
Zacznijmy od jednostki napędowej. Tak jak podawaliśmy wczoraj, będzie to ten sam motor, który jest montowany w Lamborghini Gallardo LP560-4. Tak jak przypuszczaliśmy, silnik będzie nieco osłabiony w porównaniu do Lambo. Ostatecznie V10 o pojemności 5204 cm3 w R8 będzie rozwijał moc 525 KM przy 8 000 obr/min oraz 530 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 6 500 obr/min. Tak duży zastrzyk energii pozwoli mu na osiągnięcie pierwszej „setki” w czasie zaledwie 3,9 s. Prędkość maksymalna wyniesie 315 km/h.

Silnik 5.2 FSI prócz dużej mocy może pochwalić się również zastosowaniem suchej miski olejowej oraz 90-stopniowym kątem rozwarcia cylindrów. Dzięki temu można było obniżyć środek ciężkości całego samochodu.

W wersji standardowej R8, silnik V10 połączono z manualną 6-stopniową skrzynią biegów. Jako opcja w ofercie pojawi się również R tronic. Ta druga będzie w stanie zmieniać biegi w czasie poniżej jednej dziesiątej sekundy.

Przy takiej mocy nie mogło zabraknąć wydajnego układu hamulcowego. Konstruktorzy zdecydowali się na 15-calowe tarcze z ośmiotłoczkowuymi zaciskami z przodu oraz 14-calowe tarcze i czterotłoczkowe zaciski z tyłu. Na życzenie montowane będą tarcze ceramiczne, które powinny wystarczyć na 300 000 km przebiegu.
Oprócz silnika, zauważalne są również lekkie zmiany stylistyczne. Z przodu kratownica ma teraz mniej żeberek, a grill pod tablica rejestracyjną zyskał chromowane elementy. Audi R8 V10 dużo łatwiej będzie można rozpoznać po tylnej części nadwozia. Tam znajdziemy nowy dyfuzor oraz inaczej wyciągnięte końcówki układu wydechowego.


(ms)

























































