Ślady tych wydarzeń najlepiej widać w dzielnicy Belfast Zachodni. Dwie ulice, łączące część katolicką – Falls z protestanckim Shankhill, poprzedzielane są w kilku miejcach stalowymi bramami, które w czasie ewentualnego konfliktu są zamykane. Najlepiej obrazują sytuację polityczną murale, wykonane przez osoby, których ona dotyczy, czyli przez samych mieszkańców Belfastu. Te najbardziej okazałe można zobaczyć przy Falls Road, gdzie znajduje się budynek partii Sinn Féin Gerry’ego Adamsa. Natomiast prace wykonane przez protestantów odnajdziemy pomiędzy Shankhill i Crumlin. Zmęczonym polityką polecamy spacer Conway Street, gdzie znajdziemy stary młyn. Można tam obejrzeć lokalne wyroby rzemieślnicze. Rozciąga się z niego także widok na wspomnianą Linię Pokoju (Peace Line).
Mimo burzliwej historii, dla turystów nie ma jednak powodów do strachu. Obecnie Belfast jest bardzo spokojnym miastem , w którym nie widać oznak konfliktu. Można się tu czuć zupełnie bezpiecznie.
Na wycieczkę po Belfaście Zachodnim warto wybrać się autokarem, który odjeżdża sprzed hotelu Hilton przy 4 Lanyon Place.

Ślady sztuki georgiańskiej i wiktoriańskiej
Belfast to nie tylko historia walki pomiędzy Anglikami i Irlandczykami. W XIX wieku miasto to było miejscem rewolucji przemysłowej. Dzięki temu możemy tu obcować przede wszystkim ze sztuką i architekturą epok georgiańskiej i wiktoriańskiej. Styl georgiański najlepiej odzwierciedla dzielnica uniwersytecka. To tu znajdziemy świątynie trzech wyznań: muzułmańską, metodystyczną i morawską, z ich strzelistymi wieżami. I wreszcie Uniwersytet Królowej (Queen's University) z pobliskim University Square, gdzie możemy poczuć smak studenckiego życia w Wielkiej Brytanii.Największym przykładem sztuki wiktoriańskiej w Belfaście jest Kościół św. Malachiasza (Malachy's Church) z 1844 roku. Znajduje się on w samym centrum przy Donegall Square. Szczególną uwagę zwraca tu pięknie zdobiony ołtarz oraz ambona przykryta baldachimem. Kolejnym dziełem związanym z królową Wiktorią jest zamek (Belfast Castle), znajdujący się w Belfaście Północnym. Zbudowany w 1870 roku przyciąga swoją sześciopiętrową wieżą oraz kilkoma mniejszymi stożkowatymi wieżyczkami, ale także krętymi włoskimi schodami, które prowadzą z głównego salonu na ogrodowy taras. Do zamku przylegają stare ogrody, w których zostało otworzone zoo. W Belfaście Północnym warto także wybrać się na wzgórze zwane Nosem Napoleona (Napoleon's nose), z którego rozciąga się piękny widok na miasto.
Jeśli chodzi o budynki sztuki sakralnej na pewno warto również odwiedzić Katedrę św. Anny (St Anne's Cathedral), budowlę neoromańską z 1899 roku, w której znajduje się pięknie zdobione babtysterium, przedstawiającym scenę Stworzenia.
Odrobina ciszy wśród kwiatów
Ogrody Botaniczne (Botanic Gardens) z 1827 roku to doskonałe miejsce do odpoczynku. Tu znajduje się pierwsza na świecie cieplarnia. Odnaleźć w niej możemy gatunki roślin z każdego zakątku świata. Jeśli już się tam znajdziemy, koniecznie trzeba wybrać się do Muzeum Ulsteru (Ulster Museum). Eksponaty znajdujące się tam mają różną tematykę, głównie związaną z fauną i florą Belfastu. Muzeum pokazuje także ślady tego, czym mieszkańcy miasta zajmowali się w przeszłości i czym Belfast zasłynął, a mianowicie przemysłem stoczniowym i włókienniczym. Zobaczymy więc m.in. koła wodne czy silniki parowe. Ostatnie piętra zajmują galerie sztuki.
Belfast przyjazny dla turystów
Większość obiektów w Belfaście zwiedza się za darmo. Tak jest np. w ratuszu przy Donegall Square, po którym w ciągu czterdziestu pięciu minut oprowadzi nas przewodnik. Przed budynkiem znajdziemy charakterystyczny dla miasta potężny pomnik królowej Wiktorii. Bezpłatnie możemy także się dostać do siedziby parlamentu na wzgórzu Stormont.Na wieczór proponujemy opcję zwiedzania belfaskich pubów. W tej wyprawie koniecznie trzeba wstąpić do Crown Liquor Saloon, w którym dostaniemy fantazyjnie przygotowane kolorowe drinki. Lokal podzielony jest na kilka saloników, przy wejściu do których zawsze znajduje się herb i wisi dzwonek, który ma przywoływać kelnera. Miejsce to jest nie tylko pubem samym w sobie, ale jego wystrój i klimat tworzą wręcz małą galerię sztuki.
Belfast od kilku lat prężnie się rozwija jeśli chodzi o możliwości przyjmowania turystów. Stąd dobrze rozbudowana sieć hoteli. Oferty można sprawdzić na stronie www.fru.pl i już dziś zarezerwować pokój dla siebie.
Obecnie tanie linie lotnicze proponują bardzo niskie ceny lotów do Belfastu. Można tam polecieć już za 97 zł. Port na którym wylądujemy oddalony jest od miasta o 21 kilometrów. Stamtąd przez całą dobę co 20 minut odjeżdżają autobusy Translink do centrum.
Jeżeli chcemy zwiedzać Belfast, możemy śmiało zrobić to pieszo. To, co będziemy chcieli zobaczyć, znajduje się w zasięgu ręki, chyba że zaplanujemy dalszą wyprawę, wówczas warto skorzystać z dobrze zorganizowanej sieci autobusów miejskich.

























































