REKLAMA
PILNE

Afera dot. lotów byłego marszałka Kuchcińskiego. Nitras: Służby chcą dopaść tych, którzy ją ujawnili

2021-07-07 12:59
publikacja
2021-07-07 12:59
Afera dot. lotów byłego marszałka Kuchcińskiego. Nitras: Służby chcą dopaść tych, którzy ją ujawnili
Afera dot. lotów byłego marszałka Kuchcińskiego. Nitras: Służby chcą dopaść tych, którzy ją ujawnili
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Służby chcą dopaść osoby, które ujawniły aferę dot. lotów byłego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego; CBA weszło do 60 mieszkań ludzi, którzy nie mieli z tą sprawą nic wspólnego - mówił w środę w Sejmie poseł KO Sławomir Nitras.

W lipcu 2019 r. media ujawniły, że ówczesnemu marszałkowi Sejmu Markowi Kuchcińskiemu (PiS) w podróżach samolotami rządowymi towarzyszyli na pokładzie członkowie rodziny. Po tych informacjach dyrektor CIS poinformował, że Kuchciński wpłacił 5 tys. zł na Klinikę Budzik działającą przy CZD i 10 tys. zł na Caritas Polska za 23 loty samolotem rządowym, w których towarzyszyli mu członkowie rodziny. Na początku sierpnia 2019 r. Kuchciński złożył rezygnację, a Sejm na nowego marszałka wybrał Elżbietę Witek. Prokuratora Okręgowa w Warszawie informowała wówczas, że trwa postępowanie sprawdzające ws. ewentualnych nieprawidłowości w związku z lotami Kuchcińskiego.

"Dwa lata temu doszło do gigantycznej afery z udziałem pana marszałka Kuchcińskiego, któremu udowodniono nielegalne korzystanie z samolotu służbowego do celów prywatnych. Udowodniono, że jego żona latała w sposób nielegalny bez niego, że latała jego rodzina, a nawet - jak niektórzy mówili - koszule wożono tym samolotem" - przypominał na konferencji prasowej poseł KO.

Nitras poinformował, że w ostatnich dniach dowiedział się o tym, że od dwóch lat przez Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzone jest dochodzenie ws. przecieku dotyczącego lotów marszałka Kuchcińskiego. "W ramach tego śledztwa CBA weszło do przynajmniej 60 prywatnych mieszkań. Z wielką stanowczością stwierdzam: zdecydowana większość tych ludzi nie miała z tą aferą absolutnie nic wspólnego. Z ujawnieniem tej afery również" - powiedział poseł KO.

Zdaniem Nitrasa państwowe służby są dziś podporządkowane temu, by dowiedzieć się, kto ujawnił aferę dot. lotów marszałka Kuchcińskiego. "W czasach, kiedy służby kupują nielegalne maseczki, kiedy służby są zaangażowanie w kupowanie respiratorów, kiedy służby nie są w stanie przypilnować urzędników państwa polskiego i wyciekają ich maile, służby pana (wiceszefa MSWiA, sekretarza kolegium ds. służb specjalnych Macieja) Wąsika, pana (szefa MSWiA Mariusza) Kamińskiego i pana (wicepremiera Jarosława) Kaczyńskiego wszystkie swoje siły kierują na znalezienie osób, które ujawniły ewidentne nieprawidłowości" - wskazywał.

Polityk ocenił, że służby "rzucają się w tej walce na oślep", wchodząc do mieszkań czy miejsc pracy ludzi, którzy nie mają z tą sprawą nic wspólnego. "Ludzie, którzy nie mają ze sprawą nic wspólnego zostali uwikłani w tę sprawę, służby specjalne weszły w ich życie, kontrolując ich mieszkania, telefony, miejsca pracy, robiąc wywiady środowiskowe" - dodał Nitras.

Wskazywał, że motywacją funkcjonariusza, który był głównym źródłem informacji ws. lotów Kuchcińskiego, było ujawnienie ewidentnych nadużyć. "Pracował w służbie zabezpieczenia latami i nigdy nie dochodziło do takiej skali patologii" - dodał.

"Niewinni ludzie dzisiaj są prześladowani przez pana Kamińskiego i pana Wąsika tylko po to, żeby dopaść - nie zważając na kaszty - tych wszystkich, którzy uczestniczyli w ujawnieniu tej afery PiS-u" - oświadczył poseł KO.

"Gazeta Wyborcza" napisała kilka dni temu, że "prokuratura od dawna tropi tych, którzy, jej zdaniem, doprowadzili do ujawnienia nadużyć Kuchcińskiego". "GW" podała, że sąd w Szczecinie odmówił 1 lipca aresztowania Tomasza Ch., byłego oficera BOR i SOP. Zdaniem śledczych w 2019 r. ujawnił on tajemnicę państwową - listy pasażerów lotów marszałka Kuchcińskiego - w zamian za obietnicę zatrudnienia w warszawskim ratuszu. Zarzuca mu się więc korupcję polegającą na "sprzedaniu" tajemnic - napisała "GW". Prokuratura złożyła w sądzie wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd nie zgodził się na zastosowanie aresztu, uznając, że przestępstwo korupcji w tej sprawie nie jest w ogóle uprawdopodobnione.

Według informacji "GW" Tomasz Ch. przyznał się do ujawnienia listy pasażerów lotów Kuchcińskiego, tłumacząc, że "nie mógł już patrzeć na prywatę i wykorzystywanie floty do osobistych celów". Gazeta wskazuje, że Tomasz Ch., gdy ujawniał informacje, nie był już funkcjonariuszem publicznym, bo 8 lipca 2019 r. złożył wypowiedzenie. Nigdy nie starał się o pracę w warszawskim magistracie.(PAP)

(planujemy kontynuację tematu)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki