Apple oskarżony o wprowadzanie klientów w błąd oraz "agresywny marketing". Włoski urząd ds. ochrony praw konsumenta nałożył na amerykańską firmę karę w wysokości 10 mln euro.


Włoski urząd AGCM (Autorita Garante della Concorrenza e del Mercato), odpowiednik polskiego UOKiK, nałożył na amerykańską firmę 10 mln euro kary, blisko 44,5 mln zł (w przeliczeniu po kursie obowiązującym 2 grudnia). Apple zapłaci za wprowadzania klientów w błąd w sprawie wodoodporności iPhone'ów. AGCM przeprowadziło testy "wodoodpornych telefonów" spółki Tima Cooka.
W wyniku kontroli okazało się, że rzeczywiście urządzenia są wodoodporne, ale tylko w określonych sytuacjach. IPhone'y (z serii od 8 do 11) były odporne na uszkodzenia tylko podczas zanurzenia w czystej wodzie do 30 minut (w zależności od modelu) na głębokości 1-4 metrów. Natomiast telefony nie były odporne na zalanie inną cieczą lub na przypadkowe upuszczenie do wody. Gwarancja iPhone'ów oznaczonych jako wodoodporne nie obejmuje również naprawy w przypadku uszkodzenia podczas zalania urządzenia. Klienci we Włoszech zgłaszali problemy z naprawami gwarancyjnymi w serwisach Apple.
Dodatkowo Apple zostało oskarżone o "agresywny marketing" w związku ze stosowanymi przez amerykańską spółkę praktykami sprzedażowymi. Na podstawie przeprowadzonej kontroli, braku gwarancji za zalanie, informacjach od klientów oraz zarzucie o "agresywnym marketingu" rząd regulacyjny we Włoszech stwierdził, że Apple wprowadza klientów w błąd i nałożył karę w wysokości 10 mln euro.
Apple do tej pory nie przedstawiło swojego oficjalnego stanowiska w sprawie wodoodpornych telefonów oraz postawionych zarzutów.
DF






























































