Ujemne saldo rezerw wyniosło 179 mln zł. Tak niska kwota rezerw była możliwa dzięki przeniesieniu ich części na trzeci kwartał. Na Stocznię Szczecińską Bank już w pierwszym kwartale utworzył 20% rezerwy. W drugim przeklasyfikował 230 mln należności ze Stoczni jako wątpliwe pokrywając je 50% rezerwą. Wyceniając wartość zabezpieczeń na około 30 mln złotych oznacza to, że w trzecim kwartale Bank będzie musiał utworzyć dodatkowe 80 mln rezerw, przeklasyfikowując należności do straconych. Do tego dochodzi jeszcze 30 mln złotych udzielonych spółkom zależnym, które również w drugim kwartale zaklasyfikowane zostały jako wątpliwe. W sumie w trzecim kwartale Bank będzie musiał utworzyć dodatkowo około 95 mln złotych rezerw. Gdyby BPHPBK już w drugim kwartale zaklasyfikował należności ze Stoczni jako stracone, tak jak zrobiło to BRE i Pekao, miałby około 50 mln złotych straty. W ciągu dwóch ostatnich miesięcy Bank stracił prawie 40% swojej wartości. Obecnie BPHPBK jest notowany z dwudziestoprocentowym dyskontem w stosunku do sektora biorąc pod uwagę relację ceny do wartości księgowej. Naszym zdaniem dyskonto jest zbyt duże uwzględniając postępującą restrukturyzację i tylko nieznacznie gorszy portfel kredytowy od średniej.
Jacek Obrocki


























































