REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Przybywa WIBOR-owych pozwów, ale nie wszystkie banki chcą się tym chwalić

Michał Kisiel2026-03-19 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2026-03-19 06:00

15 proc. – o tyle wzrosła liczba sporów o kredyty oparte na wskaźnikach WIBOR w zaledwie jeden kwartał. Wciąż jednak wiele banków nie informuje w raportach dla akcjonariuszy o napływających pozwach.

Przybywa WIBOR-owych pozwów, ale nie wszystkie banki chcą się tym chwalić
Przybywa WIBOR-owych pozwów, ale nie wszystkie banki chcą się tym chwalić
fot. Billion Photos / / Shutterstock

Na liście banków, które w raportach okresowych pokazały liczbę spraw spornych o zmiennoprocentowe hipoteki nie ma zmian. Takie wnioski płyną z przeglądu dokumentów opublikowanych przez notowanych na giełdzie kredytodawców. Noty poświęcone sporom o WIBOR w hipotekach miało na koniec 2025 r. pięć instytucji, a jeden z mniejszych banków (BOŚ), który kwartał wcześniej informował udziałowców o problemie, nie opublikował jeszcze sprawozdania.

Jak informowaliśmy przed trzema miesiącami, łączna liczba spraw wokół WIBOR w raportujących bankach w III kw. 2025 r. wynosił 1391. Na koniec 2025 r. licznik zatrzymał się na 1584 sporach. Oznacza to wzrost, kwartał do kwartału, o 15 proc. Podsumowanie to trzeba jednak uzupełnić ważnym zastrzeżeniem – sumujemy dane tylko z 5 instytucji. W gronie tym nie ma kilku bardzo ważnych graczy na rynku hipotek, chociażby dwóch banków ze znaczącym udziałem Skarbu Państwa.

Do których banków trafiło najwięcej pozwów?

Listę otwiera PKO Bank Polski, który informuje akcjonariuszy o 635 pozwach na koniec 2025 r. (wzrost o 17,8 proc. kwartał do kwartału). Druga lokata przypada ING Bankowi Śląskiemu z 304 sporami (+15,2 proc.). Trzecia – mBankowi (274 sprawy, +8,3 proc.).

Liczba postępowań sądowych dotyczących kredytów opartych na WIBOR

Bank

III kw. 2025 r.

IV kw. 2025 r.

PKO BP

539

635

ING Bank Śląski

264

304

mBank

253

274

Bank Millennium

211

241

BNP Paribas Bank

110

130

BOŚ

14

bd.

Źródło: Bankier.pl na podstawie raportów okresowych banków notowanych na GPW.

Kredytodawcy chętnie podkreślają wysoki „success rate” w sądowych sporach dotyczących kredytów z WIBOR-em. ING Bank Śląski wskazuje, że na koniec minionego roku „27 spraw było już zakończonych wynikiem pozytywnym”. Rok wcześniej liczba ta wynosiła 12.

mBank podkreśla, że kończy rok z czystą kartą i orzecznictwo jest korzystne. Instytucja otrzymała 9 prawomocnych wyroków w sprawach sądowych dotyczących klauzul opartych o WIBOR. Wszystkie były korzystne dla banku.

Również Bank Millennium wskazuje na zwycięskie rozstrzygnięcia. „Wydano 7 prawomocnych, korzystnych dla Banku orzeczeń” – czytamy w sprawozdaniu rocznym instytucji.

BNP Paribas Bank ma na koncie 9 wygranych spraw w I instancji, a 3 wyroki są już prawomocne. „Wydany został także jeden wyrok niekorzystny, który jest nieprawomocny” – informuje bank.

Kilka pytań czeka w kolejce TSUE

W lutym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiedział na kilka pytań prejudycjalnych w głośnej sprawie C-471/24. Wskazano, że samo użycie wskaźnika WIBOR w klauzuli wyznaczającej oprocentowanie kredytu hipotecznego nie powoduje „nierównowagi między stronami na niekorzyść konsumenta”. Jednocześnie jednak klauzulę taką można badać w świetle dyrektywy o nieuczciwych warunkach umownych. Zadaniem administratora wskaźnika referencyjnego (a nie kredytodawcy) jest informowanie o metodologii ustalania miernika, a wyjaśnienia przekazywane konsumentowi przez bank „nie powinny przedstawiać zniekształconego obrazu tego wskaźnika”.

Na odpowiedź czekają jeszcze pytania w sprawach C-586/25 i C-630/25 oraz C-607/25. W pierwszej z nich (C-586/25) przedmiotem analizy TSUE będzie sytuacja, w której umowa została zawarta przed wejściem w życie rozporządzenia BMR (regulującego wskaźniki referencyjne) oraz ustawy o kredycie hipotecznym. Sąd dopytuje się m.in. czy fakt oparcia zmiennego oprocentowania kredytu na wskaźniku WIBOR, którego zasady ustalania nie były oparte na powszechnie obowiązujących przepisach prawa, lecz był ustalany przez podmiot trzeci, a bank miał pośredni wpływ na wysokość wskaźnika, powodują znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron.

W drugiej ze spraw (C-630/25) okoliczności są podobne (kredyt „starego portfela”, bank PKO BP). Pytania sądu dotyczą m.in. tego, czy bank powinien informować konsumenta o podmiocie opracowującym wskaźnik referencyjny i zasadach wyznaczania wskaźnika oraz czy mamy do czynienia z nieuczciwym warunkiem umownym, jeśli wskaźnik „wyliczany jest w oparciu o deklaracje banków i nie jest zdefiniowany w przepisach prawa krajowego ani unijnego, opracowywanie wskaźnika nie podlega nadzorowi organów państwowych i nie odzwierciedla rzeczywistych kosztów finansowania kredytu”.

W sprawie C-607/25 TSUE zapytano o to, czy konstrukcja „WIBOR plus marża” jest uczciwa, jeśli prawo nie określa maksymalnych granic wzrostu wskaźnika oraz maksymalnych granic wzrostu wysokości marży w okresie obowiązywania umowy, a jednocześnie odsetki maksymalne (limit zawarty w przepisach) mogą się zmieniać w okresie realizacji umowy.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (4)

dodaj komentarz
qwerty11111
wyjatkowo zmanipulowany artykul Gdzie informacja ze nikt nie wygrywa tych spraw, gdzie informacja ze TSUE powiedział ze WIBOR- u sa nie moze badac ani ze bank nie ma obowiazku ujawniania metody wskaznika? artykul napisany pod dyktando kancelarii naciągających na przegrywane pozwy
prawnuk
wydaje się, że chyba państwo powinno zareagować, i powinien być model umowy kredytowej w którą strony mogą co najwyżej wstawiać odpowiednie wartości cyfrowe.
Na pewno powinien być wkład własny - minimum 20%,
na pewno nieruchomość powinna byc jedynym zabezpieczeniem dla banku,
i powstaje dylemat w oparciu o jaki miernik powinnny
wydaje się, że chyba państwo powinno zareagować, i powinien być model umowy kredytowej w którą strony mogą co najwyżej wstawiać odpowiednie wartości cyfrowe.
Na pewno powinien być wkład własny - minimum 20%,
na pewno nieruchomość powinna byc jedynym zabezpieczeniem dla banku,
i powstaje dylemat w oparciu o jaki miernik powinnny być naliczane odsetki, jeśli nie są one stałe /a być moze przez kilka lat powinny byc tylko takie możliwości/.
Gdybym mial o tym decydoweać dalbym inflację jako jedno z kryterium plus marżę banku powyżej inflacji.
Wbrew pozorom dla wielu ludzi kupno mieszkania to poważna sprawa, i trzeba ludzi traktować poważnie.
dodatkowo powiązanie oprocentowania z inflacją spowoduje, że politycy bedą podejmować bardziej odpowiedzialne decyzje.
Wszystkie kredyty powinny być też spłacane w malejących ratach
chojnak
Janusze bankowcy vs janusze kredyciarze - tu naprawdę nie wiadomo komu kibicować. Jedni instytucjonalnie pożyczają na niejasnych do końca warunkach, a drudzy janusze pożyczają z pełną świadomością a potem chytro kombinują jak nie oddać, albo oddać jak najmniej. Jedni warci drugich, błe.
prawdziwynierobot
i jeszcze vs Janusze Komentatorzy XD

Powiązane: Kredyty oparte o WIBOR

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki