9 wykresów o ślubach i rozwodach Polaków, które warto zobaczyć

redaktor Bankier.pl

Małżeństwa, choć trwają dłużej, częściej się rozpadają – wynika z najnowszych danych GUS-u. Za przyczynę rozwodów podaje się głównie niezgodność charakterów, a powództwa o rozpad pożycia małżeńskiego składają częściej kobiety.

Główny Urząd statystyczny ocenił, że sytuacja ludnościowa Polski jest trudna. Niski poziom dzietności i urodzeń mimo wydłużania trwania życia powoduje, że społeczeństwo będzie się coraz szybciej starzeć. Przewiduje się, że przez kolejnych 25 lat ten proces najsilniej dotknie województwa podkarpackie i warmińsko-mazurskie.

W 2018 r. urodziło się 388 tys. dzieci, czyli o prawie 14 tys. mniej niż w 2017 r. Zawarto 192 tys. nowych związków małżeńskich, czyli o 0,2 tys. mniej niż w 2017 r., a spadła liczba rozwodów – o 2 tysiące w stosunku do poprzedniego roku. Jak żyją ze sobą Polacy?

Stan cywilny

Porównując 2002 rok do 2011 roku, można zauważyć, że struktura ludności pod względem stanu cywilnego prawnego była do siebie bardzo zbliżona. Najliczniejszą grupę stanowili żonaci i zamężne (58 proc. w 2002 r. i 56 w 2011 r.), następnie kawalerowie i panny (po 29 proc.), wdowcy i wdowy (9 i 10 proc.), a na końcu – osoby rozwiedzione (4 i 5 proc. ogółu ludności).

(GUS)

Związki nieformalne

Znacznie rośnie udział osób pozostających w związkach nieformalnych. W 2002 roku liczba partnerek/partnerów wyniosła niespełna 400 tys., a w 2011 – prawie 650 tys. W 2002 roku kohabitanci stanowili 1,3 proc. proc. całej populacji, a w 2011 roku – 2,0 proc. Większość osób w związkach nieformalnych mieszka w miastach.

(GUS)

Małżeństwa Polaków

Od drugiej połowy XX wieku, jak czytamy w opracowaniu GUS-u, liczba zawieranych małżeństw ulegała wahaniom. Najmniej odnotowano w 2013 toku – 180 tys., a najwięcej – w 1975 roku – 331 tys.

Najwyższy współczynnik obrazujący liczbę małżeństw na 1000 ludności miał miejsce w latach 50. ubiegłego wieku, natężenie wyniosło wówczas średniorocznie powyżej 10 ‰. W ostatnich latach natężenie znacznie spadło do poziomu ok. 5‰

Najwyższe natężenie zawierania małżeństw odnotowano w województwach: pomorskim i małopolskim, a najniższe - w zachodniopomorskim, dolnośląskim, lubuskim, opolskim, śląskim, łódzkim, warmińsko-mazurskim i świętokrzyskim.

(GUS)

Wiek nowożeńców

Jeśli chodzi o wiek zawierania małżeństw, który ma bezpośredni wpływ na zmiany demograficzne w populacji, to od 1990 r. stale wzrasta. Mediana wieku w latach 1950-1995 oscylował między 24-26 lat w przypadku mężczyzn, a 22-23 lat w przypadku kobiet. W 2018 roku mediana wyniosła już 30 lat dla mężczyzn i prawie 28 lat dla kobiet. Nieznacznie niższy wiek nowożeńców był charakterystyczny dla mieszkańców wsi (28,7 dla mężczyzn i 26,6 dla kobiet) względem mieszkańców miast (31,0 dla mężczyzn i 28,8 dla kobiet). Znacznie spadł również udział nowożeńców w wieku poniżej 20 lat. W 2000 toku wyniósł on 12,2 proc. dla kobiet i 2,6 proc. dla mężczyzn, a w  2018 roku już odpowiednio 1,2 i 0,2 proc.

(GUS)

Jak małżeństwo to w kościele

Na przestrzeni 20 lat liczba zawieranych co roku małżeństw cywilnych nie ulegała znacznym wahaniom: w 2002 roku wyniosła 51 tys. w stosunku do 79 tys. w 2008 roku. Inaczej było z zawieraniem małżeństw wyznaniowych – w 2008 r. ich udział wyniósł 69 proc., a w 2018 roku – już 62 proc. Częściej takie związki zawiera się na wsi, gdzie odsetek małżeństw wyznaniowych sięga 70 proc., a w miastach jest mniejszy o 14 p.p.

(GUS)

Rozwody Polaków

W 2018 roku orzeczono 62,8 tys. rozwodów, w tym 45,2 tys. w mieście i 16,6 tys. na wsi. Najwięcej, bo prawie 72 tys., orzeczono w 2006 roku. „Można domniemywać, że nagły wzrost liczby rozwodów (a także separacji), jaki miał miejsce w latach 2004–2006 (z 47 tys. w 2003 r. aż do 72 tys. w 2006 r.) był spowodowany zmianą prawa w zakresie świadczeń rodzinnych. Ustawa o świadczeniach rodzinnych z listopada 2003 r. wprowadziła świadczenia dla wszystkich rodzin niepełnych w miejsce rozwiązań zawartych w ustawie o funduszu alimentacyjnym, kierowanych tylko do części rodzin” komentują wyniki autorzy raportu.

Rozwody (w tys.)

Wyszczególnienie

1950

1960

1970

1980

1990

2000

2010

2018

Ogółem

11,0

14,8

34,6

40,3

42,4

42,8

61,3

62,8

Miasta

8,6

12,4

29,6

33,9

34,3

36,0

47,4

45.2

Wieś

2,4

2,4

4,9

5,9

7,3

6,7

13.4

16,6

Źródło: GUS

Okres trwania małżeństwa

Okres trwania małżeństwa według GUS-u to okres od zawarcia do momentu wniesienia powództwa o rozwód. Wśród par, które zdecydowały się na rozwód, wzrasta udział małżeństw o długim (ponad 15-letnim) stażu, co wiąże się z wysoką liczbą małżeństw zawieranych 20-30 lat temu. To najczęściej usamodzielnienie się potomstwa wyzwalało prawdopodobnie gotowość do rozstania się.

(GUS)

Kto wnosi o rozwód?

Powództwo o rozwód wnoszą częściej kobiety – w latach 80. ich udział wynosił 60 proc., a od lat 90. – już niemal 70 proc. Do 2005 r. staż małżeństwa decydował często o tym, kto wniesie wniosek do sądu. W przypadku krótkich związków (do 4 lat), to mężczyźni składali powództwa. Po 5-19 latach pożycia - kobiety, a po 20 latach – mężowie. W 2018 roku kobiety częściej składały powództwa w przedziałach 0-4 lata, 5-9 lat, 10-14 lat. Mężczyźni natomiast częściej wnosili o rozwód po 20 latach małżeństwa.

(GUS)

Rozwody – z czyjej winy i co spowodowało?

Najczęściej sądy nie orzekają strony winnej – udział takich orzeczeń rośnie do 2018 roku (w 1980 wynosił 60,1 proc., a teraz – 77,5 proc). Obecnie 14,5 proc. rozpadów małżeństw jest orzekanych z winy męża, 4,7 proc. - z winy obu stron, a 3,3 proc. – z winy kobiet.

Wśród przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego najczęściej wskazuje się: niedochowanie wierności małżeńskiej, nadużywanie alkoholu, naganny stosunek do członków rodziny, nieporozumienia na tle finansowym, niezgodność charakterów. Niezgodność charakterów w 2018 roku stanowiła ponad 43 proc. przyczyn rozwodów w Polsce, a w latach 80. był to co czwarty powód. W 1980 dominowały natomiast zdrada małżeńska i nadużywanie alkoholu.

(GUS)

Typy rodzin w Polsce

Od 2002 roku wyróżnia się sześć typów rodzin: małżeństwo bez dzieci, małżeństwo z dziećmi, matka z dziećmi, ojciec z dziećmi oraz związki kohabitcyjne z dziećmi i bez. W 2002 udział małżeństw bez dzieci wynosił 22,7 proc., a najbardziej typowe były małżeństwa z dziećmi – 56,0 proc. Samotne matki stanowiły natomiast 17,2 proc., a ojcowie – 2,2 proc. Związki kohabitacyjne z dziećmi zaledwie 0,8 proc. a bez – 1,1 proc. Ten podział nie zmienił się mocno w 2011 roku – jedynie nieznacznie zwiększył się udział małżeństw bezdzietnych oraz związków kohabitacyjnych z dziećmi.

(GUS)

Dane ostatniego spisu powszechnego w 2011 roku wskazują, że istniało wówczas 9095 tys. formalno-prawnych związków małżeńskich. Od tego czasu ich liczba sukcesywnie maleje – rokrocznie liczba nowo powstałych związków jest niższa od liczby owdowień lub rozwiązanych par przez rozwód. W 2018 toku istniało 8898,4 tys. małżeństw – o 30 tys. mniej niż rok wcześniej.

Zobacz też:

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 tomi44g

"Jak małżeństwo to w kościele" sugeruje że popularne są małżeństwa kościelne, dalej autor pisze "zawieranie małżeństw wyznaniowych – w 2008 r. ich udział wyniósł 69%, a w 2018 roku – już 62%", chyba nie "już" co sugeruje wzrost tylko "już tylko", na wykresie widać, że proporcjonalnie do ogólnej liczby małżeństw liczba ślubów cywilnych rośnie. W roku 2001 cywilnych było ok 28% a w 2018 ok 37%.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 24 arletta_bolesta

Liczna kościelnych procesów o nieważność małżeństwa także wzrasta
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny

! Odpowiedz
21 40 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
8 28 degrengolada

tak jak śpiewa Taco Hamingway - Za sklepy monopolowe
Za puste butle i pełne sale porodowe
Za wybory samorządowe
Za stare obietnice przebierane w nowomowę
Za czasopisma kolorowe, za tani browar
Za zdrapki i gry losowe
Za psychotropy i narzeczone kryzysowe
Tanie motele, gumki i papiery rozwodowe

! Odpowiedz
21 35 pluto85md

Blagam...nie upolityczniajcie tu na forum czystej statystyki...to juz troche przesada.

! Odpowiedz
15 19 specjalnie_zarejstrowany1

a ktos tu cos upolitycznia?

! Odpowiedz
0 1 (usunięty) odpowiada specjalnie_zarejstrowany1

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
64 116 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
16 19 sel

To tylko pozory i propaganda , dewiantów prawicowców , z trzema żonami i gejami jest znacznie więcej niż u lewicowców, no w końcu mają księdza który im wszystko odpuści ..

! Odpowiedz
2 10 sel odpowiada sel

Życie w oszukiwaniu samego siebie , do tego hipokryci i desperaci z nienawiścią do wszystkich i wszystkiego to też ma na to silny wpływ...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne