REKLAMA

Złom wraca na tory

2014-09-18 10:19
publikacja
2014-09-18 10:19

Przeprowadzona przez PKP CARGO kontrola wykazała, że lokomotywy sprzedawane przez spółkę w latach 2010-2013 w celu złomowania mogły stać się przedmiotem ponownej eksploatacji w innych spółkach przewozowych prowadzących działalność konkurencyjną. Zysk osób zaangażowanych w powyższy proceder może sięgać wielu milionów złotych.

Złom wraca na tory
Złom wraca na tory
/ PKP

Źródło: PKPAdam Purwin, prezes zarządu PKP CARGO

PKP CARGO złożyło w tej sprawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. W ramach podejmowanych czynności prokuratura będzie miała możliwość dokonania wszechstronnych ustaleń, obejmujących m. in. określenie faktycznej liczby zezłomowanych lokomotyw, które podlegały procesowi odbudowy i ponownego dopuszczenia do ruchu.

"Proceder przywracania do eksploatacji przeznaczonych na złom lokomotyw jest wielowymiarowy. Z jednej strony lokomotywy przeznaczone na złom służą innym niż PKP CARGO przewoźnikom kolejowym, z drugiej zaś - ze względu na swój stan – stanowią z dużym prawdopodobieństwem zagrożenie dla ruchu kolejowego. Ciągle nie znamy skali tego procederu, dlatego niezwłocznie po wykryciu wszelkich nieprawidłowości oddajemy sprawę w ręce organów ścigania" – mówi Adam Purwin, prezes zarządu PKP CARGO.

Stare, przeznaczone na złom lokomotywy spółka PKP CARGO sprzedawała zewnętrznym firmom specjalizującym się w złomowaniu ciężkiego sprzętu. W umowach sprzedaży spółka zastrzegła, że zarówno sprzedawane wraki lokomotyw, jak również ich części nie mogą być przedmiotem ponownej eksploatacji. W tym celu wraki te miały być poddawane przez zewnętrzne firmy złomujące tabor specjalnym zabiegom fizycznego uszkadzania elementów konstrukcyjnych pojazdów, kół i głowicy silnika, co miało w konsekwencji uniemożliwić ich ponowną eksploatację.

W latach 2010-2013 w ten sposób zostało zezłomowanych kilkaset lokomotyw. Niewykluczone, że wiele z nich trafiło do ponownej eksploatacji. Nadal badana jest skala tego procederu. 

PKP CARGO jest największym w Polsce i jednym z największych w Europie kolejowych przewoźników towarowych. W ostatnich dniach o spółce mówiło się przede wszystkim w kontekście zapowiadanych przez nią przejęć.

PKP CARGO/ at/

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~wwff
Ależ tak właśnie być powinno. Lokomotywy to wdzięczny materiał na modernizację. Żywotność takiego sprzętu to kilkadziesiąt lat.
~Bankster
Tak oto panstwowy monopolista chce ograniczyc konkurencje.TAkie absurdy tylko w polsce. Trzebabylo samemu te lokomotywy zniszczcy to niebyloby problemu a tak takie idiotyzmy ujrzaly swiatlo dzienne
~endi
Dobrym pomysłem byłaby reaktywacja parowozów na węgiel , mamy go pod dostatkiem więc nie musielibyśmy importować ropy i gazu
~ejdi
Wychodzi na jedno, bo mamy lokomotywy elektryczne, a prąd mamy z węgla. Nie wiem gdzie jest większa efektywność... Trzeba by to sprawdzić...
~endi odpowiada ~ejdi
w razie wojny elektrownie przestaną pracować , ropa się skończy , a parowozy nadal będą jeździć ... węgla i wody mamy pod dostatkiem
~qaz odpowiada ~endi
tylko torow juz nie bedzie... przynajmniej nie w jednym ciagu...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki