W pierwszym kwartale kanadyjski koncern Barrick Gold zarobił na czysto 783 miliony USD, czyli o 56% więcej niż przed rokiem. Przychody zwiększyły się o 34%, osiągając poziom 2,6 mld USD. Spółka zapowiedziała też podniesienie dywidendy z 10 do 12 centów wypłacanych co kwartał.
Wynik na akcję ukształtował się na poziomie 79 centów wobec oczekiwanych przez analityków 72 centów. Na wczorajszym zamknięciu notowań walory Barricka wyceniano na 41,62 USD przy relacji ceny do zysku na poziomie 15,9.
Zarząd Barrick Gold planuje zwiększyć tegoroczną produkcję do ośmiu milionów uncji. Za wzrost wydobycia ma odpowiadać kopalnia w amerykańskiej Newadzie oraz zakład w Argentynie. W zeszłym roku koncern wydobył spod ziemi 7,42 miliona uncji przy średnim koszcie jednostkowym na poziomie 466$.
„Barrick powinien skorzystać na oczekiwanym wzroście cen złota w drugiej połowie roku” – napisała w raporcie analitycznym Anita Soni z kanadyjskiego oddziału banku Credit Suisse Group. Tymczasem w czwartek o godzinie 14:15 za uncję złota płacono 1.161$, czyli minimalnie mniej niż wczoraj.
K.K.




























































