REKLAMA

Abolicja w Wodociągach za nielegalne przyłącza. Ale czasowa

2020-03-03 18:46
publikacja
2020-03-03 18:46

Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Koszalinie ogłosiły we wtorek akcję „Stop dla nielegalnego poboru wody i odprowadzania ścieków”, łącząc ją z trzymiesięcznym okresem abolicji kar. W tym czasie nie będą one naliczane, by dać możliwość legalizacji podłączeń.

fot. / / Pexels

Prezes MWiK w Koszalinie Piotr Kroll poinformował we wtorek na konferencji prasowej o zorganizowanej po raz pierwszy akcji „Stop dla nielegalnego poboru wody i odprowadzania ścieków”. Ta łączy się z wprowadzeniem abolicji kar, które mogą wynieść odpowiednio do 5 tys. zł oraz do 10 tys. zł. Do tego należy doliczyć nawiązkę w wysokości 1 tys. zł z a każdy miesiąc bezumownego korzystania z usług spółki.

Abolicja potrwa do końca maja. Do wszystkich domostw trafią ulotki z informacją o akcji.

„Chcemy uregulować tę sytuację, by każdy za pobór wody i odprowadzenie ścieków płacił tylko za siebie. Mam też tu na myśli nielegalne podłączenie wód opadowych i roztopowych szczególnie do kanalizacji sanitarnej. Ludzie podłączają się na tzw. syfon. (…) Wiemy mniej więcej, gdzie to się dzieje, ale dajemy ludziom czas do końca maja, by sami się do nas zgłosili” – powiedział Kroll.

Podkreślił, że akcja jest odpowiedzią na ubiegłoroczny incydent, kiedy to wykryto tylko na jednej z koszalińskich ulic aż sześć nieruchomości nielegalnie przyłączonych do sieci wodno-kanalizacyjnej. „Ich właściciele nie płacili rachunków od kilkunastu lat” – dodał Kroll.

Zaznaczył, że dotychczas spółka nie naliczała kar, nie występowała do organów ścigania o ukaranie nielegalnych odbiorców. Podkreślił, że po okresie abolicji, rozpoczną się kontrole i kary będą egzekwowane.

„Wodociągi są doskonale opomiarowane i wiemy, gdzie są zbyt duże ubytki w porównaniu z innymi miejscami Koszalina, gdzie wiemy, że instalacje są szczelne” - powiedział na konferencji prezydent Koszalina Piotr Jedliński.

Podkreślił, że nielegalni odbiorcy usług spółki, mają wpływ na taryfy wody i ścieków. Dużym problemem są też podłączenia wód opadowych i roztopowych do kanalizacji sanitarnej.

„Wodociągi płacą niemałą opłatę za korzystanie ze środowiska, jeśli chodzi o deszczówkę. Natomiast te opłaty są znacznie wyższe w przypadku ścieków. W momencie, kiedy ktoś jest podłączony z deszczówką do ścieków, ilość ścieków, która przepływa przez oczyszczalnię jest znacznie wyższa, to rzutuje na taryfę dla wszystkich. Bo to jest jedna ze składowych taryfy, którą wodociągi muszą odprowadzić do Wód Polskich za oczyszczenie ścieków” – mówił Jedliński.

Spółka MWiK w Koszalinie, zgodnie z informacja przekazana przez prezesa, na dostarczenie wody i odbiór ścieków ma podpisanych ok. 11 tys. umów, w tym m.in. ze spółdzielniami mieszkaniowymi. (PAP)

Autor: Inga Domurat

ing/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Powiązane

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki