To mogłoby zapowiadać poprawę koniunktury, gdyby nie przebicie wsparcia w postaci minimum z kwietnia ub.r. przy 30 zł. Ten negatywny czynnik sugeruje, że przecena jeszcze się nie zakończyła. Zakładajšc, że mamy do czynienia jedynie z korektš fali zwyżkowej z okresu padziernik 2001-maj 2002 r., nastroje mogš poprawić się wraz ze spadkiem do 27 zł. Nie można jednak wykluczyć trwałego odwrócenia trendu, co mogłoby sprowadzić cenę do 22 zł. Niepodważalnym faktem jest zmiana tendencji na zniżkowš i bez sygnałów jej zakończenia trzeba liczyć się z przełamywaniem kolejnych wsparć. Takich sygnałów na razie nie ma, a co więcej można przypuszczać, że trend nabiera dopiero siły.
Krzysztof Stępień





























































