w dzisiejszym świecie nie można żyć bez samochodu. Ceny paliw na stacjach, ceny ropy dawno oderwały się od kosztów ich wytworzenia. Najwyższy czas aby wróciły do normalności. Spadek cen ropy to także szansa na zyskanie przez Kopacz i PO kilku punktów wyborach. Jak nacisną na zarządy koncernów paliwowych, aby przestały podnosić marżę do niebotycznych rozmiarów to ceny na stacjach spadną o 10%, a nie o 5% jak do tej pory. Sprzedadzą to jako sukces rządu i ludzie ich polubią. Tylko Kopacz musi zabrać się do pracy. 5% w cenie benzyny to 25groszy na litrze, czyli 10złotych w portfelu Kowalskiego przy każdym tankowaniu. Tankujesz 3 razy w miesiącu masz 3 dychy a rocznie 3,5 stówy. To więcej niż Rząd dał emerytom !!!
    ~OLaf
    Jeżeli ktoś "zyskał"(zaoszczędził) ten "bilion" to znaczy, że drugi "stracił"(nie zyskał) tego biliona, czyli m.in. kraje arabskie i Rosja
    ~igor
    nic w przyrodzie nie ginie - gospodarka meksyku została odjęta od gospodarek rosji i arabówprzypuszczam jednak że efekt mnożnikowy dla gospodarek tzw rozwiniętych jest wyższy niż dla gospodarek typu stacja benzynowa więc mimo wszystko impuls będzie pozytywny
    ~POwiec
    To gdzie byli POlitycy dobroczyńcy jak w 2008 ropa spadła ze 160 usd na 33 usd !!!? Gdzie byli POlitycy jak ludzie POtracili pracę z kredytami na głowie , kiedy odezwały się wielkie korporacje naftowe wymuszając wzrost ceny ropy do POziomu 88 usd a POtem do 120 usd !!! Zastanawiająca jest ta zmiana POlityków odnośnie cen ropy , niby To gdzie byli POlitycy dobroczyńcy jak w 2008 ropa spadła ze 160 usd na 33 usd !!!? Gdzie byli POlitycy jak ludzie POtracili pracę z kredytami na głowie , kiedy odezwały się wielkie korporacje naftowe wymuszając wzrost ceny ropy do POziomu 88 usd a POtem do 120 usd !!! Zastanawiająca jest ta zmiana POlityków odnośnie cen ropy , niby z obawy o gospodarkę a ja myślę , że to w dalszym ciągu gierki by zmusić Rosję do ustępstw. Znowu mamy sytuację jak w 33 roku , wielki kryzys , wielkie demonstracje narodowe, wielkie emigracje za chlebem , wojny lokalne, oby nie skończyło się to wielką wojną .
    ~werty
    a co złego jest w deflacji? prócz tego że państwo wyciąga mniej od obywateli w tym "podatku"?
    ~dragonik
    Wiara keynesistów w "katastrofalną deflacje" jest wprost proporcjonalna do ich głupoty
    ~Adam222
    Jak zwykle piszą bzdury. Ceny ropy spadły bo są wyrażane w dolarach, który mocno wzrósł. Tak więc nic nie zmieniło i nikt nikomu nic nie daje.
    ~Zed
    Dolar np wobec złotego umocnił się o 8%, a cena ropa spadła o 28%. Zanim komuś zarzucisz pisanie bzdur pomyśl
    ~POPIS_jeden_uj
    Ceny ropy o 20% w dół, a na stacjach cena stoi w zaparte. Tusk pewnie by płakał że jego marzenia o benzynie za 7zł legły w gruzach. Lewackie POmioty

    Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki