Giełda - wiadomości dnia
Nikt nie patrzy w stronę Bliskiego Wschodu? Rakiety latają, a rynki rosnąCzwartkowa sesja na GPW przyniosła wreszcie przewagę kupujących, mimo niepokojących doniesień z Bliskiego Wschodu. Krajowe indeksy od rana poruszały się nad kreską, napędzane świetnymi nastrojami w Europie Zachodniej i na Wall Street.
Prezydent USA znów zamieszał w rynkowym kotle. GPW jednak wyjątkowo odpornaPo wypowiedziach Donalda Trumpa dotyczących zerwania porozumienia z Iranem, na rynkach akcji doszło do wyraźnej przeceny, a ceny ropy znów wystrzeliły. Warszawski parkiet ucierpiał jednak znacznie mniej niż główne giełdy w Europie. Choć początkowo indeks WIG20 gwałtownie pikował, popołudniowe odrabianie strat sprawiło że WIG20 wyglądał na jeden z relatywnie silniejszych indeksów na Starym Kontynencie.
Kto zyskał, a kto stracił na GPW? Grzanki i maruderzy WIG20, mWIG40 i swWIG80Globalna rotacja kapitału wywołana wynikami azjatyckiego giganta oraz niepokojące doniesienia z Bliskiego Wschodu ukształtowały przebieg wtorkowych notowań na warszawskim parkiecie. Główne indeksy na GPW zakończyły dzień pod kreską z wyjątkiem sWIG80. Nie mienia to jednak faktu, że krajowy rynek konsoliduje się pod szczytami hossy, oczekując na kolejne impulsy które nadadzą mu kierunek.
Wzrostowy początek tygodnia w Warszawie mimo słabości energetyki i KGHMPoniedziałkowa sesja na GPW w Warszawie przebiegła w lepszych nastrojach niż sugerował sentyment na europejskich parkietach. Inwestorzy nad Wisła podążyli za Amerykanami, którzy wracając po długim weekendzie, nowy tydzień rozpoczęli od wzrostów swoich indeksów. Na krajowym rynku niezłą sesję zaliczył segment odzieżowy. Większa wyprzedaż dotknęła energetykę i miedziowy KGHM.
Koniec jastrzębiego strachu? GPW kończy tydzień wzrostami, DAX bije historyczne rekordyPiątkowa sesja na warszawskim parkiecie przyniosła kontynuację dobrych nastrojów, a główne indeksy przypieczętowały udany tydzień lekkimi zwyżkami. Inwestorzy z optymizmem patrzą w przyszłość, licząc na wygaszenie jastrzębiej polityki banków centralnych po słabszych danych z USA. Podczas gdy Wall Street świętowała przedłużony weekend, w Europie rządziły byki, a niemiecki DAX znów wspiął się na najwyższe poziomy w swojej historii.

