REKLAMA

Bank Anglii: będziemy sprawdzać Facebooka i Twittera

Michał Kisiel2015-01-05 09:29analityk Bankier.pl
publikacja
2015-01-05 09:29

Coraz większa część ludzkiej aktywności przenosi się do cyfrowego świata. Statystyka gospodarcza tymczasem opiera się nadal na starych metodach – sondażach, raportach firm i banków, sprawozdaniach publikowanych z opóźnieniem. Bank Anglii zapowiedział, że chce szybciej reagować na zmiany zachodzące na rynkach i wykorzysta do tego celu media społecznościowe i monitoring sieci.

Bank Anglii: będziemy sprawdzać Facebooka i Twittera
Bank Anglii: będziemy sprawdzać Facebooka i Twittera
fot. Reuters / / FORUM

Główny ekonomista Bank of England, Andy Haldane, w wywiadzie dla SkyNews zdradził, że bank centralny stworzył specjalną grupę analityków, którzy mają za zadanie sprawdzić przydatność niekonwencjonalnych źródeł danych do wyłapywania wczesnych sygnałów ważnych trendów. Jego zdaniem w statystyce gospodarczej nie brakuje poważnych luk, szczególnie istotnych tam, gdzie w grę wchodzą zjawiska psychologiczne (np. nastawienie konsumentów, oczekiwania inwestorów).

(fot. Reuters / FORUM)

„Nowcasting” – bank centralny trzyma rękę na pulsie

O ile analiza danych historycznych i tworzenie modeli prognozujących przemiany w gospodarce to teren dość dobrze zbadany przez bank, to problemem nadal pozostaje coś, co Haldane nazwał mianem „nowcasting”. Chodzi o śledzenie „pulsu ekonomicznego”, bieżących zjawisk, które w oficjalnych danych znajdą odzwierciedlenie dopiero za kilka miesięcy.

Monitoring sieci może pomóc w dostrzeżeniu nadchodzących przemian i tworzeniu wskaźników wyprzedzających. Przykładem może być np. rosnąca liczba wyszukiwań terminów takich jak „zasiłek dla bezrobotnych”, co może zapowiadać pogorszenie koniunktury na rynku pracy zanim przedsiębiorstwa zaraportują zwolnienia. Śledzenie poziomu cen w sklepach internetowych czy ogłoszeniach umożliwiać może z kolei zidentyfikowanie zjawisk związanych z inflacją i trendami na wybranych rynkach (np. nieruchomości).

Bank Anglii chce także przyglądać się danym pochodzącym z mediów społecznościowych. Analiza słów kluczowych w wypowiedziach użytkowników przydać się może chociażby do określenia sentymentu inwestorów – oczekiwań co do kierunku zmian na rynku.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~Adam
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~japierdacze
internet to nie rzeczywistość przecież tu dużo się dzieje na niby, mało rzetelnych informacji i dużo różnych prowokacji.Chore jest to dla mnie jak ktoś w sferze portali społecznościowych powołuje się na normy moralne i albo co lepsze regulacje prawne.Tutaj trzeba pokazać dystans jak ktoś bierze na poważnie jakieś durne wygłupy internautów internet to nie rzeczywistość przecież tu dużo się dzieje na niby, mało rzetelnych informacji i dużo różnych prowokacji.Chore jest to dla mnie jak ktoś w sferze portali społecznościowych powołuje się na normy moralne i albo co lepsze regulacje prawne.Tutaj trzeba pokazać dystans jak ktoś bierze na poważnie jakieś durne wygłupy internautów robi z tego aferę i bierze to do siebie gdzie potem to na niego oddziałuję w życiu personalnym to powinien poważnie pomyśleć nad wizytą u psychologa albo wziąć zastrzyk inteligencji.
~asd
Damn, dałem minus ale (prawie) w zupełności się zgadzam. Nie mniej internet jest też potężnym źródłem wiedzy (to ta druga, lepsza wg. mnie strona internetu). Nie zapominajmy o tym :)
~plazowicz
Internet to big data. Setki różnych bardzo wrażliwych informacji na temat każdego kto ma IP, komórkę czy konto e-mail. Carnivore, omnivore... to już są zabytki. Dziś wielki brat często wie o nas samych więcej niż my sami. Jest np. w stanie powiedzieć gdzie była nasza komórka 3 lata temu o 13:27, z dużym prawdopodobieństwem można Internet to big data. Setki różnych bardzo wrażliwych informacji na temat każdego kto ma IP, komórkę czy konto e-mail. Carnivore, omnivore... to już są zabytki. Dziś wielki brat często wie o nas samych więcej niż my sami. Jest np. w stanie powiedzieć gdzie była nasza komórka 3 lata temu o 13:27, z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że my też tam byliśmy.
~Marta
ŁAŁ! Wow brawo bank! Odkrycie stulecia i predkosc roku!
~tx
internet trzeba mocno ocenzurować, bo teraz to wylęgarnia tępoty, co widać po komentarzach pod artykułami bankiera
~pulka
uderz w stul a szóflada sie odezwie
~tx odpowiada ~pulka
a orban to jest gość!! prędzej czy później przytnie internet węgrom, u nas też by się taki przydał !!! :)) mówię waszym językiem. :)) a tak na poważnie, cała ta hejterska "społeczność" internetowa podcina sobie gałąź na której siedzi (co bardzo pięknie widać chociaż by na węgrzech)
~Aborcjusz
szczególnie Tobie :]swoja droga powinna być tez legalna aborcja żeby takie matoły jak Ty mogły być zawczasu wyeliminowane ze społeczeństwa
~tx odpowiada ~Aborcjusz
czyż by cię moje słowa uraziły?

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki