2010-12-09 15:05
Trwała poprawa sentymentu czy „wizyta św. Mikołaja”?
Zbliżająca się końcówka roku zazwyczaj oznacza dominację byków na rynkach giełdowych, a co za tym idzie zwiększony apetyt na ryzyko. Czy będące tematem numer jeden od kilku tygodni zadłużenie krajów strefy euro zejdzie w grudniu na dalszy plan i rozpocznie się wyczekiwany przez inwestorów rajd św. Mikołaja?